Telefon dzwoni, ale wyświetlonego numeru nie ma w zapisanych kontaktach. Odebrać, odrzucić połączenie, a może później oddzwonić? Z podobnym dylematem mierzymy się niemal codziennie. Obcy numer może należeć do kuriera, przychodni, szkoły, urzędu, nowego klienta albo osoby, która dzwoni w zupełnie zwyczajnej sprawie. Nie każde takie połączenie powinno więc wzbudzać podejrzenia.
Jednocześnie telefon jest chętnie wykorzystywany przez telemarketerów, automatyczne systemy oraz oszustów podszywających się pod banki, instytucje i naszych bliskich. Rozmówca może znać nasze imię, nazwę banku, a nawet część innych informacji, które sprawią, że jego historia zabrzmi wiarygodnie. Dlatego zamiast ufać samemu numerowi wyświetlonemu na ekranie, warto zwracać uwagę na sposób prowadzenia rozmowy oraz żądania osoby znajdującej się po drugiej stronie.
Oto pięć sytuacji, w których najlepiej zwolnić, nie wykonywać pochopnych poleceń i sprawdzić, z kim rzeczywiście mamy do czynienia.
Jeden z najbardziej niebezpiecznych scenariuszy rozpoczyna się od informacji o rzekomej podejrzanej transakcji, próbie zaciągnięcia kredytu albo zagrożeniu dla pieniędzy zgromadzonych na rachunku. Rozmówca przedstawia się jako pracownik działu bezpieczeństwa banku i zapewnia, że dzwoni po to, aby ochronić klienta.
Następnie może poprosić o potwierdzenie danych, podanie kodu otrzymanego w wiadomości SMS, wykonanie przelewu na „rachunek techniczny” albo zainstalowanie aplikacji pozwalającej na zdalny dostęp do telefonu lub komputera. Wszystko odbywa się szybko, a rozmówca przekonuje, że jakakolwiek zwłoka grozi utratą pieniędzy.
To właśnie presja powinna być pierwszym powodem do przerwania rozmowy. Policja ostrzega, że prawdziwy pracownik banku nie prosi przez telefon o login, hasło, kod BLIK ani instalowanie dodatkowych aplikacji służących do obsługi urządzenia. Nie będzie także nakłaniał klienta do przelewania oszczędności na specjalny rachunek ochronny.
Najbezpieczniejsze rozwiązanie to rozłączyć się, a następnie samodzielnie zadzwonić do banku, korzystając z numeru znajdującego się na jego oficjalnej stronie, w aplikacji lub na odwrocie karty płatniczej. Nie należy wybierać numeru podanego przez rozmówcę ani korzystać z przesłanego przez niego linku.
Widok nazwy banku, policji albo innej znanej instytucji może uśpić czujność. Wiele osób zakłada, że skoro telefon rozpoznał rozmówcę, połączenie musi być prawdziwe. Nie zawsze tak jest.
Oszuści mogą posługiwać się techniką określaną jako spoofing numeru. Pozwala ona sprawić, że na ekranie odbiorcy pojawi się inny numer lub nazwa niż te, z których faktycznie wykonywane jest połączenie. Może więc wyświetlić się numer prawdziwej infolinii banku, chociaż rozmowa wcale nie pochodzi z tej instytucji. CERT Polska podkreśla, że wartość widoczna na ekranie może być jedynie informacją, którą dzwoniący przedstawia systemowi, a nie wiarygodnym potwierdzeniem jego tożsamości.
Z tego powodu numer pojawiający się na wyświetlaczu nie powinien być traktowany jako dowód. To rozmówca musi wzbudzić zaufanie poprzez sposób postępowania, a nie samą nazwę widoczną na telefonie.
Jeżeli osoba po drugiej stronie twierdzi, że reprezentuje bank, policję, urząd lub operatora, można zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z daną instytucją. Uczciwy pracownik nie będzie miał pretensji o to, że klient chce potwierdzić jego tożsamość.
Prośba o kod BLIK może pojawić się nie tylko w wiadomości wysłanej z przejętego konta w mediach społecznościowych. Oszust może także zadzwonić i podać się za członka rodziny, znajomego, pracownika banku, kupującego z portalu ogłoszeniowego albo osobę obsługującą rzekomą transakcję.
Historia zazwyczaj jest pilna. Ktoś potrzebuje pieniędzy na opłacenie przesyłki, zakupu, biletu, rachunku lub niespodziewanego wydatku. Kwota może być niewielka, aby odbiorca nie zaczął dokładnie analizować sytuacji. Oszust liczy na zaufanie oraz szybkie działanie.
Kod BLIK nie powinien być przekazywany wyłącznie na podstawie rozmowy telefonicznej lub wiadomości. Przed zatwierdzeniem operacji należy dokładnie przeczytać informacje wyświetlone w aplikacji bankowej: kwotę, rodzaj transakcji oraz miejsce jej wykonania. Policja przypomina, że oszust nie może zrealizować płatności lub wypłaty tylko na podstawie samego kodu — konieczne jest jeszcze zatwierdzenie operacji przez właściciela rachunku.
Jeżeli o pieniądze prosi znajomy lub członek rodziny, najlepiej samodzielnie zadzwonić do tej osoby na znany wcześniej numer. Kilkanaście sekund dodatkowej weryfikacji może zapobiec utracie pieniędzy.
Telefon może być jedynie pierwszym etapem próby oszustwa. Po nieodebranym lub bardzo krótkim połączeniu odbiorca otrzymuje wiadomość z informacją o przesyłce, niedopłacie, zaległym rachunku, potwierdzeniu tożsamości albo konieczności zalogowania się do banku.
Link prowadzi do strony przypominającej serwis kurierski, stronę banku, platformę sprzedażową albo witrynę operatora. Formularz może prosić o wpisanie danych karty, loginu i hasła, numeru telefonu lub kodu autoryzacyjnego. Zdarza się również, że odbiorca ma zainstalować aplikację albo otworzyć załącznik.
Nie należy zakładać, że wiadomość jest prawdziwa tylko dlatego, że wcześniej ktoś zadzwonił i przedstawił przekonującą historię. Rozmowa może służyć jedynie przygotowaniu odbiorcy i sprawieniu, że bez zastanowienia otworzy przesłany adres.
Podejrzanych linków najlepiej nie otwierać. Status przesyłki, płatność lub stan rachunku można sprawdzić, samodzielnie wpisując adres oficjalnej strony albo uruchamiając aplikację danej firmy. CERT Polska zaleca również zgłaszanie podejrzanych wiadomości i witryn za pośrednictwem oficjalnych kanałów, w tym usługi „Bezpiecznie w sieci” dostępnej w aplikacji mObywatel.
Nie każde irytujące połączenie jest próbą wyłudzenia pieniędzy. Czasami odpowiada za nie automat wykorzystywany przez firmy prowadzące kampanie telefoniczne. System może sprawdzać, czy dany numer jest aktywny, a następnie przekazywać odebrane połączenie konsultantowi. Gdy żaden pracownik nie jest dostępny, po drugiej stronie słychać ciszę lub połączenie zostaje przerwane.
Powtarzające się telefony mogą być również wynikiem agresywnego telemarketingu, ankiet, ofert sprzedażowych albo zwykłej pomyłki. Nie oznacza to jednak, że trzeba oddzwaniać na każdy numer, który pojawił się w historii połączeń.
Przed wykonaniem połączenia zwrotnego warto sprawdzić nieznany numer telefonu w serwisie ktoto.info. Komentarze pozostawione przez innych użytkowników mogą wskazywać, że dany numer jest związany z telemarketingiem, automatem, ofertą konkretnej firmy albo powtarzającymi się podejrzanymi rozmowami.
Opinie nie są formalnym potwierdzeniem tożsamości właściciela numeru i należy podchodzić do nich rozsądnie. Mogą jednak dostarczyć ważnego kontekstu. Jeżeli wiele osób opisuje niemal identyczny przebieg rozmowy, łatwiej zdecydować, czy warto oddzwonić, czy raczej zablokować dalsze połączenia.
Najważniejszą zasadą jest niedziałanie pod presją i zweryfikuj numer telefonu. Oszuści próbują wywołać strach, zaskoczenie, poczucie odpowiedzialności albo obietnicę szybkiej korzyści. Im bardziej rozmówca nalega na natychmiastową decyzję, tym więcej powodów, aby zakończyć połączenie.
Przez telefon nie należy przekazywać haseł, kodów autoryzacyjnych, pełnych danych karty, kodów BLIK ani informacji umożliwiających zalogowanie się do bankowości elektronicznej. Nie należy również instalować aplikacji na polecenie nieznanej osoby czy przelewać pieniędzy na rzekome rachunki zabezpieczające.
Gdy istnieje podejrzenie, że rozmowa była próbą oszustwa, warto zachować numer, wiadomości, adresy przesłanych stron oraz inne dostępne informacje. Jeśli doszło do przekazania danych bankowych lub zatwierdzenia transakcji, należy natychmiast skontaktować się z bankiem. W przypadku utraty pieniędzy albo przekazania dokumentów konieczne może być także zgłoszenie sprawy policji.
Nie ma potrzeby ignorowania wszystkich telefonów z obcych numerów. Wśród nich mogą znajdować się ważne połączenia od lekarza, kuriera, szkoły, urzędu lub osoby zainteresowanej wystawionym ogłoszeniem. Warto jednak odejść od automatycznego zaufania i zwracać uwagę na zachowanie rozmówcy.
Najlepszą ochroną jest spokojna weryfikacja. Można sprawdzić numer, samodzielnie skontaktować się z instytucją, potwierdzić prośbę u znajomego lub wejść na oficjalną stronę bez korzystania z otrzymanego linku. Zazwyczaj zajmuje to tylko kilka minut.
Jeżeli sprawa naprawdę jest ważna, krótka przerwa niczego nie zmieni. Jeśli natomiast po drugiej stronie znajduje się oszust, właśnie te kilka minut może uchronić przed utratą danych, pieniędzy i wieloma późniejszymi problemami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze