O tym, że kłody przy ulicy Bukowskiej jednak leżą na terenie gminnym, a nie nadleśnictwa, pisaliśmy w pierwszej połowie lipca. Tę sprawę mamy wyjaśnioną. Kto podjął decyzję o ułożeniu kłód wzdłuż ulicy Bukowskiej? Ani MZDiM Jaworzno, ani MCKiS Jaworzno nie chcą udzielić odpowiedzi.
Od maja piszemy o kłodach ułożonych przy ulicy Bukowskiej w Jaworznie i na terenie Zalewu Sosina. Dla niektórych może to wyglądać trochę jak kolejne odcinki popularnej od lat 90. amerykańskiej opery mydlanej, bo przypominamy całą historię i dodajemy kolejne wątki.
Prościej byłoby napisać jeden tekst, ale albo odpowiedzi na nasze pytania nie przychodzą w terminie i musimy przypominać niektórym jednostkom miejskim o tym, że przekroczyli 14-dniowy termin na odesłanie odpowiedzi w ramach dostępu do informacji publicznej, albo gdy odpowiedzi już dotrą, to niestety zdarza się, że nie są udzielone na wszystkie zadane pytania, albo nawet nie odnoszą się do zadanego pytania. Zatem prosimy o wyrozumiałość.
Ani Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Jaworznie, ani Miejskie Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie nie odpowiedziały na podstawowe pytanie: Kto podjął decyzję o ułożeniu kłód drewna wzdłuż odcinka ulicy Bukowskiej przy Zalewie Sosina (odcinek pomiędzy znakami zakazu zatrzymywania się) oraz za krawężnikiem drogi prowadzącej na darmowy parking? Kiedy to nastąpiło [wydanie decyzji, polecenia – przyp. red.]? Czy to ostateczna opcja, czy też chwilowa?
Jedyna odpowiedź, jaką uzyskaliśmy, to tylko cel ich ustawienia. Pytania do MCKiS w Jaworznie wysłaliśmy 21 maja. Do 1 lipca nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Wysłaliśmy przypomnienie, a odpowiedź jak poniżej, otrzymaliśmy 8 lipca.
– Kłody ułożone wzdłuż ulicy Bukowskiej znajdują się poza skrajnią jezdni i skutecznie eliminują problem parkowania samochodów w miejscach do tego nieprzeznaczonych, jak również niebezpiecznych sytuacji związanych z przemieszczaniem się po jezdni osób wysiadających z tychże pojazdów – pod tą odpowiedzią podpisał się Dariusz Chrapek, zastępca dyrektora MCKiS ds. sportu.
Tyle tylko, że pytania o to, czy one znajdują się w pasie drogowym, do MCKiS nie wysyłaliśmy.
Pełna lista pytań wysłanych do MCKiS: Kto podjął decyzję o ułożeniu kłód drewna wzdłuż odcinka ulicy Bukowskiej przy Zalewie Sosina (odcinek pomiędzy znakami zakazu zatrzymywania się) oraz za krawężnikiem drogi prowadzącej na darmowy parking? Kiedy to nastąpiło? Jaki jest cel tego działania? Czy tego typu elementy przy drodze nie stwarzają zagrożenia w bezpieczeństwie? Czy to ostateczna opcja, czy też chwilowa, wymuszona parkowaniem w miejscu niedozwolonym (ul. Bukowska) i na zjeździe w stronę darmowego parkingu przy placu zabaw/boisku sportowym? Jeśli chwilowa, to jakie rozwiązanie zostanie tam zastosowane?
Wysłaliśmy do MCKiS znów e-mail z informacją, że ta odpowiedź nie obejmuje wszystkich naszych pytań. Ta wiadomość od 8 lipca pozostaje bez odpowiedzi.
W Ustawie o drogach publicznych czytamy: Art. 39. [Ochrona pasa drogowego. Zezwolenie na umieszczenie w pasie drogowym urządzeń i infrastruktury. Kanał technologiczny w pasie drogowym] 1. Zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W szczególności zabrania się:
1) lokalizacji lub umieszczania urządzeń obcych, przedmiotów i materiałów niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego; (…); 6) umieszczania urządzeń zastępujących obowiązujące znaki drogowe. Mieszkańcy zwracają też uwagę, że niedługo trawa może przysłonić poukładane kłody i będą niewidoczne.
Wśród pytań wysłanych do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie było też to: Czy kłody leżą w pasie drogowym?
Lista wszystkich pytań wysłanych do MZDiM w Jaworznie: Kto podjął decyzję o ułożeniu kłód drewna wzdłuż odcinka ulicy Bukowskiej przy Zalewie Sosina (odcinek pomiędzy znakami zakazu zatrzymywania się oraz po drugiej stronie, gdzie była tabliczka, że znak zakazu nie dotyczy pobocza) oraz za krawężnikiem drogi prowadzącej na darmowy parking? Czy tego typu elementy przy drodze nie stwarzają zagrożenia w bezpieczeństwie? Czy kłody leżą w pasie drogowym? Czy ułożenie ciężkich, nieprzymocowanych na stałe pni drzew w pasie drogowym (lub tuż przy nim) jest zgodne z zatwierdzoną organizacją ruchu? Co się stanie, jeśli w nocy kierowca uderzy w taką kłodę? Czy pnie drzew to rozwiązanie stałe, czy jedynie tymczasowa blokada, dopóki miasto nie postawi tam innych elementów blokujących parkowanie, pasujących do zrewitalizowanego otoczenia zalewu?
Pytania wysłaliśmy 21 maja 2026 roku. Nawet po miesiącu nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani odmowy jej udzielenia. W dniu 1 lipca wysłaliśmy je ponownie z przypomnieniem, że termin na odpowiedź został przekroczony.
W dniu 2 lipca z MZDiM otrzymaliśmy taką odpowiedź, która została zaznaczona jako stanowisko MZDiM:
„W sprawie ul. Bukowskiej dziękuję za podzielenie się wątpliwościami. Z oględzin w terenie wynika, że kłody znajdują się poza skrajnią – a ich umiejscowienie uniemożliwia fizyczne parkowanie w sposób skuteczniejszy niż samo oznakowanie. Wyeliminowana – jak dotąd – została sytuacja, w której zakazy parkowania wpływały na tamowanie i utrudnianie ruchu”. Pod tą wiadomością podpisała się Izabela Miszczyk, rzecznik prasowy MZDiM.
Reklama
Po raz kolejny wysłaliśmy prośbę o odpowiedzi na pytania, ponieważ ich nie uzyskaliśmy. Otrzymaliśmy kolejne stanowisko jednostki: „Odpowiedź została udzielona w formie uznanej przez MZDiM za wystarczającą. Filozofowanie, dociekanie i interpretacja nie należą do naszych zadań” – e-mail podpisany „IM”, na co odpowiedzieliśmy, że „odpowiedź na to pytanie nie wymaga wskazanych w Państwa odpowiedzi czynności” i znów wysłaliśmy listę pytań. Pozostały nadal bez odpowiedzi.
Na jednej z lokalnych grup dyskusyjnych w połowie maja pojawił się wpis mieszkańca: wzdłuż ulicy Bukowskiej, w pobliżu Zalewu Sosina, poukładano potężne kłody drewna.
Poniżej w galerii zdjęcia z maja 2026 roku:
Gdy pojechaliśmy na miejsce, okazało się, że blokady objęły dwa odcinki. Pierwszy, około stumetrowy pas tuż za wjazdem na teren ośrodka w kierunku Bukowna, znajdował się w strefie, gdzie i tak obowiązywał zakaz zatrzymywania się. Drugi punkt dotyczył zjazdu w dół, w stronę bezpłatnego parkingu przy placu zabaw i boisku. Kłody ułożono tam za krawężnikiem, po lewej stronie drogi.
Już wtedy kierowcy alarmowali, że rozwiązanie to może być niebezpieczne i służy utrudnianiu darmowego parkowania w szczycie sezonu letniego. To wówczas wysłaliśmy pytania do Miejskiego Centrum Kultury i Sportu oraz Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, czekając na oficjalne stanowisko służb.
Poniżej w galerii zdjęcia z lipca 2026 roku:
Odpowiadając na pytania radnych podczas czerwcowej sesji rady miejskiej, prezydent Jaworzna Paweł Silbert odniósł się do kontrowersyjnych pni. Tłumaczył wówczas, że szykany mają powstrzymać kierowców przed łamaniem prawa w miejscu, gdzie stoi znak zakazu zatrzymywania i postoju. Wskazał jednak kluczową lokalizację: pnie miały leżeć „w pasie drogowym, poza jezdnią, na terenie (...) Lasów Państwowych”.
Ta wypowiedź wywołała natychmiastową reakcję Nadleśnictwa Chrzanów. Instytucja wystosowała oficjalny wniosek o sprostowanie, podkreślając, że grunt nie należy do Lasów Państwowych, a leśnicy nie mieli żadnego udziału w ustawianiu drewnianych blokad. Dodatkowo mieszkańcy zwrócili uwagę na zmiany w oznakowaniu, bowiem jeszcze w maju po jednej ze stron pod znakiem zakazu wisiała tabliczka informująca, że zakaz nie dotyczy pobocza, która w czerwcu zniknęła dokładnie w momencie pojawienia się pni.
W połowie lipca UM w Jaworznie przyznał, że informacje podane przez prezydenta były błędne.
– W trakcie ostatniej sesji rady miejskiej prezydent Paweł Silbert, odpowiadając na pytanie jednego z radnych dotyczące zasadności ograniczenia parkowania na poboczu ul. Bukowskiej, w dobrej wierze przywołał informację przekazaną przez współpracownika, że szykany z drewna znajdują się na terenie Lasów Państwowych – wyjaśnia Katarzyna Sikora, kierownik Referatu Prasowego w Wydziale Promocji, Kultury i Sportu.
Reklama
Miasto ostatecznie potwierdziło, że sporny grunt, na którym ułożono pnie, to teren gminny. Urzędnicy nie ujawnili jednak, który ze współpracowników wprowadził prezydenta w błąd, ani kto wydał bezpośrednie polecenie wyłożenia kłód.
Jednocześnie magistrat nie zmienia zdania co do samej celowości akcji. Władze miasta podkreślają, że w okresie letnim rejon Sosiny odwiedzają tysiące osób, a dzikie parkowanie na poboczach stwarzało realne zagrożenie dla pieszych i tarasowało przejazd służbom.
Postanowiliśmy spojrzeć jeszcze w policyjne statystyki. Do Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie wysłaliśmy takie pytania:
le w ciągu ostatnich 5 lat było wypadków i kolizji na ulicy Bukowskiej na odcinku od pierwszego wjazdu na Sosinę od strony Bukowna do wiaduktu kolejowego? Mam na myśli okres letni – maj – wrzesień każdego roku.
le mandatów, pouczeń wystawili policjanci za parkowanie pomiędzy znakami zakazu zatrzymywania się w tym okresie?
Ile było zdarzeń z udziałem pieszych i rowerzystów i jakie to były zdarzenia?
W statystykach nie ma jednej konkretnej lokalizacji interwencji na danej ulicy, więc wszystkie zdarzenia, również te na terenie Zalewu Sosina, są przypisywane do ulicy Bukowskiej. Nie otrzymamy też informacji o liczbie mandatów lub pouczeń na tym odcinku ulicy, ale wiemy, że od maja do września w latach 2021-2025 nie odnotowano na ulicy Bukowskiej zdarzeń drogowych z udziałem pieszych ani rowerzystów.
– W odpowiedzi na przesłane pytania informuję, że z uwagi na sposób gromadzenia danych statystycznych przez Policję nie ma możliwości wygenerowania informacji dotyczących wyłącznie wskazanego przez Państwa odcinka ul. Bukowskiej. Dane ewidencjonowane są dla całej ulicy, dlatego przekazujemy informacje obejmujące całą ul. Bukowską w Jaworznie. W okresie od maja do września w latach 2021–2025 na ul. Bukowskiej odnotowano 2 wypadki drogowe, w tym jedna osoba poniosła śmierć, a druga została ranna, oraz 20 kolizji drogowych. Najczęstszymi przyczynami zdarzeń drogowych były nieprawidłowe wymijanie, cofanie oraz omijanie. Należy zaznaczyć, że statystyki obejmują również zdarzenia mające miejsce na parkingach Ośrodka Wypoczynkowego Sosina, które znajdują się w ciągu ul. Bukowskiej i są ewidencjonowane pod tą nazwą ulicy. Odnosząc się do pytania dotyczącego liczby mandatów karnych i pouczeń za niestosowanie się do znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się”, informuję, że Policja nie prowadzi ewidencji pozwalającej na wygenerowanie danych z podziałem na rodzaj wykroczenia oraz konkretną lokalizację, dlatego nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi w tym zakresie. Natomiast w analizowanym okresie, tj. od maja do września w latach 2021–2025, na ul. Bukowskiej nie odnotowano zdarzeń drogowych z udziałem pieszych ani rowerzystów – odpowiada mł. asp. Justyna Wiszowaty, rzecznik prasowa KMP w Jaworznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze