Atak na ratowników medycznych to poważne przestępstwo. Niestety do kolejnego takiego incydentu doszło w Jaworznie.
Redakcja jaw.pl ustaliła, że w jednym z bloków przy ulicy Tuwima w Jaworznie doszło do bulwersującego incydentu. Pijana kobieta zachowała się agresywnie wobec ratowników medycznych, którzy przybyli, by udzielić jej pomocy.
Jak ustaliliśmy, zdarzenie miało miejsce kilka dni temu. Ratownicy zostali wezwani do nieprzytomnej kobiety leżącej na klatce schodowej. Gdy zespół pogotowia próbował udzielić jej pomocy, kobieta obudziła się i zaczęła zachowywać agresywnie.
Świadkowie zdarzenia relacjonują, że 50-latka kopała i uderzała ratowników, którzy chcieli jej pomóc. Na miejsce natychmiast wezwano policję. Funkcjonariusze szybko zatrzymali agresorką, która - jak wykazało badanie - miała ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.
Po wytrzeźwieniu kobieta usłyszała zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Za te czyny grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności. Warto przypomnieć, że ratownicy medyczni podczas pełnienia obowiązków służbowych podlegają takiej samej ochronie prawnej jak funkcjonariusze publiczni.
Sprawa trafiła już do prokuratury, która prowadzi dalsze postępowanie. O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.
Ratownik medyczny w trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych ma status funkcjonariusza publicznego, podlegając ochronie prawnej. Pomimo tego, że ratownicy świadczą pomoc osobom, których życie i zdrowie często jest zagrożone, bywa, że sami padają ofiarami agresji ze strony swoich pacjentów.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tu na klatce, ale kilka dni temu, w jedną z niedziel (tydzień lub dwa temu) przy przedszkolu na Tuwima w okolicy między 7:00 a 9:00 też leżała pijana (lub nacpana) kobieta, do której pierw straż miejska przyjechała, a potem pogotowie i policja i cała akcja coś ponad godzinę trwała. Co z tym wydarzeniem?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
policja jaworznicka to moj problem kolejny nie wiem po co mi są potrzebni żebym miał chyba problem ale ten problem jest malo złozony bo z polakami mam znikomy kontakt wogole to nie wiedzieć czemu ta policja funkcjonuje przy liczbie ponad 50 funkcjonariuszy i dla kogo sam minister nie wie w sumie to CHWDP wynocha