Reklama

Rowerem przez Australię z Ryszardem Karkoszem. Dzień 67 z 89

Ryszard Karkosz, zapalony rowerzysta z Jaworzna, wybrał się wraz z innymi fanami dwóch kółek do Australii. W 89 dni chcą razem pokonać całe wschodnie wybrzeże i część południowego Australii. Łącznie mają ponad 8 tysięcy kilometrów do przejechania. My z kolei będziemy publikować relacje pana Ryszarda z poszczególnych etapów podróży.
Poniżej relacja Ryszarda Karkosza z 67. dnia podróży –  trasy Mount Gambier - Portland.

Która to już niedziela na australijskiej ziemi? 10? Tak, a do końca pozostały zaledwie 2. W 3 niedzielę 27 listopada odlatujemy z Melbourne do Polski.

Nasz plan trzymiesięcznego pobytu w Australii wchodzi w ostatnią fazę. Trasa, która była zaplanowana do przejechania to wschodnie wybrzeże (od miasta Cairns na północy) + ⅓ wybrzeża południowego (do Adelajdy). Podzieliliśmy ten dystans na 4 etapy: Cairns - Brisbane, Brisbane - Sydney, Sydney - Melbourne i Melbourne - Adelajda. Teraz właśnie jesteśmy na trasie ostatniego odcinka.

Zaczęliśmy jazdę w Cairns 3 września i najpierw przemierzaliśmy stan Queensland. Potem na trasie były kolejne stany: Nowa Południowa Walia (Sydney), Wiktoria (Melbourne) i Australia Południowa (Adelajda). Dziś, na 33 kilometrze ponownie wjechaliśmy do Wiktorii. Na naszą wizytę czeka jeszcze jeden stan - wyspa Tasmania. Ale tam polecimy samolotem lub popłyniemy promem.

Dziś na trasie niewiele się działo. Wyjechaliśmy o 9:00 i mieliśmy do przejechania nieco ponad 100 km. Droga lekko pagórkowata i niewielki ruch ze względu na niedzielę. Pogoda rewelacyjna. Pierwszy raz od dawna towarzyszyło nam mocne słoneczko.

Jedyne co warto odnotować z trasy to:
. gospodarstwo z rowerowymi alejkami (na 22 km)
. granica stanów Australia Południowa i Wiktoria (na 33 km)
. Grzyby giganty znalezione przez Mieczysława

Po przyjeździe do Portlandu, 10-tysięcznego miasteczka leżącego nad Oceanem Indyjskim, nasz kucharz Marek przygotował nam pyszną - jak zwykle - obiadokolację: borowiki w śmietanie. Spaliśmy pod namiotami w porcie jachtowym, na tarasie przy Informacji Turystycznej.

Do Melbourne ostatnie 350 km naszej australijskiej trasy.

[vc_facebook]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama