Reklama

Przedszkolaki w redakcji, czyli „grawitacja od kosmosu”

Naszą redakcję odwiedziły przedszkolaki z II Niepublicznego Przedszkola Młodych Talentów "100 Bajek" w Jaworznie. Ta miła wizyta odbyła się we wtorek 21 kwietnia. Nad tą sympatyczną dzieciarnią czuwały panie Marzena, Elżbieta i Magda. Ci siedmioletni milusińscy to nie bez powodu grupa Sówki. Bardzo to inteligentne, mądre i otwarte dzieciaczki.

Pozwiedzano redakcję, nieco poznano tajniki pracy dziennikarzy, a też pogadaliśmy o tym i owym. Tak więc rozmowa z przedszkolakami potoczyła się różnymi torami, tematów nie brakowało, wprawdzie nieco od Sasa do Lasa, ale każdy temat budził „burzę mózgów”. Oto efekty tej dysputy.

Ela Bigas: Czy praca dziennikarza jest łatwa?
Przedszkolaki: To łatwa jest praca.
Gdyby informacje nie docierały do ludzi, to co?
To byłoby bardzo fatalnie.  
EB: Po co człowiekowi gazeta?
Gdy coś się dzieje na przykład na świecie, to potem to wszystko dziennikarze robią na komputerze. Mają własne informacje o świecie

Reklama

EB: Co to jest świat?
To jest takie coś, gdzie wszyscy żyją.
Czy świat jest duży?
Tak. Nasza planeta żyje w kosmosie, a my na Ziemi jesteśmy. Nasza grawitacja od kosmosu jest tak daleko oddalona, że nawet się nie podniesiemy. Tylko możemy skakać.

Przedszkolaki zaskoczyły też wiedzą o Blue Box-ie. 
No taka zielona płachta – objaśniały - która służy do tego, że jakby się nagra jakiś film, to potem na tą płachtę można nałożyć komputerowo różne obrazki, na przykład jak w lesie. 

Reklama

Udało się również nakłonić milusińskich do zabawy w nagrywanie podcastu o ulubionej bajce.
Przedszkolak rozmówca: Ja mało bajek znam, ale chyba moja ulubiona opowieść to o czerwonym kapturku, dlatego, bo lubię. Fajny był moment, jak właśnie wilk przyszedł do babci. 
Przedszkolak-dziennikarz zaciekawił się tym, co rozmówca lubi robić?
Grać – padła odpowiedź. - Ja nie znam nazwy, ale wiem jak wygląda – dodał rozmówca.

Niespodziewanie role się odwróciły. Przedszkolaki zapytały mnie o to, czy znam bajkę „Wilki i spółka”. Oczywiście, że nie znam bajki „Wilki i spółka”. A może bajkę „Hopnięci” pytali z uporem. To opowieść o takiej dziewczynce, która zamieniła się w robotycznego bobra, bo weszła do robota bobra. Tej bajki też nie znałam.

Reklama

Pytanie z serii oczywistych i troszkę banalnych – kim chcieliby zostać w przyszłości?
Chcieliby być wyścigowcem, astronautą, kolejarzem, policjantem, naukowcem lub robić jakieś samoloty. 
Nie mogło zabraknąć pytania o kulturę? Co to takiego?
My byliśmy kiedyś na Playback Show – padła odpowiedź. - I zdobyliśmy drugie miejsce, udawaliśmy Męskie granie i jeszcze wygraliśmy pierwsze miejsce z dziewczynkami. 
To pogratulować.

Na koniec zmieniłam tematy rozmowy. Co dobrego przedszkolaki dowiedziały się wczoraj?
- Nie kojarzę dokładnie – odparł jeden z nich - ale kojarzę, że coś dobrego się chyba wydarzyło. 
I tak optymistycznie zakończyliśmy tę rozmowę.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/04/2026 12:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości