Reklama

Słowo na niedzielę: Jak masz odwagę, to popatrz do lustra

Całe życie człowiek pracuje na swoją twarz. Po co? Tak naprawdę po to, aby kiedyś, na końcu końców, móc twarzą w twarz spojrzeć w oblicze Stwórcy, który na swój obraz i podobieństwo każdego z nas uczynił.

W drugą niedzielę Wielkiego Postu zabiera Chrystus nas, wraz ze swymi wybranymi Apostołami, Piotrem Jakubem i Janem, na Górę Przemienienia. Jest to jedyna chwila, w której Chrystus wprowadza swoich wybranych w głębię swojego Boskiego „Ja”. Bóstwo Jezusa przeniknęło Jego człowieczeństwo, w niczym go nie naruszając: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. To niezwykłe i jedyne w dziejach świata przemienienie stało się zapowiedzią zmartwychwstania Chrystusa i uwielbienia Jego ciała. Jezus uczynił to dla nas, aby nas zabrać, na drogę przemienia. Spośród wszystkich stworzeń, tylko człowiek może wraz z Chrystusem wyruszyć na taką drogę. Jest to droga do nieprzemijającego piękna, w którym to ludzka natura jest przeniknięta Boską miłością na wieki.

I tak jak wtedy do Apostołów, tak dzisiaj do nas z obłoku przemawia głos Ojca Niebieskiego: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Bóg daje nam nie tylko dobrą radę, ale i samego Siebie w swoim Synu, aby tym, którzy zechcą, towarzyszyć na ich drodze przemienia. Ta droga, to nie jest wycieczka górska, to stroma droga przez ludzkie życie. Aby jej dotknąć, warto nam popatrzeć na ludzką twarz Chrystusa.

Reklama

W tę śliczną twarz dziecka wpatrywali się Jego rodzice, Najświętsza Maryja Panna i św. Józef, odczytując ukryte w niej piękno Niebieskiego Ojca. Doświadczyli piękna tej twarzy pasterze z Betlejem, Mędrcy ze Wschodu, Starzec Symeon i prorokini Anna.

Pamiętamy, jakie wrażenie na uczonych w jerozolimskiej świątyni zrobiła twarz dwunastoletniego Jezusa, który świadomie przybył do domu swego Niebieskiego Ojca i w dyskusji z nimi dał temu wyraz.

Niejednokrotnie Ewangeliści zwracają uwagę na twarz Chrystusa, na jego spojrzenie pełne Boskiej mocy, ale i ludzkiego smutku. Na Górze Przemienienia ta boska moc Jezusowego oblicza osiągnęła szczyt, jaśniejąc jak słońce. Na Górze Oliwnej, ta sama twarz Chrystusa została przeniknięta trwogą konania, aż do krwawego potu.

Reklama

Twarz człowieka jest przez całą historię ludzkości postrzegana jako zewnętrzny wyraz niewidzialnej duszy człowieka i jego serca. Tak często bywa, że twarz ludzi dobrych, budzi u złych niepokój sumienia. Jednym pomaga on w przemianie życia, u innych generuje nienawiść.

Kiedy Sanhedryn wydał wyrok na Jezusa, cała nienawiść prymitywnych sług świątynnych, skoncentrowała się na Jego twarzy: Wówczas zaczęli pluć Mu w twarz i bić Go pięściami, a inni policzkowali Go i szydzili: „Prorokuj nam, Mesjaszu, kto Cię uderzył?” (Mt 26, 67-68). Na swój sposób bili go żołnierze Piłata, wyśmiewając Jego królewską godność. Ubrali Go w szkarłatny płaszcz, nałożyli na głowę koronę z cierni, do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: „Witaj Królu Żydowski”. Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili go po głowie (Mt 27 29-30).

Reklama

Wreszcie mamy zachowaną niezwykłą fotografię, umęczonej ludzkiej twarzy Chrystusa, na Całunie Turyńskim. Jedyne w dziejach świata zdjęcie uczynione dla człowieka, boską techniką w chwili zmartwychwstania Zbawiciela. Niemy świadek, który krzyczy światu wierzącemu w naukę, że nadzieję trzeba położyć w Bogu.

I wreszcie twarz Zmartwychwstałego Pana. Twarz, którą doświadczali wybrani świadkowie, twarz, którą Chrystus wniósł do Nieba, twarz, którą, ufam, że i ja kiedyś zobaczę. Wiem jednak, że muszę być gotowy na wszystkie etapy drogi przemienienia.

Reklama

Dziękuję ci Jezu, że jesteś ze mną, szczególnie za Eucharystię. I może warto nieraz w ramach dziękczynienia, po Komunii świętej popatrzeć do lustra.


 

Ks. Lucjan Bielas

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama