Poprawa płynności ruchu w Warszawie na wzór Jaworzna zapowiedział Tomasz Tosza. W wywiadzie dla transport-publiczny.pl Tomasz Tosza mówił o Wizji Zero i planach, które zamierza realizować w stolicy.
Tomasz Tosza, były zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie, obecnie pełni funkcję zastępcy dyrektora Biura Zarządzania Ruchem Drogowym w Warszawie. Znany jest przede wszystkim z wdrażania koncepcji Wizji Zero, mającej na celu eliminację ofiar śmiertelnych na drogach. Jak sam mówi w wywiadzie dla portalu Transport-publiczny.pl "Ta dziedzina nauki jest niewiarygodnie młoda i spotyka się z kompletnym niezrozumieniem wśród zwykłych ludzi, bo jest całkowicie kontrintuicyjna. Jest niezgodna ze zdrowym rozsądkiem, czyli tak zwanym chłopskim rozumem."
W ramach tych działań Tosza w Jaworznie wprowadzał rozwiązania takie jak zwężanie pasów ruchu czy likwidacja zatoczek autobusowych. Jego praca w rodzinnym mieście wywoływała jednak ambiwalentne reakcje – jedni chwalili go za zdecydowane zmiany, inni krytykowali za utrudnienia w ruchu i zmiany, które budziły kontrowersje wśród kierowców.
Tosza rozpoczął swoją pracę w stolicy w ubiegłym roku, po ponad dwóch dekadach działalności w Jaworznie. Jak sam przyznał, początkowo nie był przekonany do podjęcia tej roli, jednak propozycja objęcia stanowiska w Warszawie okazała się na tyle interesująca, że zdecydował się na przeprowadzkę.
Teraz jego zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa drogowego w stolicy oraz usprawnienie ruchu w jednej z największych aglomeracji w Europie. Jego podejście w dużej mierze bazuje na doświadczeniach z Jaworzna, gdzie przez lata konsekwentnie realizował politykę nastawioną na ograniczenie liczby wypadków drogowych. W stolicy, jak podkreśla, chce wdrażać te same rozwiązania – stopniowe ograniczanie prędkości, inwestowanie w transport publiczny oraz zmniejszanie liczby pasów ruchu tam, gdzie jest to możliwe.

Pytanie, czy Warszawa może stać się drugim Jaworznem, pozostaje otwarte. W kontekście wielkości miasto stołeczne to zupełnie inna skala – ponad 1,7 mln mieszkańców i ogromne zapotrzebowanie na sprawną komunikację. Czy w tak dużej metropolii, gdzie codzienna mobilność jest znacznie bardziej skomplikowana niż w mniejszym mieście, sprawdzą się te same metody zarządzania ruchem? Czy zmiany w infrastrukturze drogowej, które w Jaworznie miały na celu poprawę bezpieczeństwa, sprawdzą się w stolicy, czy też wymagane będą zupełnie inne podejścia?
Tosza uważa, że Warszawa może czerpać z doświadczeń Jaworzna, ale zmiany muszą być wprowadzane stopniowo i ewolucyjnie, aby uniknąć społecznego oporu. Podkreśla także, że ograniczanie liczby pasów ruchu czy inwestowanie w transport publiczny to rozwiązania stosowane z powodzeniem w wielu europejskich miastach. Kluczowe, jego zdaniem, jest wprowadzenie systemowych rozwiązań, które sprawią, że korzystanie z transportu publicznego stanie się bardziej atrakcyjne niż jazda samochodem.
Choć Jaworzno przez lata uchodziło za przykład miasta, które skutecznie poprawiło bezpieczeństwo drogowe, to w ostatnim czasie sytuacja na jaworznickich drogach uległa zmianie. Coraz częściej dochodzi do kolizji, wypadków, a także zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym. Dane dotyczące liczby incydentów wskazują, że problem bezpieczeństwa drogowego w mieście nadal wymaga monitorowania i ewentualnych dalszych działań.
W Warszawie Tomasz Tosza ma przed sobą nie lada wyzwanie. Stolica nie tylko boryka się z problemem dużej liczby samochodów, ale także z koniecznością dalszej modernizacji infrastruktury drogowej. Wiele projektów, które będą realizowane w nadchodzących latach, ma na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych oraz zwiększenie roli transportu publicznego.
Pytanie pozostaje jednak otwarte – czy zmiany, które sprawdziły się w niespełna stutysięcznym Jaworznie, będą równie skuteczne w metropolii, gdzie codziennie porusza się kilka milionów osób?
Cały wywiad można przeczytać na : https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/jak-z-warszawy-zrobic-jaworzno-w-rozmowie-z-tomaszem-tosza-86370.html
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Katastrofa? Owszem. Dla szybkich, ale bezpiecznych na pewno :)
w jaworznie na drogach jezdzi motloch stad te opinie - w sumie biedni ludzie
Do biecz i do albo . My biedni ludzie nie potrafimy docenić bolszewickiego wizjonera ,który lepiej wie co dla nas dobre.
Współcziuję warszawiakom .likwidacja zatok autobusowych to tworzenie korków.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oby nie wrócił już wiecej do Jaworzna - chroń nas przed tym Panie Boże.
Tomaszu wjechałeś multiplą do warszawy czy tylko w jaworznie zgrywasz dziada ?
cudowny, przystojny i bardzo meski meszczyzna, a ta blizna - łał....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Narobił dziadostwa i uciekł. Teraz mamy tego efekty.
Ten gość powinien ponieść konsekwencje finansowe za to co spierdolił w Jaworznie...Nie długo i Warszawa się sama o tym przekona????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wreszcie ktoś Jaworzno pozbyło się szaleńca.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Miałem coś napisać, ale widzę, że na szczęście moi poprzednicy jasno i przejrzyście napisali czego można się spodziewać i co sądzą o TT. Ciekaw jestem kto napisał artykuł ??? Może to podobna sytuacja jak z książką Karola :D
już odpowiadam -artykuł napisał @redbaron...
Pojebany Jankes z z Jaworzna chce uzdrowić w Warszawie infrastrukturę drogowa.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Super, że już w Warszawie a nie w Jaworznie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Większego kretona drogowego chyba nie ma
Biedna nasza stolica. Wizjoner wam wskaże jak, kiedy i którędy chodzić i jeździć.... ale to warszawiaków wybór.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Powyższe komentarze jedynie dowodzą, że projektowanie i budowa dróg jest jedną z dziedzin, której jakość, a w konsekwencji bezpieczeństwo mocno by ucierpiały gdyby dać wolną rękę przeciętnemu Kowalskiemu. Wielki polski kierowca czuje się uciśniony gdy nie pozwala mu się jeździć 100 km/h między blokami. Wielki polski kierowca, gdyby oddać mu możliwość projektowania dróg, puścił by przez środek każdej dzielnicy 3 pasmową autostradę bez zjazdów i wjazdów. Byle można było zapieprzać. Wielki polski kierowca ma problem z jazdą po prostym odcinku drogi bo włącza mu się od razu tryb kierowcy wyścigowego, a umiejętności niestety mu brak. Wielkiego polskiego kierowcę przerasta idea zachowania ostrożności choćby przy przejściach dla pieszych. Wielki polski kierowca nie wie co to skrzyżowanie równorzędne. On jedzie prosto więc ma pierwszeństwo. Można tak wymieniać i wymieniać bez końca. Przed wieloma problemami, które powoduje przeświadczenie polskiego kierowcy o jego wielkich umiejętnościach, można się ustrzec odpowiednią infrastrukturą, ale największa zmiana jaka jest potrzebna to zmiana mentalności, a zanim ta się zmieni w Wiśle przepłynie jeszcze wiele wody. Polski kierowca musi zrozumieć, że poruszanie się po drogach to gra zespołowa, a nie solowy występ. Kto jeździł choć trochę po drogach wielu krajów zachodniej Europy wie o czym mówię. Nawet na południe od nas poruszanie się po drogach potrafi być o wiele przyjemniejszym doświadczeniem, wręcz odprężającym. Wracasz z 2-3 tygodniowego urlopu i zaraz po wjechaniu na teren RP zaczyna się walka o dziesiąte części sekundy jak na torach Formuły 1. Abstrakcyjne przeżycie po 2 tygodniach spokoju. U nas każdy kierowca, choćby jechał po danej drodze pierwszy raz, doskonale wie, że ten znak tu niepotrzebnie stoi. 40 km/h? Panie, ja tu spokojnie 100 km/h mogę jechać. Jeszcze co do stylu powyższych komentarzy. Najwięcej do powiedzenia mają Ci co nie mają nic do powiedzenia. Zero konkretów i argumentów. Zamiast tego stos epitetów. Buractwo i prostactwo wylewa się strumieniami. Wszystko w imię zasady, że rację ma ten kto głośniej i bardziej nabluzga.
A byłeś może świadkiem jak przez podwale nie mogła przejechać karetka bo było tak cholernie wąsko i krawężniki tak wysokie że auta nie miały gdzie zjechać a autobusy blokowały przejazd na przystankach bez zatoczek. Nie to szkoda bo ja takie rzeczy widuję a to zasługa twojego ulubieńca. Chciałeś argument to masz
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No to nie wiem jakie masz auto ale ja moim focusem nie jestem w stanie wjechać na te krawężniki. Zgadzam się że droga jest wąska ale krawężniki nie musi wystawać na 15cm może być 5cm by można zjechać autem w przypadku pojazdu uprzywilejowanego. Jeżeli nie da się zrobić szerszej drogi mozna puścić ruch jednokierunkowy. Reorganizować przystanki autobusowe i po jednej stronie chociaż zrobić zatoczki by upłynnić ruch. Przebudować ponownie skrzyżowanie z ul. Wojciecha ci co jeżdżą czymś większym niż osobówka wiedzą o co chodzi. Można wiele rzeczy zrobić ale nigdy nie będzie dobrze gdy za ruch odpowiada osoba nie mająca pojęcia co robi i za nic nie ponosi odpowiedzialności.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mam samochód powiedzmy minimalnie niższy od przeciętnego i nie widzę (oczywiście poza samymi przystankami gdzie ich powierzchnia jest wyniesiona do góry) krawężnika na ulicy Podwale, na który mógłbym mieć problem wjechać. W całym mieście są zaparkowane tysiące pojazdów na krawężnikach wyższych niż te na ulicy Podwale i nie mają z tym problemu. Na prawdę w tym mieście można znaleźć miejsca gdzie krawężniki wydają się bezzasadnie wysokie, ale na pewno nie jest to ulica Podwale. Poza tym polecam się dobrze przyjrzeć krawężnikom na tej ulicy to zauważysz, że może nawet na połowie jej długości są prawie na 0 z asfaltem i nie mają nawet 5 cm wysokości. Jak już wspominasz o Fordzie Focusie to warto zaznaczyć, że żadna generacja nie miała prześwitu mniejszego niż 13,5 cm więc nie mów mi proszę, że masz problem wjechać takim samochodem na 15 centymetrowy krawężnik bo to są po prostu bzdury. Co do samego przepuszczania pojazdów uprzywilejowanych. Minimum oleju w głowie wystarczy żeby zrozumieć, że zatrzymanie się lub zjechanie na bok nie zawsze jest najlepszym i najszybszym rozwiązaniem, ale żeby dojść do takiego wniosku trzeba myśleć, a nie stanąć w miejscu i liczyć, że ambulans się teleportuje. Wytykasz komuś brak kompetencji nie używając przy tym żadnego logicznego i merytorycznego argumentu jednocześnie proponując "genialne" rozwiązanie w postaci puszczenia 2 pasmowej autostradki przez środek gęsto zabudowanego osiedla mieszkaniowego bo masz problem wjechać na 15 centymetrowy krawężnik. Wszystko w imię "upłynnienia ruchu". Wymyśliłeś już chociaż, w którą stronę ten ruch byś puścił? Swoją drogą zabawne, że w pierwszej wiadomości napisałem, że dla polskiego kierowcy lekiem na wszystkie problemy jest autostradka przez środek osiedla i właśnie takie rozwiązanie zaproponowałeś. Dokładnie dlatego napisałem, że oddanie ludowi decyzyjności w takich sprawach gdzie wymagana jest specjalistyczna wiedza i coś więcej niż chłopski rozum jest skrajnym idiotyzmem. Przez ostatnie 20 lat na prawdę wiele zmieniło się i ciągle zmienia się na dobre na jaworznickich i polskich drogach, ale jak nie zmieni się mentalność przeciętnego kierowcy to nie uda się wykonać kolejnego większego kroku do przodu i dalej na drogach niepotrzebnie będą ginąć ludzie przez wszelkich agresorów, szybkich, ale bezpiecznych, obrońców świętej przepustowości itp.
Kserkses - nie wstydź się, użyj racjonalnych argumentów.
Ehhh szkoda się wysilać szanuję twoje odrębne zdanie mam nadzieję że nigdy nie będziesz żałował bronienia tych pomysłów.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Faktycznie trudno prowadzić merytoryczną z tobą merytoryczną dyskusje. Dokładnie tak samo jak na spotkaniach na żywo z p. Tomaszem dużo pieniactwa brak słuchania ludzi.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tomaszku to schizofrenia .W jednym tekście używasz wulgaryzmów a jednocześnie wzywasz do kulturalnej dyskusji. Coś z tobą nie tak. Już pierwsze symptomy było widać jak przyklejałeś kierowcom swoje portrety za niewłaściwe parkowanie . Masz Tomaszku umysł dziecka , chyba ktoś cię w dzieciństwie skrzywdził bo kierowców nienawidzisz i zrobiłeś wszystko by im w Jaworznie zatruć życie .Tak po ludzku to mi cię żal ale z drugiej strony powinieneś ponieść odpowiedzialność za szkody wyrządzone w jaworznickiej komunikacji .A co do merytorycznej dyskusji to jest ona niemożliwa bo niedojrzałe emocjonalnie dziecko ma zawsze rację ,nie słucha co się do niego mówi ,nie przeprowadza refleksji ,ono po prostu chce tą zabawkę i koniec.
Co powiedział Silbert do Toszy na odchodne? - Szerokiej drogi...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ale jest zarabiscie przystojny!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A kto coś napisze może dobrego... na temat skrzyżowania grunwaldzkiej za cmentarzem pechnickim z Kolejową. Temat komfortu głównie lewoskrętu autobusów.. Pozdrawiam
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szczwany lisie, mógłbyś rozwinąć swoją myśl?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To co zrobił z naszymi drogami to jest DRAMAT!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Patrząc po ilości za i przeciw panie Tomaszu chyba trochę słabo to wygląda a nas jest tylko paredzisiąt tysi w Jaworznie. Strach się bać jaki hejt poleci od milionowej Warszawy zalecam dużo meliski
Komentarze za pisze tylko i wyłącznie sam pan Tosza
no nie powiedzialbym ze pozytywne komentarze pisze tylko Tomek, nie powiedzialbym...
Nie możesz być jego dziewczyną ,bo one zajęte są pracą przy ........
ten artykul lepiej bierze niz temat kotów z elektrowni....
Czyli likwidacja zatok autobusowych i zajmowanie pasa ruchu przez autobusy. Tyle że tam jest więcej samochodów ale za to ulice szersze
Tomek, do Jaworznia wróc, Tomek do Jaworznia wróc, kochamy Cie!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.