Reklama

Komorowski, czyli nadzieja

AWAP
22/05/2015 14:59

24 maja 2015 to niedziela Zesłania Ducha Świętego. Właśnie w ten dzień odbywać się będzie druga tura wyborów prezydenckich. Każdy z nas, kto pamięta czerwiec 1979 i pobyt Jana Pawła II w Warszawie, do końca swoich dni zapamięta jego legendarne słowa, ich przemyślaną akcentuację, ich biblijny powiew:


„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi... Tej ziemi!”

„Odnowi oblicze”, czyli da zwycięstwo w Ojczyźnie Papieża tym ludziom, co przeciw niesprawiedliwości społecznej występują. Tłum entuzjastycznie reagował, do cenzorów też pewno dotarło to, co mówi Jan Paweł II, nasz przecież Karol Wojtyła. W kraju rodziła się „Solidarność”. Tak oto.

W lutym roku 1978 Służba Bezpieczeństwa odwiozła Annę i Bronisława Komorowskich do aresztu. Po rewizji znaleźli w ich mieszkaniu powielacz, matryce, wydawnictwa opozycyjne, dwa tysiące egzemplarzy „Głosu”.

11 listopada 1978 Bronisław Komorowski składał wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza, wieniec z szarfą „Jeszcze Polska nie zginęła”. Próbowali mu wieniec wydrzeć milicjanci, poturbowali go, ale wieniec uratował. Jego koledzy nieśli transparent; widniały na nim słowa pełne dumy: „Jesteśmy nadzieją Polski, jesteśmy nadzieją świata”.

Komorowski został skazany na miesiąc aresztu. Sędzią był Andrzej Kryże, późniejszy wiceminister sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Reżimowy sędzia w nowej Polsce wiceministrem; taka to jest – myśleliśmy – sprawiedliwość Kaczyńskiego. W tym właśnie rządzie obok owego sędziego wiceministrem był Andrzej Duda. Widomie akceptował takie towarzystwo.

Pierwszy raz pałą od milicjanta dostał Bronisław Komorowski w marcu 1968 roku. Ulotki, napisy na murach. Ucieczki z lekcji, aby wziąć udział w manifestacjach. Produkowanie petard, świec dymnych, bo przecież z pustymi rękami iść na manifestację nie wypada.

Uśmiecha się dzisiaj prezydent Komorowski do swojej młodości i mówi, że to była „szczeniacka konspiracja”. Areszt na Rakowieckiej za ulotki odnoszące się do krwawych wydarzeń z 17 grudnia 1970.

Działalność opozycyjna Bronisława Komorowskiego była wszechstronna: pisał, drukował, ale i biegał z ulotkami, brał udział w manifestacjach. Siedział w areszcie. Trafił do więzienia w Pułtusku. „Po wyjściu z więzienia podjął dalsze działania antysocjalistyczne” – tak brzmiała notatka SB.
12 grudnia 1981 przed północą został internowany. Wspomina prezydent Komorowski:

„W domu był spokój, dzieci od dawna spały, ktoś załomotał do drzwi. Otworzyła Ania. Było ich trzech, dwóch milicjantów mundurowych i jeden tajniak, który przedstawił się jako porucznik Wróbel. O ścianę przy drzwiach był oparty łom. Mówią: »Jest pan internowany.« Zdziwił mnie ten nieznany termin, więc zapytałem: »A co to znaczy?«A oni: »Panie, my sami nie wiemy. Niech pan się ubiera« – bo byłem w szlafroku. Ania przygotowała to, co zawsze, czyli gruby sweter, książeczkę do nabożeństwa, szczoteczkę do zębów, słoik smalcu, bieliznę.[...] »Co się dzieje?«
– pytam jeszcze raz. A ubek do mnie: »Nie wiemy, każą nam wszystkich aresztować. To niech pan nam powie, co z tego ma być?«.”

Jarosław Kaczyński

13 grudnia wstał późnym rankiem i poszedł do kościoła. Tam dowiedział się o tym, że w nocy działaczy opozycyjnych internowano. Po niego nikt nie przyszedł.
Bronisław Komorowski, człowiek pierwszej „Solidarności”, przebył obóz w Białołęce, potem w Jaworze. Miał z sobą w obozie zdjęcie dzieci: Zosi i Tadzia.
*
Przewodniczącym koła Prawa i Sprawiedliwości u nas w Jaworznie jest zastępca prezydenta Dariusz Starzycki. Zarabia miesięcznie prawie tyle, co ja rocznie. Oczywiście inwestuje w siebie.

W Jaworznie w parafiach zbierane są pieniądze na dofinansowanie obiadów w szkołach, a władza jaworznicka nie widzi problemu. Otóż ci prawi i sprawiedliwi: pan Silbert, pan Starzycki, wybrali się na koślawy nasz Rynek, aby podefilować z kandydatem na prezydenta kraju, panem Andrzejem Dudą. Ten eurodeputowany jest członkiem PiS-u i ma swojego prezesa, Jarosława Kaczyńskiego.
Jeżeli taka ma być sprawiedliwość w Polsce, jaka jest w Jaworznie, to ja ostrzegam przed panem Dudą. Obiecuje on gruszki na wierzbie. Aby zrealizować jego obietnice, potrzeba by ponad 200 miliardów złotych, których nie ma. To niebezpieczny dla Polski człowiek.
**
My, zwolennicy prezydenta Komorowskiego, 17 maja rozmawialiśmy na Rynku z mieszkańcami Jaworzna. Wielu po wyjściu z kościoła podchodziło do naszego stolika. Niektórzy deklarowali, że głos definitywnie oddadzą na Dudę. Wręczaliśmy im tylko chorągiewki biało-czerwone. A ja namawiałam do myślenia własną głową. Mnóstwo spacerujących w niedzielne południe przyjmowało z aprobatą ulotki i chorągiewki „Głosuję na Bronka”. Komentowali, że Duda to niepewny los Polski w polityce międzynarodowej.

„Ładnie to tak iść przeciw człowiekowi zasłużonemu dla Polski? – mówiła pani należąca niegdyś do związku zawodowego „Solidarność”. W rękę Duda powinien Komorowskiego pocałować za to, że mu wolną ojczyznę wywalczył”.

„Polskę trzeba naprawiać z Bronisławem Komorowskim.

Powiem nie bez goryczy: dobrze się stało, choć boleśnie, iż przegrał w pierwszej turze. Ten kubeł zimnej wody jest mu potrzebny. Aby zauważył, iż są w naszej ojczyźnie „rachunki krzywd”, i on to naprawić musi, musi. Widać, że chce, że jaśniej zobaczył wiele problemów. Dajmy mu szansę. To dobry człowiek.

Barbara Sikora
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AsiaN. - niezalogowany 2015-05-26 11:14:22

    Melitta ;) (no nie miałam być złośliwa, ale) w prawym górnym rogu na selfie (świetne spostrzeżenie) obcięło jej literkę "L", :) Pani Sikora po prostu przeszła samą siebie, ciekawe czy to Ona napisała ten tekst...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    konrads@jawnet - niezalogowany 2015-05-26 09:51:34

    Melitta, to nie "selfie" to nieudolny fotomontaż :) BTW, PO przerżnęła wybory samorządowe, wybory na prezydenta a w październiku dostaną po dupie i przerżną parlamentarne ! :) Wszystko idzie w dobrym kierunku. A dla chętnych, jak nie lubię SLD i Czarzastego, tak zmasakrował system w kilku zdaniach. Zachęcam do oglądnięcia. https://www.youtube.com/watch?v=ZmZj3g1Pv8Y&feature=youtu.be I ten wymowny cytat Komorowskiej, który należy kierować do PełOwców: "Emigracja jest szansą" Hasta la vista!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Melitta - niezalogowany 2015-05-26 09:16:15

    PANI SIKORA A zwłaszcza słowa Aleksandra Kwaśniewskiego, że Wojciech Jaruzelski w wyborach prezydenckich poparłby Komorowskiego. NA KOGO PANI ZACHĘCAŁA DO GŁOSOWANIA. I PANI ROBI SOBIE JESZCZE " SELFIE" NA TLE KOŚCIOŁA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama