Reklama

Jest to niewątpliwie jedna z najbardziej znanych scen ewangelicznych i jedna z najbardziej chwytliwych wypowiedzi Chrystusa. Faryzeusze i zwolennicy Heroda spróbowali wpuścić Chrystusa w religijno-polityczny konflikt, jaki siłą faktu istniał w narodzie okupowanym przez Imperium Rzymskie. Problem płacenia podatków jest w tej sytuacji zawsze czynnikiem podnoszącym temperaturę.

Postawili Chrystusowi pytanie: Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? Słowa rozpoczynające pytanie – czy wolno, przenoszą odpowiedź na płaszczyznę sumienia, a nie tylko moralnie obojętnej czynności.

Odpowiedź Chrystusa może wydawać się, na pierwszy rzut oka, nader inteligentnym wybiegiem. Pokażcie Mi monetę podatkową!" Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?” Odpowiedzieli: „Cezara”. Wówczas rzekł do nich: "Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga.

Reklama

Moneta, którą przyniesiono Jezusowi, była srebrnym denarem rzymskim na awersie, którego był profil ówczesnego cesarza Tyberiusza i napis: „syn boskiego Augusta”. Był bowiem Tyberiusz adoptowanym synem Oktawiana Augusta, którego senat rzymski uznał za boga, geniusz zaś cesarza, czyli jego duch opiekuńczy, był religijnym zwornikiem religii całego Imperium. Na rewersie monety był cesarz nazwany „najwyższym kapłanem”. Rzym mistrzowsko podporządkowywał religię w służbie państwu. Żydzi stanowili w Imperium wyjątek, jako religio licita, religia dozwolona, albowiem Rzym zdawał sobie sprawę, że nie zmusi ich do oddawania boskiej czci geniuszowi cesarza. Tak więc denarem płacono podatek Rzymowi, ale nie można było wrzucić go do skarbony świątynnej, był bowiem monetą nieczystą. Podatek świątynny płacono monetą bez wizerunku człowieka. Odpowiedź Jezusa faryzeuszom zamknęła usta, nam zaś otwiera głowy.

Św. Augustyn zwrócił uwagę na głębszą warstwę wypowiedzi Chrystusa. Denar był opatrzony wizerunkiem cesarza, ale każdy człowiek nosi w sobie wizerunek Boga. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę (Rdz 1,27). Biskup Hippony stwierdza: „Cezar szuka swojego obrazu; oddajcie mu go. Bóg szuka swojego obrazu; oddajcie Go Bogu. Nie chciejcie oszukiwać Cezara, ale i Boga nie zostawiajcie bez tego, co Jego” (por. Sermo 9; Sermo 113). Cezarowi należą się podatki i należy je płacić, Bóg Stwórca i Odkupiciel ma prawo do całego człowieka i Jemu człowiek powinien się całkowicie zawierzyć. Jeżeli człowiek dokona tego wobec Boga, to będzie wiedział, jak zachować się wobec cesarza, którego władza też od Boga pochodzi. Ten porządek musi być zachowany przede wszystkim w sumieniu człowieka i to on jest gwarantem wolności człowieka, albowiem Bogu dając wszystko, w Nim mamy obrońcę.

Reklama

Chrystus przez takie uporządkowanie wartości dał jednocześnie odpowiedź na zawarty w pytaniu faryzeuszy podtekst patriotyczny. Patriotą jest według Jezusa ten, który jest człowiekiem prawdy, człowiekiem sprawiedliwym. Nie zrozumieli tego pytający Chrystusa faryzeusze, bo ich intencje były złe. Scena z denarem ma swój epilog w procesie Chrystusa. Całym sobą stanął po stronie prawdy, którą głosił i za nią oddał swoje ziemskie życie. A oni wtedy krzyczeli: Poza cezarem nie mamy króla (J 19,15). Problem w tym, że Chrystus zmartwychwstał i otwarł bramę do prawdziwej ojczyzny człowieka. Powstanie Żydów w 70 roku skończyło się dramatem, z którego zarówno oni, jak i wielu innych, nie wyciągnęło właściwych wniosków.

Postawa prawdziwego patrioty, czyli całkowitego zawierzenia się Bogu, jest ponadczasowa i dotyczy nie tylko polityki, ale i Kościoła. Wielu bowiem jest takich, którzy to, co Boskie próbują podporządkować temu, co ludzkie i w głupocie swojej tracą swoją prawdziwą ojczyznę.

Reklama

Pisząc ten tekst mam w ręce denara Tyberiusza i sam stawiam sobie twarde pytania o moją postawę.


 

Ks. Lucjan Bielas

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości