Reklama

Powrót na ulicę Bukowską. Niesamowite odkrycia w lesie: malowane drzewa, grzyby i porosty

W czwartek 29 stycznia udałem się na kolejną jaworznicką ekspedycję. Niechcący dojechałem do bramy zakładu FUD-MEN. Stąd mogłem udać się na najbliższy przystanek i poczekać na autobus. Wybrałem dłuższy spacer, który zakończył się na przystanku przy ulicy Jagiellońskiej. Pierwszą sesję zdjęciową wykonałem przy ulicy Bukowskiej od drogi prowadzącej do Zalewu Sosina po ulicę Antoniego Malczewskiego. O tym, co zobaczyłem, napiszę teraz. Drugą sesję zdjęciową wykonałem przy brzegach Koziego Brodu od jego przecięcia się z ulicą Pożarową po przecinającą rzekę linię energetyczną. To będzie kolejny artykuł poparty okolicznościowym filmem. Całość materiału zdjęciowego jest już opublikowana na Wędrówkach z Grzegorzkiem.

Malowane drzewa

Podążając do zaznaczonej mety, mijałem las w typie boru jakiegoś tam. W każdym razie wymyka się naukowym klasyfikacjom. Oczywiście dominują sterane życiem sosny zwyczajne. Pod nimi brak znaczącej ilości krzewów, przez co można przyjąć, że ten las jest zbliżony do boru świeżego. Z drzew liściastych dominują tutaj topole osiki oraz brzozy brodawkowate. Na większości drzew, obficiej na topolach mniej na brzozach i sosnach od strony północnej rozwija się rdzawo pomarańczowy nalot. Tak ozdobione drzewa wyglądają bardzo malowniczo. Tak objawia się występowanie glonu z rodzaju trentepolia – Trenthepohlia. Formalnie to zielenica, która początkowo jest nawet zielona, ale w miarę dorastania chlorofil maskują karotenoidy. Nasza bohaterka występuje na świecie w czterdziestu gatunkach. Część z nich pojawia się na korze drzew, wiele porasta skały. Generalnie są to glony aerofilne, cienioznośne, chociaż w tym wypadku wybrały najbardziej słoneczną partię tego lasu.

Reklama

Dwa grzyby

Na rdzawej powierzchni jednej z martwych topól zauważyłem hubę o rurkowatej ciemnej warstwie rodzajnej. To szaroporka podpalana. Tutaj jej owocniki są wyraźnie rozpostarte, pozbawione charakterystycznej skórki, ale barwa rurek nie pozostawia sporego pola do domysłów. Grzyb uchodzi za gatunek bardzo pospolity. W 2009 roku wykazano, że u niektórych osób wywołuje kaszel oporny na leczenie tradycyjnymi środkami. Ten można wyleczyć innymi lekami otrzymywanymi z grzybów. Drugi gatunkiem grzyba z rdzawych powierzchni okazała się błonka – Athelia. To delikatny szary nalot. Ten rodzaj zalicza się do kategorii farby i tapety, gdzie szczegółowo gatunki można oznaczyć podczas wnikliwych badań mikroskopowych.

Reklama

Przegląd mchów i porostów

O tej porze roku większość mchów pokrywa puchowy śniegu tren. Jednakże przechodząc pod wiaduktem, zauważyłem spore skupiska mchu. To opończyk krętozarodniowy – Encalypta streptocarpa. To jeden z siedmiu przedstawicieli tego rodzaju w Polsce. Z tym gatunkiem widuje się czasami w zasięgu naszych mediów. Analogicznie przez ten gatunek jest zasiedlany słynny Most Cygański w lesie Gniotek. Póki co nie udało się natrafić na okazy z zarodniami. Na przydrożnych drzewach wystąpiła pewna ilość porostów. Największe plechy na brzozach tworzy tarczownica bruzdkowana. Wyróżnia ją listkowata plecha z licznymi listewkami na górnej powierzchni plechy. Drugim bardzo pospolitym gatunkiem jest tutaj pustułka pęcherzykowata. Ten porost jest bardzo pospolitym gatunkiem w zasięgu naszych mediów. Obecność obu gatunków świadczy o czystym powietrzu wolnym od związków siarki. Ponadto na korze drzew występują tutaj gatunki o proszkowatej plesze. Są to przedstawiciele z rodzaju liszajec – Lepraria. Gatunki oznacza się metodami chromatografii cienkowarstwowej.

PS Trzecia tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 14 lutego 2026

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/02/2026 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama