W Jaworznie nadleśnictwo zablokowało wycinkę lasów pod budowę fabryki Izery – sprawa trafiła do Ministerstwa Klimatu.  Przykład Bukowna pokazuje, że uzyskanie rozstrzygnięcia na poziomie ministerialnym to nie kwestia kilku miesięcy.

REKLAMA

Przypomnijmy, że do wycinki pod samą fabrykę Izery przeznaczono w Jaworznie ok. 118 ha, co stanowi 2,1% powierzchni lasów całego powiatu. Ogółem zaś pod inwestycję związaną z budową fabryki wraz z infrastrukturą ma zostać wycięte ok. 236 ha, czyli 4,1% powierzchni leśnej powiatu.

Nadleśnictwo Chrzanów oprotestowało tą decyzję – sprawa trafiła do Ministerstwa Klimatu. W uzasadnieniu skargi napisano m.in. o bezpowrotnej utracie dużych powierzchni leśnych oraz możliwości zlokalizowania inwestycji w innym miejscu (Ruda Śląska).

Jak potoczy się sprawa – tego nie wiemy. Za przykład można jednak wziąć Bukowno. Na tamtejszych okolicach, na skutek zmiany statusu kilkuset hektarów lasów na tereny nieleśne, miało zostać wycięte około 500 ha lasu, w tym około 240 ha z przeznaczeniem pod eksplorację piasku. Spotkało się to ze sprzeciwem mieszkańców.

Sprawa ciągnie się od 2019 i, jak się okazuje, wkrótce ma znaleźć swój finał. Jak podaje portal wyborcza.pl, Ministerstwo Klimatu i podlegające mu Lasy Państwowe wydały zgodę na przekształcenie części tamtejszych lasów w tereny nieleśne, co umożliwi wycinkę drzew. Po dodatkowej zmianie planu zagospodarowania przestrzennego gminy, na byłych terenach leśnych na rozpocząć się eksploracja piasku.

Jak to ma się do sytuacji z Jaworzna? Budowa fabryki Izery, wg obecnych planów, ma się rozpocząć w IV kwartale 2021. Jednak status terenów przeznaczonych pod tą inwestycję jest ciągle niejasny, a jak pokazuje przykład Bukowna, załatwienie ministerialnych „formalności” to nie kwestia kilku miesięcy.

Trzeba również zadać pytanie, co z konkurencyjnością pojazdów, które miałyby być produkowane w jaworznickiej fabryce? Jak podawał główny inżynier projektu (o tym we wpisie na dole strony), specyfikacja pojazdu ma spełniać standardy pod względem wyposażenia i rozwiązań technicznych oraz wymogów homologacyjnych na rok 2025, a same pierwsze samochody mają zjechać z taśmy produkcyjnej w 2024 roku. Czy jeśli sprawa terenów pod inwestycję będzie ciągnąć się jak w przypadku Bukowna, to pojazdy Izery, jeśli dojdzie do finalizacji inwestycji, będą już na starcie odstawać od modeli konkurencji?

Mamy nadzieję, że sprawa się wyjaśni prędzej niż później.

Więcej o sytuacji z Jaworzna:

Nadleśnictwo nie chce się zgodzić na wycinkę lasów pod fabrykę Izery

Izera. Główny inżynier opowiada o projekcie

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki