Chodzenie zazwyczaj nie sprawia ludziom kłopotu, ale chodzenie po piasku i do tego z plecakiem może być sporym wyzwaniem. Każdego roku w maju, od wielu już lat, odbywa się taka „przechadzka” ze Świnoujścia do Helu. Ja wziąłem w niej udział po raz pierwszy i myślę, że nie po raz ostatni. Wspaniali ludzie, piękne krajobrazy i ładna pogoda – to wystarczający powód, by wrócić tam za rok.
O tym, że taka przechadzka jest organizowana, wiedziałem od pięciu lat, ale jakoś ciągle brakowało czasu. Wreszcie w tym roku udało mi się wyjechać do Świnoujścia i przejść całą trasę. W dużym skrócie, to 13 dni marszu – od 6 do 18 maja – i 365 przebytych kilometrów. Nie jest to wielki wyczyn, ale trochę zdrowia na polskim wybrzeżu zostawiłem. Wyjeżdżając na przechadzkę nie wiedziałem, co mnie czeka, bo nie miałem doświadczenia w tego typu imprezach. Co prawda raz wziąłem udział w Jaworznickiej Pielgrzymce na Jasną Górę, ale to było dawno temu (2002 rok) i wtedy nasz bagaże przewoził samochód. Poza tym trasa byłą o wiele krótsza i w większości prowadziła drogami o dobrej nawierzchni. Liczyłem się więc z tym, że po kilku dniach mogę zakończyć swój udział w tej imprezie. Na szczęście wszystko ułożyło się bardzo dobrze i teraz nie wyobrażam sobie kolejnych przechadzek bez mojego udziału. A warto wspomnieć, że oprócz 13-dniowej, majowej przechadzki, organizowane są każdego roku jeszcze dwa mniejsze projekty: Lutowy i Listopadowy Spacer. Oba trwają 4-5 dni i obejmują różne fragmenty wybrzeża, ale zawsze o długości nie mniejszej niż 100 km.
Bagaż, noclegi, wyżywienie Przed rozpoczęciem przechadzki jej organizator Kuba Terakowski wysłał do wszystkich uczestników informację o trasie przechadzki, miejscach noclegowych oraz zalecenia, co należy ze sobą zabrać. Sam udział w imprezie nic nie kosztował, natomiast uczestnicy pokrywali koszty noclegów wcześniej zarezerwowanych w pokojach 2 i 3-osobowych (35-40 zł) oraz we własnym zakresie organizowali sobie wyżywienie, czy to na trasie, czy w miejscu noclegowym. W jednym przypadku, w Smołdzińskim Lesie, gdzie nie było sklepu, organizator „załatwił” nam dostawę pieczywa i słodkich bułeczek.
Pierwszego dnia przechadzki – w niedzielę 6 maja – zbiórka została wyznaczona na dworcu kolejowym w Świnoujściu o godz. 8:00. Kilkanaście minut wcześnie dotarł tu pociąg z Krakowa i Katowic, przywożąc większość uczestników. W następnych dniach odprawy odbywały się w miejscach noclegowych o godz. 7:00 lub 8:00, w zależności od długości trasy. Podczas tych odpraw byliśmy szczegółowo informowani o trasie danego dnia, miejscach, które warto zwiedzić oraz o kwaterach, w których mieliśmy nocować. Potem jeszcze wspólne zdjęcie i wymarsz na trasę. Grupa nie chodziła razem. Każdy wybierał wariant, który mu najbardziej odpowiadał. Trasę przemierzały grupki liczące wiele osób, ale były także duety, pary, a nawet singliści. Ja stosowałem wymiennie wszystkie te możliwości. Również dowolna była trasa, która była do przejścia. Jedni preferowali plażę, inni woleli ścieżki leśne czy rowerowe, a jeszcze inni poruszali się drogami publicznymi. Po dotarciu na miejsce noclegowe każdy mógł wykorzystać czas wolny według własnego uznania. Ja zazwyczaj najpierw, po kąpieli, robiłem drobną przepierkę, a potem szedłem na zakupy i zwiedzanie miasta. W pierwszym i przedostatnim dniu przechadzki, w Wisełce i Jastarni, odbyły spotkania integracyjne.
Cdn. Ryszard Karkosz
ETAPY PRZECHADZKI: 6 maja: Świnoujście – Wisełka 25 km/25 km 7 maja: Wisełka – Pobierowo 30 km/55 km 8 maja: Pobierowo – Dźwirzyno 35 km/90 km 9 maja: Dźwirzyno – Sarbinowo 40 km/130 km 10 maja: Sarbinowo – Dąbki 30 km/160 km 11 maja: Dąbki – Jarosławiec 25 km/185 km 12 maja: Jarosławiec – Ustka 25 km/210 km 13 maja: Ustka – Las Smołdziński 30 km/240 km 14 maja: Las Smołdziński – Łeba 25 km/265 km 15 maja: Łeba – Białogóra 30 km/295 km 16 maja: Białogóra – Jastrzębia Góra 25 km/320 km 17 maja: Jastrzębia Góra – Jastarnia 30 km/350 km 18 maja: Jastarnia – Hel 15 km/365 km
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze