Dzieci wspinały się na dach klatki schodowej bloku przy ul. Wilczej w Jaworznie. Jeden z mieszkańców Podłęża zaalarmował nas, że taka zabawa może skończyć się tragedią. Po naszej interwencji spółdzielnia zapowiedziała usunięcie elementów, które ułatwiały wejście na dach.
Sprawa dotyczy bloku należącego do Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik”. Według sygnału przekazanego przez mieszkańca dzieci wchodziły na dach ostatniej klatki wejściowej. Miały wykorzystywać do tego metalowy element, na którym wcześniej znajdowała się tabliczka z numerem bloku.
Mieszkaniec przekazał nam, że problem był już zgłaszany. Obawiał się przede wszystkim o bezpieczeństwo dzieci, szczególnie teraz, gdy rozpoczęły się wakacje i młodzi mieszkańcy spędzają więcej czasu na osiedlu.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się ze Spółdzielnią Mieszkaniową „Górnik”. Zapytaliśmy, czy spółdzielnia zna problem i czy planuje działania, które uniemożliwią dzieciom wchodzenie na dach klatki.

Po naszej interwencji zapadła decyzja o usunięciu metalowych elementów.
Zostanie to usunięte. Te konstrukcje są do niczego nieprzydatne, nie ma już na nich numerów bloków. W ramach bezpieczeństwa zostaną usunięte ze wszystkich klatek – przekazał nam Piotr Karweta, kierownik ADS 3.
Elementy mają zniknąć również z pozostałych wejść, aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
20 lat temu nikomu to nie przeszkadzało ze dzieci chodzą po dachu drzewach itp.. Teraz społeczność to najlepiej by pozamykała dzieci w 4 ścianach zeby czasem cos sie nie stało.. Z niczego robic aferę...
Szok i niedowierzanie. Myślę, że trzeba komuś przyznać wysoki mandat... Może w pierwszej kolejności sygnaliście.
Co za debil trzyma pomidory na parapecie?
Poe bani jestescie ze wstawiacie takie rzeczy, zostawicie dzieci w spokoju bo narazie wieksze niezbpiecxenstwo dla tych dzieci to konfindent robiacy im zdjecie z ukrycia.
20 lat temu nikomu to nie przeszkadzało ze dzieci chodzą po dachu drzewach itp.. Teraz społeczność to najlepiej by pozamykała dzieci w 4 ścianach zeby czasem cos sie nie stało.. Z niczego robic aferę...
Szok i niedowierzanie. Myślę, że trzeba komuś przyznać wysoki mandat... Może w pierwszej kolejności sygnaliście.
Co za debil trzyma pomidory na parapecie?