Rafako od kilku dni ściąga pracowników i podwykonawców z bloku 910 MW w Jaworznie, a na jego terenie nie są obecnie prowadzone żadne prace remontowe - informuje portal wnp.pl. W rozmowie z jaw.pl potwierdzają to nieoficjalnie też inne osoby, które pracują na bloku.
Przypomnijmy, że pierwotnie naprawy po czerwcowej awarii wartej prawie 6,5 mld zł inwestycji miały się zakończyć 25 lutego 2022.
Jak jednak informuje portal wnp.pl, Rafako od kilku dni ściąga z terenu bloku pracowników firm podwykonawczych. Proces może potrwać kilka tygodni, gdyż nie jest możliwym zakończanie z dnia na dzień takich prac jak remont bloku energetycznego.
Dodatkowo portal podaje, że obecnie na terenie bloku nie trwają żadne prace remontowe, jedynie zabezpieczające teren i obiekty bloku.
Tym samym termin zakończenia napraw, wyznaczony na 25 lutego 2022, wydaje się nierealny do dotrzymania. Co więcej, Tauron i Rafako nie prowadzą obecnie żadnych rozmów, które mogłyby zakończyć spór - 28 września Rafako wniosło do Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej oświadczenie o woli zakończenia mediacji prowadzonej od kilku miesięcy ze spółką Nowe Jaworzno Grupa Tauron. Decyzja miała być spowodowana dotychczasowym bezowocnym przebiegiem negocjacji.
Dodatkowo, 27 września Rafako poinformowało o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych i restrukturyzacji zatrudnienia, decyzję motywując sytuacją finansową spółki i brakiem pozyskania nowego inwestora.
Komentarze