Wypadek drogowy z udziałem motocyklisty na ulicy Chełmońskiego w Jaworznie. W niedzielę rano 43-letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Motocyklista trafił do szpitala.
Do poważnego wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Ciężkowickiej, Chełmońskiego i Wilkoszyn. Na miejsce wezwano wszystkie służby ratownicze. Policja podaję szczegóły tego zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 22 marca. 43-letni mieszkaniec Balina jechał ulicą Ciężkowicką w kierunku ulicy Chełmońskiego. Na łuku drogi stracił panowanie nad motocyklem i poważnie upadł.
Około godziny 11:30 na ulicy Chełmońskiego w Jaworznie doszło do wypadku drogowego z udziałem motocyklisty. Jak ustalili na miejscu policjanci, 43-letni mieszkaniec Balina stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi, w wyniku czego zjechał z jezdni, uderzył w znak drogowy, a następnie zjechał do rowu. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami i licznymi złamaniami został przetransportowany karetką pogotowia do szpitala. Na miejscu policjanci wykonali wszystkie czynności procesowe. Teraz będą wyjaśniać okoliczności tego wypadku w toku prowadzonego postępowania - mówi mł. asp. Justyna Wiszowaty, oficer prasowy KMP Jaworzno.
Reklama

W wypadku nie brały udziału inne osoby ani pojazdy. Na miejsce skierowano policję, dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Działania ratownicze trwały 1 godzinę i 43 minuty. Na miejscu pracowało łącznie 9 ratowników z Państwowe Straży Pożarnej z Jaworzna. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy medycznej do czasu przyjazdu ratowników, a także zabezpieczyli miejsce lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ostatecznie jednak obecni na miejscu ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu 43-latka do szpitala karetką, nie śmigłowcem. Tam wykonano mu badania i pobrano krew do dalszej analizy.
Sprawą wypadku drogowego zajmuje się teraz Komenda Miejska Policji w Jaworznie, która obecnie prowadzi postępowanie karne pod kątem spowodowania wypadku drogowego. Dlatego kluczowe będą wyniki badań krwi.
Na chwilę obecną nie wiadomo, czy mężczyzna był w stanie nietrzeźwości, z uwagi na jego ciężki stan w chwili zdarzenia. Nie było możliwości wykonania pomiaru stanu trzeźwości w wydychanym powietrzu. W szpitalu policjanci zabezpieczyli krew do dalszych badań - mówi mł. asp. Justyna Wiszowaty.
Reklama
Wyniki badań krwi będą znane za około dwa dni. Wtedy okaże się, czy mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem alkoholu, czy był trzeźwy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Policja podaję szczegóły..." - Weronika, z całym szacunkiem... albo powtórz ortografię, albo zacznij pisać sama.
Się przypierdalacie ty i jeszcze jeden do tej Weroniki . Chyba odrzuciła wasze zaloty i masz zranione serce
Po ch....to śmigło kto za to zapłaci ? Jak jeżdżą jak po....tak jest wcale ich nie żałuję ci na moto tez nie są pępkiem świata.
A gdzie motoambulans? Przysnęło mu się czy niesprawny
Szpital 500m od miejsca zdarzenia, a oni helikopter wysyłają?
"Policja podaję szczegóły..." - Weronika, z całym szacunkiem... albo powtórz ortografię, albo zacznij pisać sama.
Się przypierdalacie ty i jeszcze jeden do tej Weroniki . Chyba odrzuciła wasze zaloty i masz zranione serce
Po ch....to śmigło kto za to zapłaci ? Jak jeżdżą jak po....tak jest wcale ich nie żałuję ci na moto tez nie są pępkiem świata.