Czy warto morsować oraz czy zimna woda faktycznie służy zdrowiu? Te pytania zadaje sobie z pewnością każdy, kto słyszy o morsowaniu, ale nigdy go nie praktykował. Dla jednych to chwilowa moda, dla innych sprawdzony sposób na odporność oraz lepsze samopoczucie. Obecny czas to tak naprawdę szczyt sezonu dla miłośników zimnej wody. O tym, czy warto morsować, jakie korzyści dla zdrowia mają takie praktyki oraz jak przygotować się do pierwszego wejścia do zimnej wody mówi doświadczeni morsowie - Alicja Kalemba oraz Grzegorz Dem.
Morsowanie z roku na rok przyciąga coraz to więcej osób. Coraz więcej osób praktykę tą traktuje jako sposób dbania o swoje zdrowie, kondycję fizyczną oraz psychiczną. O swoich doświadczeniach z zimną wodą mówią Alicja Kalemba oraz Grzegorz Dem z grupy Morfina, czyli sekcji sauno-morsowej Yacht Club Tryton w Jaworznie.
To pierwsze z pytań, które zadałam swoim rozmówcom. W tym temacie zdanie mają bardzo podobne, wręcz takie same.
Przede wszystkim dla własnego zdrowia, dobrego samopoczucia i zdrowia psychicznego - mówi Grzegorz Dem.
Reklama
Tak, ja też uważam. Powinno się morsować przede wszystkim dla relaksu, bo morsowanie to też pewien rodzaj relaksu. No i zdrowie, odporność taka fizyczna i psychiczna też się zwiększa - mówi Alicja Kalemba.
Co skłoniło ich do wejścia po raz pierwszy do lodowatej wody? Oboje swoją przygodę z morsowaniem zaczynali z polecenia, dzięki innym morsom.
Osobiście zachęcił mnie pierwszy raz właśnie do wejścia mój trener nauki pływania Marek Dziubek. Odbyło się to pierwsze wejście końcem października. Woda miała 14 stopni, czyli dla morsów była gorąca, że tak powiem. Była balia, była sauna. Wejście takie relaksacyjne i to wejście rozpoczęło moją właśnie przygodę z morsowaniem i z obcowaniem z zimnem - mówi Grzegorz Dem.
Reklama
Ja zaczęłam od takiej gorącej strony, w sensie zaczęłam saunować, uczestniczyć w seansach saunowych, w różnych akwenach, na saunach. No i później po saunie oczywiście wskazane jest wejście do zimnej wody. Zaczęłam wchodzić do tej wody, po czym kolejnym levelem było już takie rozgrzewka przed, jedynie bez sauny i wchodzenie do wody. Zachęciło mnie to w takim wyjątkowym miejscu, gdzie jest Yacht Club Tryton w Jaworznie. Żeglarze zaproponowali, żebyśmy otworzyli sekcję saunową poza sezonem żeglarskim. No i zachęciło mnie to bardzo i zaczęliśmy prowadzić morsowanie – takie stricte właśnie uczenie się wchodzenia do wody bez sauny przed, a później grzanie się w saunie - mówi Alicja Kalemba.
Alicja Kalemba oraz Grzegorz Dem morsują już od kilku sezonów. Jakie więc mogą dać rady dla początkujących osób, które nigdy wcześniej tego nie robiły?
W pierwszej kolejności udać się do lekarza. To jest osoba, która nie powie nam tego „na oko”, tylko zleci badania – na przykład badanie krwi, markery. Jeżeli wyjdą pozytywnie, to znaczy, że z naszym zdrowiem jest w porządku i można to robić. Druga ważna rzecz – znaleźć osobę, która morsuje i która nas wprowadzi. Tak jak mówi mój trener: jeżeli coś zaczniesz robić od początku dobrze, to będziesz to robił dobrze. A jeżeli trafisz na kogoś, kto morsuje byle jak, to i twoje podejście będzie inne - mówi Grzegorz Dem.
Reklama
Co zrobić jednak przed samym wejściem do wody? I jak się do niego przygotować?
Na pewno rozgrzać się przed wejściem. Dodatkowe rzeczy są ważne: czapka, rękawiczki, szalik, buty neoprenowe, bo największy chłód czujemy od stóp. Tam jest najwięcej receptorów. Z czasem czapka może pójść na bok, wejdzie się bez rękawiczek, ale początek jest ważny, żeby zadbać o siebie pod tym kątem - mówi Alicja Kalemba.
Tutaj nie ma recepty dla wszystkich. Czas morsowania trzeba dopasować do swoich możliwości i obycia z zimnem
- Ja uważam, że dla każdego, przynajmniej chwilowe, 30-sekundowe wejście - mówi Grzegorz Dem.
- 30-sekundowe wejście – w jakiej częstotliwości? Raz na tydzień, raz na miesiąc?
- Ja osobiście morsuję codziennie. Wejście do zimnej wody, suche morsowanie, wyjście rano po przebudzeniu na balkon. Ale ja już to robię trzeci sezon i troszeczkę inaczej na to patrzę. Dla laika pierwsze wejście do trzech minut i wystarczy raz w tygodniu, z zanurzeniem po szyję, ręce przy ciele, bez zanurzania głowy.
Ja też się z tym zgodzę. Tak, raz w tygodniu morsujemy, bo teraz jest dużo tych grup morsowych i widać, że ta świadomość fajnie wzrasta wśród ludzi w każdym wieku. I raz w tygodniu polecam też saunę po morsowaniu. Można sobie przedłużyć, zrobić na przykład trzy wejścia po 15 minut, sauna i później morsowanie w zimnej wodzie. Od pięciu minut później zmniejszać do trzech. Ale wiadomo, potrzeba czasu, nie robić nic na siłę, słuchać swojego ciała, swojego organizmu. Stopniowo wszystko. To tak jak z treningiem na siłowni - wszystko wychodzi stopniowo - mówi Alicja Kalemba.
Reklama
Moi rozmówcy wspomnieli na początku, ze morsowanie wpływa dobrze na zdrowie. Jednak najczęściej pojawiające się pytanie związane z morsowaniem to czy morsowanie poprawia odporność?
Jeżeli chodzi o zdrowie, to ja mogę słabo się wypowiedzieć, bo bardzo rzadko choruję – praktycznie nigdy. Jedynie co zauważyłem, zniknął katar całkowicie w moim przypadku. Poza tym zdrowotnie jestem zdrowy, nie mam żadnych dolegliwości. Ale od ludzi, z którymi często właśnie morsuję, słyszę, że częste, systematyczne wchodzenie do wody pomaga właśnie w stanach grypowych. Ale chcę tu też zaznaczyć, że wchodzimy do wody, gdy jesteśmy zdrowi i wypoczęci. A już samo przebywanie pomaga, że nie chorujemy - mówi Grzegorz Dem.
Reklama
Też uważam, że odporność wzrasta. Widzę to po mojej małej córeczce, która też z nami próbuje morsować, tylko robi to „na sucho”. Po prostu chodzi sobie po podwórku po saunie. Zaczęła, jak miała trzy latka, także widzę to po niej – ona nie choruje. To jest teraz coś wyjątkowego wśród dzieci. I ja też nie choruję. Są to jakieś inne problemy, w ogóle niezwiązane z grypą czy przeziębieniem. I dzięki temu morsowaniu z tymi innymi problemami zdrowotnymi potrafię się bardziej, że tak powiem, przeciwstawić, łatwiej przez nie przejść - mówi Alicja Kalemba.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To są osoby morsowe
To są osoby morsowe