Szpital w Jaworznie oraz szpital w Mysłowicach rozpoczęły współpracę, która ma usprawnić funkcjonowanie obu placówek poprzez przeprowadzenie konsolidacji, czyli połączenia tych dwóch szpitali. Podpisany dokument otwiera drogę do dalszych analiz. Dokument podpisali prezydent Jaworzna Paweł Silbert i prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz.

22 kwietnia w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie odbyło się wspólne posiedzenie jaworznickiej Komisji Zdrowia, Spraw Społecznych i Bezpieczeństwa oraz mysłowickiej Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia. Wzięli w nim udział również inni radni z obu miast, prezydenci Jaworzna oraz Mysłowic, dyrektorzy obu szpitali, związki zawodowe oraz inne osoby zainteresowane tym tematem.
Po długich rozmowach, wysłuchaniu obydwu stron oraz zgody radnych z dwóch miast, aby współprace rozpocząć, prezydenci Jaworzna i Mysłowic podpisali się pod listem intencyjnym. Co to tak naprawdę oznacza i jakie prace on rozpoczyna?
Szanowni mieszkańcy Jaworzna, szanowni państwo, jestem niezmiernie rad, że dzisiaj jako ekspert Polskiej Federacji Szpitali mogłem wspomóc swoją wiedzą i doprowadzić do podpisania listu intencyjnego pomiędzy prezydentem miasta Jaworzna i prezydentem Mysłowic, którego zadaniem jest rozpoczęcie i przeprowadzenie prac mających na celu przedłożenie materiału radny reprezentujących mieszkańców obydwóch miast do podjęcia decyzji, czy połączenie szpitali Jaworzna i Mysłowic jest decyzją, będzie racjonalną, czy też nie. A więc bierzemy się do pracy, aby zgodnie z harmonogramem radnym i prezydentom miast przedstawić stosowne materiały - Krzysztof Lehnort, ekspert Polskiej Federacji Szpitali.

W Mysłowicach pojawiają się jednak obawy, że może to oznaczać, szpital zniknie z ulicy Bytomskiej w Mysłowicach.
Trudno mówić na razie o połączeniu szpitali, bo stwierdzono na razie, że no trzeba nawiązać współpracę, która być może się skończy. My nie wiemy, czy ona się tak tym skończy. Ryzyka są po obu stronach. My w Mysłowicach obawiamy się, że jednak większy i lepszy, mniej zadłużony szpital zje nasze kontrakty, zje nasze łóżka, że zostanie tylko pusty budynek po Mysłowicach i te obawy są te obawy mieszkańców jak najbardziej uzasadnione - Krzysztof Bąk, radny miasta Mysłowice.
Reklama

Rozmowy, które odbyły się w szpitalu w Jaworznie, w których uczestniczyli przedstawiciele obu miast, w tym dwóch komisji zdrowia, prezydentów, dyrektorów szpitali, zbiegły się z ogłoszonym przez Ministerstwo Zdrowia programem naprawczym dla szpitali.
Uruchomiony przez panią minister Jolantę Sobierańska-Grenda program, projekt informuje, że jeżeli dokonamy takiej konsolidacji między dwoma szpitalami, jeżeli to będzie miało dla tych szpitali, podkreślam rację bytu, złożymy w stosownym czasie projekt, to maksymalny pułap środków, jaki możemy pozyskać dzięki temu, to jest 70 milionów złotych. Jest to 70 milionów złotych warte się pochylenia nad tym, zabrania się do pracy i sporządzenia tego materiału - Krzysztof Lehnort
Reklama

Wnioski szpitale mogą składać od lipca do października, jednak ze względu na na kwotę, miliard złotych, które ministerstwo przekazało na ten program, liczyć się z pewnością będzie też kolejność zgłoszeń.
Zapisy w liście intencyjnym zakładają w pierwszym etapie współpracy połączenie świadczeń związanych z chirurgią ogólną, a w kolejnych etapach mają być to pozostałe zakresy działalności.
My przede wszystkim dostaliśmy po raz pierwszy jakiekolwiek informacje, bo w Mysłowicach nie mówiło się o tym, co prezydent zamierza zrobić ze szpitalem, którego sytuacja jest no katastrofalna i to jest znamienne, że prezydent Jaworzna udzielił swoim radnym i nam przy okazji więcej informacji niż my mieliśmy do tej pory i tak jak powiedzieliśmy, prezydenci zdecydowali się o takiej współpracy. Niech wypracują plan restrukturyzacji. Jak będą konkrety, to wtedy będziemy mogli mówić co dalej ze szpitalem – mówi Krzysztof Bąk.
Reklama
Na tym etapie prac z racji tego, co tutaj widziałem na sali duże niepokoje radnych, ale szczególnie Mysłowic, bo muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczony wiedzą przygotowaniem radnych Jaworzna i to niezależnie od opcji. To zależy od tego, jak ten proces będzie właśnie przez mieszkańców przez radnych wspierany. Ja jestem optymistą, widzę dużą szansę. Natomiast wracając do pana pytania, na tym etapie, przed wykonaniem poważnego due diligence we wszystkich obszarach nie możemy powiedzieć, aby tych nastrojów nie wzburzać, czy ewentualnie będą jakieś redukcje, co ta konsolidacja spowoduje. Przede wszystkim najważniejszym w tym projekcie jest pacjent. To kilka razy na tej sali wybrzmiało. Po drugie, pracownicy, którzy nie powinni stracić pracy i wręcz to działanie konsolidacyjne ma te miejsca pracy zachować. No i dobro tych szpitali gospodarczy. No niestety teraz wszystkie szpitale powiatowe z uwagi na to, co dzieje się na rynku są w bardzo złej sytuacji gospodarczej – Krzysztof Lehnort.

Pojawia się więc pytanie związane z Jaworznem. Jak mieszkańcy naszego miasta skorzystają na połączeniu obu placówek?
Przede wszystkim zwiększona dostępność do świadczeń. Ja to mówię oczywiście, może zostanę zaproszony jako ekspert Polskiej Federacji Szpitali do budowania. Tak, dziękuję. Ale co ja widzę dla mieszkańców Jaworzna, jeżeli będą to dwa połączone szpitale, no to Mysłowice mają doskonałą okulistykę. W związku z tym, że będzie to jedna struktura dla mieszkańców Jaworzna, bo w pierwszej kolejności taki oddział okulistyczny się otwiera i w drugą stronę. Jeżeli my wiemy, że mamy kilka naprawdę bardzo dobrych oddziałów, nie chcę tu z racji pewnych wymieniać tych oddziałów, no ale jest ich kilka. Dla mieszkańców Mysłowic otwierają się te oddziały. W związku z tym dla mieszkańców obydwu miast dostępność, podniesienie poziomu jakości, rozszerzenie palety usług, to powinno mieszkańców przekonać – mówi Krzysztof Lehnort.
Reklama
Podpisanie listu intencyjnego rozpoczęło działalność zespołu eksperckiego, który ma przygotować konkretne założenia konsolidacji, jej mocne oraz słabe strony.
Jak powiedzieli prezydenci, od jutra, a może nawet od dzisiaj bierzemy się do pracy. Jeżeli będę do tego zespołu eksperckiego zaproszony, a pani jest optymistką, ja też, to deklaruję, że do dwóch tygodni przedstawimy harmonogram prac, który będzie określał step by step, krok po kroku, kiedy my ten projekt złożymy. Tak jak tutaj parę razy kolokwialnie zostało powiedziane, furtka otwiera się w lipcu, kończy, zamyka się w październiku i te dwie daty miesięczne na razie powinny, w te dwie daty powinien być ten harmonogram wpisany – mówi Krzysztof Lehnort.
Reklama

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.