Do startu rundy wiosennej w niższych ligach pozostał jeszcze ponad miesiąc, ale piłkarze z Jaworzna intensywnie pracują nad formą i mają za sobą pierwsze mecze kontrolne. [caption id="attachment_112249" align="aligncenter" width="640"] fot. Dominik Kasprzyk[/caption]
Już 17 lutego jaworznickich kibiców czekają ogromne emocje związane z Memoriałem im. Mirosława Stadlera.Dla wszystkich jaworznickich klubów jest to ważne przetarcie przed startem ligi.
Chociaż to tylko turniej halowy, którego rezultaty raczej nie przekładają się na zielone murawy, to i tak jaworznianie starają się być już do niego jak najlepiej przygotowanymi.
Szukają wzmocnień Jedyny jaworznicki IV-ligowiec od kilkunastu dni trenuje pod okiem nowego szkoleniowca. Szymon Stawowy przygotowuje swoich zawodników korzystając z własnych obiektów, hali i siłowni w Szczakowej a także sztucznej nawierzchni w pobliskim Chełmku. Z Jaworznickimi Drwalami trenują nowi zawodnicy, ale cały czas klub poszukuje wzmocnień, te bowiem są niezbędne, by skutecznie powalczyć o utrzymanie w Haiz IV-lidze. Biało-Czerwoni mają za sobą dwa mecze kontrolne. Przed tygodniem jaworznianie ulegli 0:3 Akademii Rozwoju Katowice a o porażce zdecydowały indywidualne błędy popełnione w drugiej połowie. Znacznie lepiej było już w minioną sobotę, kiedy to podopieczni trenera Stawowego mierzyli się z zespołem Stadionu Śląskiego. Szczakowianka przeważała, starała się całkiem umiejętnie grać pressingiem i wyszła na prowadzenie po tym jak Adam Janeczko skutecznie wykończył akcję Piotra Holewy. W drugiej połowie gospodarze wykorzystali jeden błąd i po przejęciu piłki w środku pola doprowadzili do wyrównania. Jaworznianie mimo kilku dogodnych okazji nie zdołali zadać decydującego ciosu i mecz zakończył się remisem 1:1. Kolejny sparing Szczakowianka planuje rozegrać w niedzielę w Chełmku, gdzie o godzinie 9:00 podejmować będzie Uranię Ruda Śląska.
Sparingi Szczakowianki: Akademia Rozwoju Katowice 0:3 KS Stadion Śląski 1:1 (Janeczko)
Myślenie długofalowe Intensywnie do piłkarskiej wiosny przygotowują się zawodnicy Victorii 1918. Co prawda dogonienie lidera zdaje się już raczej zadaniem niewykonalnym, ale jaworznianie postarają się przynajmniej zniwelować nieco straty. W klubie powoli już zaczynają myśleć o kolejnym sezonie, tak by w 2019 roku można było świętować upragniony awans do IV ligi. Zimą w zespole trwają spore ruchy kadrowe – poza zespołem znaleźli się tacy gracze jak Bartłomiej Kędzierski czy Bartłomiej Chwalibogowski. Działacze cały czas szukają wzmocnień a w sparingach testowani są kolejni gracze. Victoria ma już za sobą trzy mecze kontrolne. Po wysokich zwycięstwach – 4:1 nad Cieżkowianką i 6:0 nad Siemianowiczanką – w miniony weekend jaworznianie musieli przełknąć gorycz porażki. Biało-Zieloni do meczu z juniorami GKS-u Tychy przystąpili w mocno eksperymentalnym składzie bez kilku podstawowych zawodników. Młodzi tyszanie już do przerwy prowadzili 2:0. Po przerwie kontaktową bramkę zdobył co prawda Kamil Majka, ale GKS raz jeszcze wpakował piłkę do siatki i mecz zakończył się porażką Victorii 1:3. W najbliższą niedzielę Biało-Zieloni planują rozegranie kolejnego sparingu.
Utrzymać dobrą formę Po świetnej jesieni apetyty w Ciężkowicach urosły i wiosną drużyna będzie chciała jeszcze postraszyć czołowe ekipy chrzanowskiej A klasy. Trener Wojciech Tomasiewicz zdaje sobie sprawę z tego, że czeka go trudne zadanie – musi bowiem utrzymać swoich najlepszych zawodników a najlepiej jeszcze wzmocnić nieco zespół i zadbać o to by forma była wciąż na równym poziomie. Ciężkowicki walec pracuje intensywnie i ma za sobą dwa pierwsze mecze kontrolne. Na początek jaworznianie w meczu na śniegu ulegli wyraźnie lokalnemu rywalowi – Victorii 1:4. W ostatni weekend Ciężkowianka mierzyła się z Zagłębiem Dąbrowa Górnicza. Wysokie prowadzenie do przerwy 4:1 po bramkach Bartłomieja Molendy, Mateusza Radomskiego, Piotra Woronowicza i Mateusza Chrząścika nieco uśpiło czujność jaworznian. W drugiej połowie rywale rozpoczęli pościg i wykorzystali niepewną grę w defensywie – doprowadzając ostatecznie do wyrównania na 4:4. Jaworznianie potwierdzają to co też często zdarzało się w lidze – mają sporą siłą ognia, ale muszą cały czas pracować nad obroną i to pewnie będzie jeden z priorytetów dla szkoleniowca zespołu. W najbliższy weekend podopieczni trenera Tomasiewicza planują rozegranie kolejnego meczu kontrolnego. Tym razem rywalem ma być ekipa z A klasy – Pionier Ujejsce.
Sparingi Ciężkowianki: Victoria 1918 Jaworzno 1:4 (B. Molenda) Zagłębie Dąbrowa Górnicza 4:4 (B. Molenda, M. Radomski, Woronowicz, Chrząścik)
Ostre strzelanie Grająca w Patrick A-klasie Zgoda trenuje już od połowy stycznia a trener Skopowski stara się urozmaicać zawodnikom zajęcia i krok po kroku budować formę. Żółto-Zieloni dopiero w minioną sobotę rozegrali pierwszy mecz kontrolny z Nadwiślaninem Gromiec. Byczynianie zagrali w bardzo mocno okrojonym 12-osobowym składzie, ale i tak niespodziewanie wysoko ograli rywala z ligi okręgowej. Oba zespoły zagrały radosną otwartą piłkę a w sumie w meczu padło aż 10 bramek. Zgoda ostatecznie wygrała 6:4 a na listę strzelców wpisali się Damian i Łukasz Przebindowscy, Krystian Nawrocki, do tego hattricka zaliczył nowy testowany zawodnik. Byczynianie w sobotę planują rozegranie kolejnego sparingu, tym razem rywalem ma być B-klasowa Tęcza Tenczynek.
Komentarze