Od piątku, 24 kwietnia, kierowcy zapłacą nieco więcej za paliwo. Z najnowszego obwieszczenia ministra energii wynika, że maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego wzrosną względem stawek obowiązujących dzień wcześniej.
Zgodnie z opublikowanymi danymi, limit ceny dla benzyny Pb95 wyniesie 6,03 zł za litr, dla benzyny Pb98 – 6,62 zł, a dla oleju napędowego 6,79 zł. To oznacza podwyżki o kilka groszy na litrze w porównaniu z czwartkiem, kiedy maksymalne stawki wynosiły odpowiednio 5,97 zł, 6,56 zł i 6,71 zł.
Choć zmiany nie są duże, wpisują się w obserwowany trend stopniowego wzrostu cen w ostatnich dniach. Warto przypomnieć, że przy wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej pod koniec marca stawki były wyższe niż obecnie, co pokazuje, że rynek pozostaje zmienny.
System maksymalnych cen paliw opiera się na określonej formule. Uwzględnia ona średnie ceny hurtowe na rynku krajowym, podatki – w tym VAT i akcyzę – a także opłatę paliwową oraz stałą marżę sprzedażową. Nowe limity publikowane są w dni robocze i zaczynają obowiązywać dzień później.
Do końca kwietnia nadal obowiązują obniżone stawki podatków na paliwa. VAT został czasowo zmniejszony z 23 do 8 proc., a akcyza obniżona do minimalnych poziomów dopuszczonych przez Unię Europejską. Według zapowiedzi przedstawicieli rządu, decyzje dotyczące ewentualnych zmian w tym zakresie jeszcze nie zapadły.
Mechanizm ceny maksymalnej ma ograniczać nadmierne wzrosty na stacjach. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu może skutkować wysokimi karami finansowymi, sięgającymi nawet 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze