Małopolska potrafi dać motocykliście wszystko, czego szuka w krótkiej, intensywnej wyprawie: zakręty, podjazdy, widoki, boczne drogi i szybki wyjazd z miasta w stronę gór. Wystarczy ruszyć z Krakowa w kierunku Beskidu Wyspowego, Podhala, Pienin, Sądecczyzny albo Jury, żeby po kilkudziesięciu kilometrach poczuć, że to już nie jest zwykła przejażdżka po równej trasie.
Takie drogi dają dużo frajdy, ale wymagają skupienia. Serpentyny, nierówna nawierzchnia, wilgoć w zacienionych miejscach i pogoda, która zmienia się szybciej niż wskazania GPS-u, błyskawicznie weryfikują przygotowanie motocyklisty. Liczy się nie tylko stan maszyny. Równie ważne jest to, czy kask, rękawice i odzież dobrze leżą, nie ograniczają ruchów i pozwalają zachować pewną kontrolę nad motocyklem.
Na mapie wiele tras wygląda niewinnie. W praktyce wystarczy kilka kilometrów lokalnej drogi przez las, podjazd w stronę przełęczy albo zjazd po deszczu, żeby jazda stała się techniczna. Małopolska nie wybacza jazdy „na pamięć”, bo warunki potrafią zmieniać się z zakrętu na zakręt.
Na lokalnych drogach trzeba uważać szczególnie na:
Im bardziej urozmaicona trasa, tym większe znaczenie ma swoboda ruchu. Jeśli rękawice usztywniają dłonie, kask przesuwa się przy wyższej prędkości, a kombinezon ciągnie na ramionach, motocyklista szybciej się męczy i później reaguje.
Na wymagających trasach wyposażenie musi współpracować z motocyklistą. Kask nie może przesuwać się przy podmuchach wiatru ani uciskać skroni po kilkunastu minutach jazdy. Rękawice powinny pozwalać swobodnie operować gazem, hamulcem i sprzęgłem. Kurtka, spodnie lub kombinezon muszą trzymać ochraniacze we właściwych miejscach, ale nie mogą ograniczać ruchów przy pochylaniu się, prostowaniu i pracy ciałem w zakrętach.
Przy przymiarce warto sprawdzić:
Dopasowanie nie oznacza maksymalnego opięcia. Odzież ma trzymać protektory na miejscu, ale jednocześnie pozwalać oddychać, ruszać się i reagować bez walki z materiałem. Dlatego sama tabela rozmiarów nie wystarcza. Ten sam rozmiar u dwóch producentów może leżeć zupełnie inaczej.
W Małopolsce można zacząć dzień w słońcu, a po dwóch godzinach wjechać w chłód, mgłę albo deszcz. Różnica temperatur między Krakowem, okolicami Limanowej, Nowego Targu czy trasami w stronę Pienin potrafi zaskoczyć nawet w środku sezonu.
Na jednodniową wyprawę warto zabrać:
Nie chodzi o pakowanie motocykla jak na wyprawę przez kontynent. Chodzi o to, żeby nagła ulewa albo chłodny zjazd z przełęczy nie zmusiły Cię do jazdy spiętym, przemarzniętym i rozkojarzonym.
Przygotowania do wyprawy najlepiej zacząć od miejsca, w którym możesz przymierzyć kilka wariantów, porównać rozmiary i skonsultować wybór z doradcą. Internet pomaga zawęzić wybór, ale przy kasku, rękawicach i odzieży motocyklowej przymiarka nadal daje najwięcej informacji.
Dobrym punktem dla motocyklistów z regionu jest Inter Motors, który ma sklep motocyklowy w Krakowie. To praktyczne rozwiązanie, gdy chcesz połączyć wybór sprzętu online z wizytą stacjonarną i sprawdzić, jak konkretne modele leżą na Tobie, a nie tylko na zdjęciu produktowym.
Na miejscu warto poprosić o pomoc w ocenie:
Sprzęt na wyprawy kupujesz po to, żeby służył w realnych warunkach, a nie tylko dobrze wyglądał na wieszaku. Dlatego warto korzystać ze sklepów, które oferują rozpoznawalne marki, oryginalne produkty i wsparcie po zakupie.
W salonach takich jak Inter Motors znajdziesz odzież, kaski, akcesoria i części eksploatacyjne. To ważne, bo przygotowanie do wyprawy nie kończy się na kurtce i rękawicach. Przed sezonem często trzeba dobrać także wizjer, pinlock, ochraniacz pleców, bagaż, olej albo kosmetyki do odzieży.
Sprawdzony sklep pomaga uniknąć typowych błędów:
Przed dłuższą trasą po Małopolsce zrób krótką kontrolę motocykla i wyposażenia. To zajmie mniej czasu niż postój wymuszony przez przemoczoną odzież, parujący wizjer albo rękawice, które zaczynają obcierać po pierwszych 50 kilometrach.
Przed wyjazdem sprawdź:
Małopolskie trasy potrafią dać dużo satysfakcji, ale wymagają szacunku. Dobrze dobrany kask, rękawice i kombinezon nie zrobią zakrętu za motocyklistę. Pomogą jednak jechać swobodniej, reagować szybciej i wrócić z trasy z poczuciem, że przygotowanie było częścią przyjemności, a nie przykrym obowiązkiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze