W środę piątego marca przeszedłem się od Jelenia do Byczyny, idąc na wschód drogą równoległą do autostrady w kierunku ulicy Laskowiec. Gdzieś tak w połowie tego traktu tam, gdzie las Belnik przechodzi w Czarny Las, natrafiłem na dwa zrośnięte z sobą drzewa.
Są to bardzo pokręcony dąb szypułkowy oraz prosta sosna zwyczajna. Dąb jest nieco chudszy o pokręconej koronie. Jest wyraźnie niższy, ale wiele wskazuje na to, że on był tutaj pierwszy.
Sosna jest nieco grubsza, bardzo prosta, ale to ona może być plonem, które wydało nasionko, które upadło tutaj i wykorzystało bardzo udatnie swoją życiową szansę.
Zapewne w najbliższej przyszłości podobnych przypadków w tej okolicy będzie więcej. Póki co przyjrzyjmy się tutejszej alei, w której znaczący udział mają dęby szypułkowe.
Piotr Grzegorzek
Za treści zawarte w publikacji dofinansowanej ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Eee i co z tego? Nie płaczecie że przy tej "alei" wycięli połacie lasu drewno zabrali a w to miejscu są już posadzone młodniki? Ekolodzy się nie opluli? Toż to szok
Wycięli ale i posadzili, znaczy się był las, będzie las.
Eee i co z tego? Nie płaczecie że przy tej "alei" wycięli połacie lasu drewno zabrali a w to miejscu są już posadzone młodniki? Ekolodzy się nie opluli? Toż to szok
Wycięli ale i posadzili, znaczy się był las, będzie las.