Reklama

Ratujmy park na Borach, część 1

AWAP
21/07/2011 12:00
Zapis spotkania mieszkańców Borów z naczelnikiem Wydziału Urbanistyki Teobaldem Jałyńskim w sprawie parku na Borach.


[url="Cześć druga"]http://www.jaw.pl/video/show/11245


-------------------

Niewygodne stanowisko mieszkańców wobec uchwalonego planu „Bory”.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Bory”, uchwalony 16 czerwca 2011r. na sesji Rady Miejskiej w Jaworznie,w swych ustaleniach wyłączył z istniejącego parku ~4 000 m2 terenu, przeznaczając go pod usługi z dopuszczeniem mieszkalnictwa. Mieszkańcy złożyli protest do Wojewody z wnioskiem o uchylenie tego planu.

Według Urzędu Miejskiego w Jaworznie diagnoza sytuacji związanej z planem „Bory” i protestem społecznym, jaki on wywołał, jest jasna i prosta. Wszystkiemu winien Jacenty Grelowski.
Jak wynika z pism i wypowiedzi Prezydenta i Naczelnika Wydziału Urb.Arch., Jacenty Grelowski to człowiek: niesprawiedliwy, podburzający mieszkańców, bezpodstawnie tworzący insynuacje pod adresem Urzędu i jego pracowników, nie lubiący usług, złośliwy, anarchista nie przyjmujący do wiadomości systemu polskiego prawa, a co najgorsze - nie pomagający Urzędowi. Spodziewam się, że lista epitetów może się wydłużyć.

Przyjmuję bez urazy te wszystkie te osobiste inwektywy. Osoby, które je wygłaszają przedstawiają się jako: prawdomówne, rzetelne,otwarte na dyskusję, nie mające sobie nic do zarzucenia. Zapewniają one również, że wykonują swoje czynności z należytą starannością.
Gratuluję samozadowolenia.

Podtrzymuję wszystkie swoje uwagi krytyczne dotyczące planu „Bory” i procedury jego sporządzania, łącznie z tymi, które Urząd odbiera jako insynuacje.
Przypominam, że w ferworze „debaty” w parku przedstawiciel Urzędu stwierdził, iż jeden wniosek dotyczący powiększenia powierzchni terenu usług kosztem parku jest ważniejszy, niż pięćset głosów mieszkańców protestujących przeciwko takiej zmianie, bowiem liczy się, jak stwierdził, jakość a nie ilość.

To interesujący wątek. Mieszkańcy dzielnicy chcieliby wiedzieć, jak uzyskuje się taką jakość wniosku. O „jakości” wniosku dobitnie świadczy nerwowość, jaka towarzyszy całej sprawie i niewybredne kłamstwa.
Pierwsze kłamstwo dotyczy zgodności wniosku ze Studium. Podkreślam, że wniosek jest niezgodny ze Studium w sposób oczywisty co wynika z treści tych dokumentów w tym rozdz. XVI Studium.

Drugie kłamstwo to stwierdzenie, że brak jest dotychczasowych uregulowań dla wyżej wymienionego terenu, a właściciele są w zawieszeniu. Ustalenia takie istnieją i Urząd z nich korzysta, wydając pozwolenia na budowę.
Fałszywa była również informacja podana na sesji Rady Miejskiej, następnie wielokrotnie powtarzana, głosząca że jeżeli nie uchwali się m.p.z.p. „Bory”, to pozostaje wyburzenie sklepów. Stwierdzenie takie jest sprzeczne z aktualnie obowiązującym planem, uchwała Nr XLI/720/2001 z dnia 26 października 2001r.

Podczas debaty publicznej w Szkole Podstawowej Nr 14 brak było prezentacji autorskiej rozwiązań planu pojawiło się wiele innych informacji, które jak uważają mieszkańcy, miały jedynie „zamydlić im oczy”.
Mam nadzieję, że przedstawiciele Urzędu zamiast przypuszczać kolejne personalne ataki, w sposób rzetelny i z należytą starannością przyznają się do błędów, które popełnili.

Jacenty Grelowski
---------------------------------------------
Stanowisko w sprawie artykułu „Ratujmy park na Borach” z numeru 28/1033 CT, sygnowanego przez J. G. (Jacentego Grelowskiego ?)
Zacznijmy od faktów - Miasto nigdy nie zamierzało likwidować parku na Borach. W zapisach nowo uchwalonego planu park ten posiada ustalenie ZP – tereny zieleni urządzonej, utrzymujące dotychczasową funkcję i podstawy do jej wzbogacenia. Plan akceptuje i sankcjonuje istniejące funkcje usługowe przy ul. Tetmajera, dając możliwości ich rozwoju. „Najatrakcyjniejsza” jakoby część parku, to istniejące zabudowania usługowe wraz z niewielkimi uzupełnieniami wzdłuż przystanku autobusowego. Jest to teren praktycznie pozbawiony drzewostanu, co łatwo sprawdzić na miejscu. Całość pro – ekologicznego wywodu autora dotyczy spraw, gdzie w istocie nie ma między nami konfliktu.
Bory mają szansę na harmonijny rozwój. Powstanie ul. Nowo Bielańskiej i przejście obwodnicy przez Hałdę Piłsudski pozwoli na wyciszenie ruchu ulicznego w osiedlu, co było stałym postulatem mieszkańców. Bory nie są peryferyjną sypialnią i ich kształt przestrzenny powinien to pokazywać. O ile stawiamy na rozwój to powinien on uwzględniać wszystkie komponenty. Ograniczony zakres usług przy głównym przystanku w osiedlu to w tych okolicznościach minimum.
Plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego jest aktem prawa lokalnego i powstaje jako wypadkowa wszystkich lokalnych interesów. Jego tworzenie jest uspołecznione a każda uwaga wniesiona w czasie jego powstawania jest wnikliwie analizowana. Wielokrotnie dawaliśmy dowód wsłuchiwania się w problemy lokalne i dawania szansy najlepszym rozwiązaniom. Krytykę Pana Jacentego Grelowskiego (a rozpoczął ją jeszcze przed sesją Rady Miejskiej) odbieram jako próbę wzburzenia lokalnych nastrojów. Wsłuchując się w głosy krytyczne nie możemy akceptować wystąpień słabo udokumentowanych i opartych na pomówieniach. Dotykają one w sposób nieuprawniony Prezydenta Miasta i Przewodniczącego Rady Miejskiej. Są one szkodliwe dla całego miasta.
Mapa przygotowana do artykułu nie odpowiada rysunkowi planu – brak ustalonych linii zabudowy i bez uzasadnienia podana została granica zieleni urządzonej. Informacja jakoby rysunek planu był nieczytelny z powodu niewłaściwej skali także nie odpowiada prawdzie. Plan wykonano w obowiązującej skali 1:1000 i jest on w pełni czytelny, czego nie można powiedzieć o miniaturce załączonej do tekstu. Dodatkowo informuję, że protokół i nagranie z dyskusji publicznej nad projektem planu potwierdzają, że wspomniano wówczas o zmianach w obszarze parku. Są one dostępne w dokumentacji planistycznej.
Będę rozmawiać z każdym w sprawach planowania przestrzennego, a także o problemach miasta, osiedla czy nawet poszczególnych nieruchomości. Oczekuję jednak otwartego podejścia także po drugiej stronie. Przyjęcie jednego, bezdyskusyjnego punktu widzenia, operowanie niedomówieniami i uprzedzeniami nie jest dobrą płaszczyzną do dyskusji. Liczę, że znajdę partnerów gotowych rozmawiać o swoich Borach z troską o ich rozwój, ale i z optymizmem.

Arch. Teobald Jałyński, Naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury UM w Jaworznie
---------------------------

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/ec.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/ec.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama