Nie wiem, co się ostatnio dzieje na rynku, ale sytuacja zaczyna przekraczać granice absurdu. Wykopali naszego jawora – dumę miasta – a w jego miejscu zieje wielką pustką. Przepastna dziura. Kto to planował i jak, nie mam pojęcia, ale coś wyraźnie poszło nie tak.
Pierwszego dnia, gdy bladym świtem ścięli jawora, a potem wyciągnęli go z korzeniami na wywrotkę, wszystko wskazywało na to, że następnego ranka zobaczymy nowe drzewo. Akcja wyglądała dynamicznie: pogłębianie, wybieranie gliny i piachu, wsypywanie świeżej ziemi. Robotnicy szeptali nieoficjalnie, że „jutro będzie nowe drzewo”. Czekaliśmy. I… nic. Do dziś go nie ma.
[middle1]Za to na miejscu pojawił się sam prezydent miasta. Pooglądał, pomachał rękami, przeszedł wokół i… co? Znowu wjechała koparka i wywaliła ziemię, którą wcześniej tam wrzucono. Znowu coś wybierano z dołu. Podobno dłubano jeszcze przy kostce brukowej wokół wykopu. A pot......
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 73% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po pierwsze to jeżeli już się uparł wyciąć jawora to można było to zrobić wcześniej lub dopiero na wiosnę
Taaaa można było 10 lat temu zaplanować że uschnie na wiosnę Nie macie się czego przyczepić , przypomnijcie sobie jak wyglądał rynek za rządów SLD
Nędzne te art. gdzie jedynym celem jest dowalić Silbertowi
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Skoro narzekasz to musiałeś być z tej elyty co im się korytko zamknęło, po wybraniu Silberta.
Dziura na rynku odpowiada dziurze w głowie silberta. Chłop jest wrogo nastawiony i nie potrafi nic dobrego i pożytecznego zrobić dla mieszkańców
Chyba za młoda Pani jest i nie pamięta pani Jaworzna za. Tarabuły ?
Znowu ten bełkot bo .... nie chodzi o obiektywny opis sytuacji. Bo przecież gdyby posadzili drzewo to też byłoby żle. Zapewne fachowiec ogrodnik wypowiedziałby się że sadzenie w ujemnych temperaturach jest zdane na fiasko. Temat drzewa i Króla wałkowany będzie jeszcze miesiącami i wróci w kolejnych latach . Tylko, że już tego nie da się czytać..
Więc nie czytaj i daj się doić i robić w bambuko.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
to dziura na skale naszych mozliwosci - tą dziurą otwieramy oczy niedowiarka - mówimy: to nasz dziura, zrobiona przez nas i to nie jest nasza ostania dziura
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak zaznaczyłem w innym miejscu dziura jako taka nie jest problemem poza tym, że jak na wymagania ambrowca zdecydowanie za mała. Może lepiej poczekać do wiosny i zastanowić się nad zmianą gatunku docelowego. Moim zdaniem dobrym wyborem byłby buk pospolity, który jest bardzo wytrzymały. Można go sadzić także podczas siarczystych mrozów jako dawno dawno temu uczyniono w Reptach k. Tarnowskich Góry. Tamże do sadzenia w XIX wieku przywożono z dóbr właścicieli około 10 letnie drzewa ze zmarzniętą bryła korzeniową. Dzisiaj to okazałe drzewa po większej części w dobrym zdrowiu.
A może wsadzić LIPĘ? Skoro JAWOR był przez długie lata symbolem miasta, to może obecnie LIPA najbardziej odda poziom i sens zarządzania Jaworznem.