Reklama

Oczami radnej Sikory: Jak nas do rady społecznej zaprosili

AWAP
05/02/2015 11:19

Pani Naczelnik Biura Rady wystosowała do naszego opozycyjnego klubu pismo: „Proszę, zgodnie z dekretacją Przewodniczącego Rady Miejskiej, o delegowanie po jednym radnym z klubu radnych do składu Rady Społecznej Szpitala i Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego w terminie do 12 stycznia 2015 r”.


Pan Marcin Kozik, radny opozycyjny wobec naszej władzy, też do rad społecznych otrzymał zaproszenie. Odpowiedział jak przyzwoity człowiek – jestem gotowy do pracy. Zgłosił swoją kandydaturę do obydwu rad.
Przewodniczący naszego klubu Jaworznickie Porozumienie Obywatelskie, aby nie odmówić przewodniczącemu Rady Miasta, zgłosił w biurze rady dwie kandydatury. Moją do rady społecznej szpitala, a pani Bogacz-Sokół, działającej w Stowarzyszeniu Jaworzno Moje Miasto, do Rady Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego.
Kiedy jest się w takiej radzie, o wielu trudnych sprawach się wie. Widać, z czym władza nie radzi sobie, jakie ukrywa problemy. Zastanowiło mnie, po co obecna władza nas w takich radach chce? Ale jak chce, to trzeba iść i pracować. Nie odmawiać.
Nie dawało mi spokoju, że chcą nas w tej radzie, skoro jaworznicka władza żadnych krytycznych uwag nie przyjmuje.
Przyszło do głosowania. Pani Grażyna Bogacz-Sokół, zwolenniczka pana Silberta, oczywiście przeszła jednogłośnie. Przeciw Panu Marcinowi Kozikowi zagłosowało dwunastu radnych. Tych dwunastu było ze Stowarzyszenia Jaworzno Moje Miasto i z PiS. Przewodniczący Rady Miejskiej, który go zapraszał, też głosował przeciwko niemu.
Zaprotestowałam przeciw takiemu zachowaniu. To jest brak zasad, brak dobrego wychowania. A nawet wręcz jest niehonorowe tworzenie takiej sytuacji.
Jak to jest, Panie Przewodniczący – zwróciłam się do Wiesława Więckowskiego. To od was zależy, kto wejdzie do rady, wy macie większość. Zapraszacie nas i przepędzacie? „Nikt nikogo nie przepędza” – odpowiedział.
Doprawdy?
Nie wyraziłam zgody na kandydowanie do rady społecznej szpitala. Radny Marcin Kozik też. Nie chciałam oddać się w ręce radnych rządzących.
Radny Węglarz bardzo się dziwił i tak oto flegmatycznie przemówił do mnie: „Ze zdziwieniem wysłuchałem dwóch głosów przede mną. Widocznie państwo radni nie zauważyli, że w poprzednich głosowaniach właśnie przedstawicielka opozycji weszła do rady ośrodka”.
Zwrócił się do mnie z pytaniem: – Skąd pani wie, jaki byłby skład? Orzekł: – Pani nie zna składu swojego klubu. Ze zdziwieniem słyszę te głosy, ponieważ wydawało mi się, że takie były nasze ustalenia wewnętrzne, że czynimy gest dobrej woli w stosunku do opozycji. Wy swoim działaniem uniemożliwiliście wykonanie tego gestu.
Niebywały gest w stosunku do opozycyjnego radnego. Dwanaście głosów przeciw. Radny Węglarz też głosował przeciw.
Pan Andrzej Węglarz się dziwi. A ja się nie dziwię, że on się dziwi. Otóż nie wie on, co to są dobre obyczaje. To mu przypomnę.
Był rok 1998, pan Węglarz już prezydentem z wyboru społecznego być przestał. Pracy nie mógł żadnej znaleźć. Chyba cztery miesiące szukał bezskutecznie. Pan prezydent Tarabuła zapytał Węglarza, czy mu pomóc. I pomógł. Pracę – dobrze płatną – znalazł i pan Węglarz tam sobie jest do dzisiaj. Kiedy Paweł Silbert został prezydentem w 2002 roku, to przeciw prezydentowi Tarabule działa wytoczył. Życie mu obrzydził sądowymi procesami, oskarżeniami. Z czasem Pan Tarabuła wszystkie procesy wygrał.
Pan Węglarz stanął po stronie Silberta i z jego listy kandydował na radnego. Dziwi się pan radny, że są zasady, honor, dobre wychowanie. Nie wie, że dług wdzięczności się spłaca, nieraz po latach, choćby lojalnością i dobrym słowem.
– Elementarny brak savoir-vivre’u samorządowego, wybierzcie się między sobą w swoim środowisku – podsumował wybory do rad społecznych pan radny Marcin Kozik. Bardzo rozsądny, przyjazny ludziom.
Radni ze Stowarzyszenia JMM i PiS posłuchali go, powybierali się do rad społecznych. I mamy w tych społecznych radach towarzystwo wzajemnej adoracji.
Według radnego Węglarza gest dobrej woli, to głosować przeciw opozycyjnemu radnemu.

[vc_facebook type="standard"]


Barbara Sikora


/tekst płatny/
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    maksimus-75@portal - niezalogowany 2015-02-08 19:40:40

    @Darek86 Może Pani Grażyna stosuje klauzulę sumienia?:-) Startowała od zawsze z list PO chociaż należała do JMM, ale to przecież ludzie którzy wyrośli z jednego pnia?! Mnie by honor nie pozwolił się tak zachować, ale... Paweł Silbert bez zmrużenia oka odciął tą pępowinę podczas wyborów i wygrał! Inni nadal stoją w rozkroku i oglądają się dookoła siebie - więc co się dziwić kobiecie która walczy o sterylizację kotów:-))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Darek86 - niezalogowany 2015-02-08 12:56:34

    Nie bądź takim znawcą arytmetyki politycznej bo mieszkańcy mają prawo nie wiedzieć o wielu sprawach jak również ufać swoim wyborcą a niestety Pani Bogacz Sokół robi coś co jest sprzeczne z poglądami ludzi którzy ją wybrali. Niestety z tego co widzę to komentujesz WSZYSTKO co się pojawia na tej stronie więc nie koloryzuj ze nie komentujesz bzdur bo to kłamstwo, chociaż prawdą jest że z wieloma Twoimi komentarzami się zgadzam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    maksimus-75@portal - niezalogowany 2015-02-07 18:44:24

    @Darek86 Sorry ale nie komentuje bzdur! Od początku wiadomym było, ze Pani Grażyna będzie głosowała tak jak obecnie głosuje! To tak zwana mina:-) Gdyby koalicja PO PSL i Niezależni zdobyła większość w RM - to właśnie ta Pani jak również Pan Kozik, byliby oczkiem w głowie...:-)) Wie to każdy, dla kogo arytmetyka polityczna nie jest pojęciem obcym! Natomiast, takie a nie inne zachowania radnych i to na początku kadencji, to nie jest żadna sensacja! Bzdurne naganne politykierskie zachowanie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama