Reklama

Co z parkiem w Borach?

AWAP
16/07/2011 11:29
Mieszkańcy Borów twierdzą, że niedawno uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego ich dzielnicy narusza zasady procedury planistycznej, jest wadliwy i przekłamany oraz podważa zasady interesu społecznego. Aby wyjaśnić konflikt z mieszkańcami spotkał się naczelnik Wydziału Urbanistyki I Architektury Teobald Jałyński. Dyskusja odbyła się w miejscu będącym przedmiotem sporu – w parku na Borach, gdzie nowy plan przewidział poszerzenie terenu przeznaczonego pod handel i usługi. Spotkanie zostało zorganizowane przez redaktora naczelnego gazety „Co tydzień” Józefa Matysika.

Ratujmy park! Mieszkańcy apelują do władz miasta. Niestety Teobald Jałyński wraca do spotkań, kiedy nikt nie wnioskował podczas tworzenia planu, poza jednym przedsiębiorcą, który już funkcjonował w tutejszym pasażu handlowym. Plan został uchwalony przez Radę Miejską 16 czerwca i nie ma możliwości jego zmiany. Miejscowi społecznicy zarzucają władzom działanie niezgodne z prawem. Jacenty Grelowski w imieniu mieszkańców pisał do prezydenta miasta w tej sprawie, w odpowiedzi przeczytał to samo co usłyszeliśmy z ust Teobalda Jałyńskiego: dochowano wszystkich procedur uspołecznienia procesu tworzenia projektu planu.

Naczelnik tłumaczy nowy plan zagospodarowania przestrzennego mieszkańcom Borów, po jego uchwaleniu. Teren handlowo-usługowy został tu przewidziany jedynie w wąskim pasie wzdłuż drogi, oznaczałoby to możliwość rozbudowy sklepów w okolicy przystanku. Wyraźne na mapie są granice zabudowy i niewielkie możliwości ingerencji w urządzoną zieleń.

Mieszkańcy Borów nie chcą niczego zmieniać. Zbrodnią nazywają wizję przyszłości swojego parku. W kilka dni po sesji Rady Miasta wystosowane zostało pismo do Śląskiego Wojewody podpisane przez około trzystu mieszkańców Borów. Zarzucają, że plan jest sprzeczny z polityką przestrzenną zapisaną w obowiązującym „Studium”.

Wniosek jest jeden i powinni skorzystać z niego wszyscy mieszkańcy miasta. Jeśli zależy nam na odpowiednim wyglądzie Jaworzna angażujmy się w spotkania i rozmowy przy wyłożeniach planów zagospodarowania przestrzennego, jeśli mamy uwagi formułujmy wnioski i pilnujmy terminów, w których zdanie każdego mieszkańca przy tworzeniu planu będzie uwzględnione.

Przedstawiciel mieszkańców Jacenty Grelowski ostrzegł przed błędnym zatwierdzeniem planu, a prezydent bardzo ostro zareagował na jego słowa. A co będzie jeśli rzeczywiście argumenty mieszkańców zostaną przyjęte przez wojewodę i uchyli on plan? Czy prezydent przeprosi za swoje zachowanie wobec Jacentego Grelowskiego? Czy przy zmianie planu zostaną uwzględnione wnioski mieszkańców i zostanie im oddany do pełnej dyspozycji park? Czekamy na oficjalne stanowisko wojewody w tej sprawie.

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/ce.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/ce.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama