Poszkodowany ma rozległe oparzenia, głowy, ramion i klatki piersiowej. Zabrano go do szpitala, gdzie okaże się czy nie ma poparzonych górnych dróg oddechowych. Sytuacja ta nie zagraża życiu poszkodowanego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze