Reklama

Studium interesów

AWAP
30/10/2014 07:00
Wywierana presja przez prezydenckich urzędników na uchwalenie zmian do studium uwarunkowań miasta już podczas najbliższej sesji, okazuje się być nieuzasadniona.

W interesie górników?

Od kilku miesięcy prezydent twierdzi, że odkładanie uchwalenia studium, czy też zapowiadane czwartkowe veto radnych w głosowaniu, uniemożliwi górnikom złożenie dokumentów o przedłużenie licencji na wydobycie po 2017 r.

Tymczasem, jak usłyszeliśmy w spółce, górnicy na uchwalenie studium mogą jeszcze poczekać co najmniej do końca roku.

- Jeśli nie teraz, to najlepiej na pierwszej sesji po wyborach – mówi Marcin Bochenek, gł. inż. mierniczo-geologiczny ZG Sobieski. Licencja Tauron Wytwarzanie wygasa w 2017 roku. Obecnie trwa procedura jej przedłużenia.

W interesie mieszkańców

Brak pośpiechu to dobra wiadomość dla radnych PO, WdJ i SdJ, którzy chcą powrócić do ponownej analizy wniosków mieszkańców, które odrzucił prezydent Silbert. Jak twierdzą radni – w znacznej części bez uzasadnionego powodu.

Takich jest co najmniej kilkaset. Dotyczą w większości zmiany kwalifikacji działek z rolnych na budowlane.

- Nie rozumiem dlaczego prezydent nie chce uwzględnić potrzeb mieszkańców w tym studium? Przecież ci ludzie mają prawo domagać się korzystania ze swoich gruntów. To nasz obowiązek, by uwzględni ich potrzeby, jeśli tylko nie stoją one w sprzeczności z prawem – mówi Grzegorz Przybyłka, radny klubu Platformy Obywatelskiej.

Innego zdania jest Teobald Jałyński odpowiedzialny za przygotowanie studium do uchwalenia. - Ich uwzględnienie (odrzuconych wniosków – przyp. red.) nie jest zgodne z prowadzoną polityką mieszkaniową miasta – tłumaczy naczelnik wydz. architektury. - W Jaworznie są inne miejsca pod budowę domów – dodaje.

Pod rozwagę

Dziś nie znamy powodów, dla których prezydent wywiera presję na radnych, by uchwalili dokument, który jako podstawa wyznaczająca kierunki zagospodarowania jaworznickich gruntów nie tylko nie służy mieszkańcom, ale wręcz stoi w sprzeczności z ich potrzebami i interesami.

Pytamy zatem, co ważniejsze: tabiakiera dla nosa czy nos dla tabakiery?

[vc_facebook type="standard"]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marek978@portal - niezalogowany 2014-11-02 23:20:58

    Jeżeli się zdecyduję budować na własnej działce to już mam około 150 tys. na rozpoczęcie budowy. Miasto chce zablokować przekształcenie działek, bo chce sprzedać własne tereny. Studium musi uwzględniać interesy mieszkańców. Szkoda gadać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Art - niezalogowany 2014-11-02 21:50:16

    Janusz66 to nie był problem jednego mieszkańca "pod lasem" tylko kilkaset, a to już może być sporo osiedle domków jednorodzinnych. Cały czas staracie się pokazać skalę problemu jakby to jedna osoba chciała w szczerym polu wybudować dom. Jakoś nikomu nie przeszkadza, że za Szpitalną na Zalipiu powstają domy jednorodzinne w szczerym polu. Odrzucenie przez miasto ot tak wniosków "ze względu na politykę mieszkaniową" to raczej nie jest dobry powód. Polityki się zmieniają, a decyzja będzie już podjęta i co wtedy? Co do autobusów to miasto obecnie nie zapewnia wystarczającej komunikacji oddalonym osiedlom od centrum np Wysokie Brzegi. Może zamiast kupowania elektrycznego autobusu trzeba było kupić parę małych autobusów na mniej zapchane ludźmi trasy w poszczególnych godzinach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redbaron - niezalogowany 2014-11-02 21:12:34

    I jeszcze przeanalizuj ten link: http://usa.streetsblog.org/2014/09/03/wowza-scale-maps-of-barcelona-and-atlanta-show-the-waste-of-sprawl/ Może zrozumiesz dlaczego miasto powinno bronić się przed twoimi pomysłami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama