Zespół śpiewaczy Jaworznianki od wielu lat uczestniczy w uroczystościach Wniebowzięcia NMP. Tradycyjnie 15 sierpnia zespół bierze udział w mszy św. o godz. 10.30 odprawianej w jaworznickiej Kolegiacie pw. św. Katarzyny i św. Wojciecha. Zespół składa dary ołtarza – chleb, owoce, bukiet kwiatów i ziół.
Jak mówiła pani Krystyna Wtorek-Gredka, jedna z Jaworznianek, w to święto święciło się zioła, owoce, trawy, zboże i jeszcze święciło się wszystkie jarzyny we wielkich koszach. - To wszystko przynosiło się do kościoła, ponieważ Matka Boża jest opiekunką pól, ziół i całego naszego istnienia – opowiada pani Krystyna. - Potem te zioła były przechowywane w domu, były wynoszone na pole, były wynoszone też do okna, gdy była burza. Bukiet z ziół, tak jak dawniej się nazywało, składał się z pięciu ziół. To były: warkoczyki Najświętszej Maryi Panny to była malwa, włoski Najświętszej Maryi Panny to była tymka złocista, koszyczki to była werbena, buciki to były lwie paszcze, a łzy Matki Bożej to był groszek pachnący. Tych pięć ziół obowiązkowo powinno być wtedy w tym bukiecie, żeby był według prawideł kościoła i tradycji. Ludzie bardziej się szanowali, była jedność, wszyscy się cieszyli, to było takie święto, gdzie każdy co najlepsze miał w domu, to wtedy wynosił. Najlepsze jarzyny, nawet bardzo duże ziemniaki. To wszystko było święcone. Teraz święcą zioła niektóre kraje Europy – np. Włosi, Niemcy i święci Polska. Nie święcą tylko Czesi – kończy swoją opowieść pani Krystyna.

Do kościoła na uroczystą mszę. wprowadził Jaworznianki ks. proboszcz Adam Gołąb, który też mszę św. celebrował. Jak mówił to msza św. sprawowana jako dziękczynna w 43 rocznicę powstania zespołu Jaworznianki z prośbą o zdrowie i boże błogosławieństwo. To była też msza św. z prośbą, jak podkreślił ks. proboszcz Gołąb „aby Matka Najświętsza, pierwsza wśród świętych, wyprosiła dar życia wiecznego tym, którzy oddali swoje życie w obronie wiary i kościoła”. W ten sposób ks. proboszcz odwołał się do wydarzeń z 15 sierpnia 1920 r. i stoczonej podówczas Bitwy Warszawskiej.
Wedle dawnej tradycji Jaworznianie przynoszą na wszystkie msze św. tego dnia do poświęcenia bukiety kwiatów i ziół.
Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny obchodzone są 15 sierpnia. Święto to zwane też jest Wzięciem, Przejściem, Zaśnięciem lub Odpocznieniem. W Polsce zwie się to święto również Matki Boskiej Zielnej lub Zielną Panią. Kult Panny Maryi Wniebowziętej sięga V wieku. Dopiero jednak w 1950 r. papież Pius XII ogłosił dogmat o tym, że „Maryja Matka Chrystusa wraz z ciałem została wzięta do nieba”. Papież w tym dogmacie nie mówi o śmierci NMP lecz o „chwalebnym uwielbieniu ciała NMP i jego wniebowzięciu.
Wprawdzie w Biblii nie ma wzmianki o tym wydarzeniu, ale dogmat Piusa XII nie jest dogmatem nowym. Już w VI wieku bizantyjski cesarz Maurycy polecił obchodzenie 15 sierpnia święta dla uczczenia tajemnicy Wniebowzięcia. Od VII wieku celebrowano Wniebowzięcie w papieskim Rzymie. W Galii, historycznej krainie w starożytnej Europie Zachodniej, obejmująca dzisiejszą Francję i Belgię, święto to istniało już w VI wieku, obchodzono je 18 stycznia. Kościół ortodoksyjny (grecki, prawosławny) mówi o zaśnięciu NMP i wzięciu jej ciała do nieba.
Od schyłku X wieku znany jest zwyczaj święcenia w tym dniu ziół, owoców i plonów z pól. Bierze się ów zwyczaj z chrześcijańskich apokryfów, wedle których po otwarciu grobu Maryi apostołowie nie odnaleźli w nim jej ciała, lecz kwiaty i zioła.
Poświęcone w to święto zioła, kwiaty, owoce i plony z pól zanoszono do domostw. Tam wespół z palmą wielkanocną, wiankami z Bożego Ciała zatykano je za święte obrazy. Miały chronić przed burzami, gardem, powodziami i szkodnikami. Miały też zabezpieczać przed wszelkim złem i dawać dostatek.
Lista święconych ziół jest bardzo długa. Wyśmienity etnograf Seweryn Udziela (1857 – 1937) w swej pracy „Rośliny w wierzeniach ludowych” wymienia ok. sto ziół i roślin wchodzących w skład bukietów na Wniebowzięcie. W opinii innego cenionego etnografa Zygmunta Glogera (1845–1910) na te świąteczne bukiety składa się 12 ziół, w tym tzw. „żabie skrzeki”, „boże drzewko”, „włoski NMP”, lubczyk, obieżyświat, rumianek, len i mięta. Miały owe zioła leczyć wszelkie choroby, np. len stosowano na chrypkę, kaszel i choroby gardła, na nerwice stosowano kozłek, a na choroby oczu świetlik. Przy melancholii sięgano po dziurawiec, ciśnienie obniżała jemioła.
Podczas mszy śpiewano pieśni napisane wyłącznie na ten szczególny czas. Powstawała też poezja, na ten czas, jak choćby piękny wiersz Wacława Rolicz-Liedera (1866-1912):
„U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pól Rządczyni mądra, O królowo Zielna (…)
Złą dolę i nieszczęście, oddal os nas smutki,
O pól Rządczyni mądra, dobrych ziół Królowo”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze