Kolejne decyzje Narodowy Fundusz Zdrowia wpisują się w coraz wyraźniejszy trend ograniczania wydatków na świadczenia medyczne. Po zmianach dotyczących badań diagnostycznych, takich jak gastroskopia czy rezonans magnetyczny, Fundusz zapowiada objęcie podobnym mechanizmem także operacji zaćmy.
Jak poinformował wiceprezes NFZ Jakub Szulc, planowane jest odejście od pełnego finansowania tzw. nadwykonań. Oznacza to, że zabiegi wykonane ponad ustalone limity nadal będą opłacane, ale nie w całości – oraz z opóźnieniem, dopiero po zakończeniu roku rozliczeniowego. To rozwiązanie przypomina model wprowadzony na początku kwietnia dla części badań diagnostycznych, gdzie szpitale otrzymują jedynie 50–60 proc. należnych środków.
Zmiany już teraz wpływają na funkcjonowanie placówek. W wielu szpitalach ogranicza się liczbę wykonywanych badań, by uniknąć pogłębiania zadłużenia. Dyrektorzy placówek podkreślają, że brak gwarancji pełnej zapłaty za wykonane świadczenia zmusza ich do większej ostrożności w planowaniu leczenia.
Tymczasem operacje zaćmy od 2019 roku pozostawały nielimitowane, co pozwoliło znacząco zwiększyć ich dostępność. Rocznie wykonuje się ich w Polsce ponad 300 tysięcy. Planowane zmiany mogą więc oznaczać nie tylko nowe zasady finansowania dla szpitali, ale również potencjalne wydłużenie kolejek dla pacjentów.
Powodem działań Funduszu jest rosnąca luka finansowa. Tegoroczny deficyt systemu ochrony zdrowia szacowany jest na kilkanaście miliardów złotych, nawet po uruchomieniu rezerw. W tej sytuacji NFZ szuka oszczędności w różnych obszarach – zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu szpitalnym oraz ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
Zapowiedzi kolejnych ograniczeń spotykają się z krytyką środowiska medycznego. Przedstawiciele szpitali ostrzegają, że długofalowo mogą one odbić się na dostępności świadczeń. W tle narastającego napięcia rozpoczęły się także protesty organizowane przez pracodawców szpitali powiatowych, którzy wskazują na pogłębiające się niedofinansowanie systemu.
NFZ nie wyklucza korekty swoich decyzji, jednak ewentualne zmiany mają zależeć od efektów pierwszych miesięcy obowiązywania nowych zasad. Na razie wszystko wskazuje na to, że polityka ograniczania wydatków będzie kontynuowana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze