Weekend na jachcie to krótki czarter, najczęściej od piątku wieczora do niedzieli, oparty na dokładnie tych samych zasadach co rejs tygodniowy. Zmienia się długość pobytu na wodzie, nie zmieniają się procedury odbioru jednostki, szkolenie przed rejsem czy zasady zdania jachtu na koniec.
Dla wielu osób to pierwszy kontakt z żeglowaniem albo w ogóle z czarterem. Krótki termin obniża próg wejścia - łatwiej znaleźć dwa dni w kalendarzu niż cały tydzień urlopu, a koszt całego wyjazdu jest odpowiednio niższy.
Nie. dwa czy trzy dni spokojnie wystarczą, żeby poczuć rytm żeglowania i przespać przynajmniej jedną noc na wodzie. Za mało jest za to na przepłynięcie całego szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Trzeba więc realnie skorygować oczekiwania co do trasy, nie co do samego doświadczenia.Taki wariant rejsu znajdziemy w ofercie firm czarterowych działających na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, w tym Jachty Mazury (https://jachtymazury.pl/).
W takim czasie da się:
przepłynąć kilka najbliższych jezior i wrócić do punktu wyjścia lub pobliskiej mariny,
spędzić przynajmniej jedną noc na kotwicy lub przy pomoście, z dala od portu,
nauczyć się podstawowej obsługi jachtu na tyle, żeby poczuć, o co w tym całym żeglowaniu chodzi,
zjeść chociaż jeden posiłek na pokładzie, co samo w sobie zmienia sposób patrzenia na taki wyjazd.
Krótki rejs działa najlepiej, kiedy trasa jest prosta i przemyślana z góry, bez ambicji odwiedzenia zbyt wielu miejsc na raz.
Rozbudowana trasa z kilkoma dłuższymi przeprawami i postojami w różnych marinach po prostu nie mieści się w dwa dni. Taki plan lepiej zostawić na tygodniowy czarter, a weekend potraktować jako rozgrzewkę.
Na krótki termin najlepiej sprawdza się jednostka prosta w obsłudze, z którą załoga oswoi się szybko, bez tracenia całego pierwszego dnia na naukę manewrów. To jeden z powodów, dla których na weekend częściej wybiera się jacht motorowy niż żaglowy.
Jacht motorowy przy wielu dostępnych w czarterze modelach nie wymaga patentu żeglarskiego i pozwala szybciej przejść od odbioru jednostki do samego wyjścia na wodę. Przy dwudniowym rejsie to spore ułatwienie, bo każda godzina spędzona na nauce to godzina odjęta od pływania.
Przykładem takiej jednostki jest Antila 34 Progresja od Jachty Mazury - jacht z zamkniętymi kabinami, który dobrze sprawdza się zarówno na weekend, jak i na dłuższy czarter, zależnie od potrzeb załogi. Prosta obsługa i stabilne prowadzenie sprawiają, że nawet osoby bez wcześniejszego doświadczenia na wodzie mogą samodzielnie prowadzić taki jacht już od pierwszego dnia rejsu.
Więcej o tego typu jednostkach można znaleźć w ofercie czarter jachtów motorowych na mazurach, gdzie dostępne są różne warianty pod względem wielkości i liczby miejsc noclegowych.
Organizacja weekendu na jachcie różni się od dłuższego czarteru głównie tempem podejmowania decyzji. Czasu na wahanie jest mniej, więc lepiej działać sprawnie.
Wybór terminu i jednostki - najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem, zwłaszcza w sezonie, kiedy popularne terminy piątek-niedziela znikają jako pierwsze.
Ustalenie trasy - krótka, realna pętla albo odcinek w jedną stronę z powrotem tą samą drogą, bez zbędnych komplikacji.
Odbiór jachtu w piątek - zwykle po południu, razem ze szkoleniem przed rejsem dotyczącym obsługi jednostki i zasad bezpieczeństwa.
Rejs i nocleg na wodzie - jeden lub dwa dni żeglowania, z przynajmniej jedną nocą poza portem macierzystym.
Zdanie jachtu w niedzielę - zwykle rano, z pełnym zbiornikiem paliwa, zgodnie z zasadami z umowy czarterowej.
Na koniec rejsu warto zostawić sobie margines czasowy. Lepiej wrócić do mariny godzinę wcześniej niż w ostatniej chwili, zwłaszcza jeśli w niedzielę czeka jeszcze droga powrotna do domu.
Weekendowy czarter najlepiej sprawdza się jako pierwszy kontakt z żeglowaniem i sposób na sprawdzenie, czy dłuższy rejs w ogóle wchodzi w grę.
Początkujący - osoby, które nigdy nie były na jachcie i chcą sprawdzić, czy taka forma wypoczynku im odpowiada, zanim zdecydują się na dłuższy i droższy wyjazd.
Zapracowani - ludzie z napiętym kalendarzem, dla których znalezienie jednego wolnego weekendu jest łatwiejsze niż wygospodarowanie tygodnia urlopu.
Doświadczeni żeglarze szukający krótkiej odskoczni - osoby, które pływają regularnie i traktują weekend na wodzie jako szybki sposób na oderwanie się od codzienności.
Grupy testujące skład załogi - znajomi lub rodzina, którzy chcą sprawdzić, jak funkcjonują razem na ograniczonej przestrzeni jachtu, zanim zaplanują dłuższy wspólny rejs.
Krótki rejs nie zastąpi tygodnia na szlaku, ale daje wystarczająco dużo, żeby poczuć, czy żeglarski klimat w ogóle jest czymś, do czego warto wracać. Dla sporej części osób taki dwudniowy test staje się właśnie początkiem regularnych wyjazdów na Mazury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze