Dopiero co deklarowałem, że kończę z dokumentowaniem bioróżnorodności Jeziorek. Zasadniczo w grę wchodził obszar położony na północ od zespołu wydm i zwartej zabudowy. Teraz w niedzielę czwartego października ponownie wybrałem się w tę okolicę. Cóż, sprawdza się powiedzenie – nigdy nie mów nigdy. Wykonałem sporo zdjęć, z których po selekcji zostało tylko 296. Całość w formie czteroodcinkowego serialu trafi na Wędrówki z Grzegorzkiem.
Tym razem szukając inspiracji, wysiadłem na przystanku Jeziorki Herbowa i ulicą Herbową ruszyłem na południe. Po przejściu niecałych stu metrów skorzystałem z luki w zabudowie i wszedłem na otwartą przestrzeń. Zacząłem się przemieszczać wężykiem na zachód, celując ostatecznie ku ulicy Łanowej. Po drodze były mniej lub bardziej uprawiane pola uprawne, liczne odłogi oraz trzy wyraźne zagajniki. Pierwszy z nich porasta spory pagórek będący wydmą. Tamże w drzewostanie dominują sosny zwyczajne. Jest spora domieszka dębów szypułkowych i czerwonych. Trafia się brzoza brodawkowata oraz czeremcha amerykańska. Dalej na zachód od ulicy Morgowej wyrasta kolejna grupa drzew z dominacją sosny zwyczajnej. Można mówić o dwu zagajnikach, ponieważ rozdziela je oczyszczony pas terenu pod linią energetyczną. W obu z nich dominują sosny zwyczajne. Jest znacząca domieszka dębu szypułkowego oraz brzozy brodawkowatej. Trafia się sporo czeremchy amerykańskiej. Poza zwartymi drzewostanami jest wiele luźnych krzewów oraz krótkich pasm drzew. W tym artykule opowiem tylko o tym, co zobaczyłem w wschodniej części przemierzanego terenu. Wspomnę jeszcze, że w drodze na południe nie przekroczyłem granicy „Chomik-landu”.
Obszar przed pierwszym zagajnikiem jest na sporym obszarze jako tako zagospodarowany. Środkiem przecinało go pasmo paproci orlicy pospolitej. Generalnie botanicznie szału nie ma. Po prostu mamy tutaj taki sobie standard. Sporadycznie pojawiały się dzikie kwiaty. Najbardziej okazałym gatunkiem jest tutaj chaber driakiewnik. Drugim okazałym gatunkiem jest tutaj żółto kwitnący prosienicznik szorstki. Trafił się owocujący wilczomlecz lancetowaty. Jest jasnofioletowo kwitnąca świerzbnica polna. Są owocujące zawciągi. Teraz to jasne kule na wysokich łodyżkach. W zielonym tłumie bardzo wyróżnia się goryczel jastrzębcowaty. Jego charakterystyczne niełupki są szorstkie na kantach. Żółte kwiaty reprezentuje jeszcze jastrzębiec sabaudzki. Wyróżniają go liście skupiające się w dolnej części łodygi. Jego niełupki są wyraźnie czarne, gładkie. Poza tym w towarzystwie wyróżnia się żółta lnica pospolita oraz fioletowo kwitnący goździk kartuzek.
Na południe od zagajnika wyróżniają się dwa wąskie pasma lasu. W pierwszym z nich lokalną dominantą są sosny zwyczajne oraz brzozy brodawkowate. Poza tym trafił się orzech włoski oraz dość liczna czeremcha amerykańska. Z rodzimych krzewów wyróżniają się szakłak pospolity oraz trzmielina zwyczajna. Pierwszy z nich jest teraz ozdobiony czarnymi owocami. Drugi wyróżniają czerwone jesiennie przebarwione liście. Trzeba jeszcze odnotować pasemko drzew iglastych. Tamże dominują świerk pospolity oraz modrzew europejski. Jeden ze świerków jest martwy. Zapewne padł ofiarą choroby grzybowej zwanej osutką. W obu pasemkach drzew jest sporo płatów jesiennie przebarwiającej się jeżyny popielicy. Poza tym na liściu szakłaku pospolitego zauważyłem bardzo rzadkiego obecnie owada, chociaż to tylko biedronka siedmiokropka. Poza tym w otoczeniu tych zarośli znajdują się płaty krajowej orlicy pospolitej oraz krajowego wilczomlecza sosnki. I to by było na tyle.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze