Reklama

Teatr Exit w Misterium Drogi Krzyżowej „Bezdomny Jezus”

Krakowski Teatr Exit wystawił poruszające Misterium Drogi Krzyżowej w jaworznickim kościele św. Barbary na Podłężu. Wydarzenie miało miejsce w piątek 27 marca. Nadano temu Misterium tytuł wymowny: „Bezdomny Jezus”. Artyści podczas tego Misterium kwestują na rzecz jedynego na Litwie wileńskiego hospicjum.

O Teatrze Exit mówi Grzegorz Kiciński (Fundacja Aniołów Miłosierdzia), że jest ów teatr i zwariowany i święty. - Jestem wyłącznie tylko i aż przyjacielem tego teatru – mówi pan Grzegorz - więc mogę z tej perspektywy powiedzieć o tym teatrze. Jak dla mnie to jest Ziemia Święta polskiej sztuki, to jest ikona polskiej sztuki symbolicznej, na pewno teatru symbolicznego. Exit tworzą osoby, które z zewnątrz wyglądają na niepełnosprawne i w niektórych obszarach takie są. Natomiast w większości obszarów są to osoby, które są, mogą być i są przewodnikami nas, połamańców życiowych, osób, które uważają się za pełnosprawne, a nie widzą swoich niepełnosprawności w relacjach, w patrzeniu na świat we wdzięczności.

Reklama

Reżyserem spektaklu jest Maciej Sikorski. - My generalnie dłubiemy w trudnych tematach – mówi pan Maciej. - To Misterium jest rzeczywiście takiego ciężkiego kalibru. Obecny tu prezes Fundacji Aniołów Miłosierdzia przyniósł kiedyś właśnie rozważania, które zostały napisane w hospicjum wileńskim siostry Michaeli Rak. 
No i jakoś tak wspólnymi siłami zrobiliśmy z tego misterium. Nie chcę mówić spektakl teatralny, bo to bardziej właśnie ta nazwa jest adekwatna. Czyli mamy rozważania powstałe z opowieści rodzin, osób, które związane są z hospicjum, do tego muzyka Adama Szewczyka, wybitnego naszego muzyka i kompozytorem.
Powstało 14 lamentacji, które stanowią to misterium, jedną z jego ważnych części. Zleciliśmy naszej koleżance, też takiej osobie, która nie ma łatwego życia, bo ma swoje problemy, natury kryzysów psychicznych. Jest bardzo wrażliwa i dla niej też było wielkim wyzwaniem narysowanie rysunków, które ilustrują te rozważania. 
To wszystko składa się na misterium, które jest uzupełnione wierszami, które mówią nasi aktorzy. Tytuł „Bezdomny Jezus” jest nawiązaniem do prawdziwej historii, kiedy osoba w kryzysie bezdomności przyniosła do hospicjum rzeźbę takiego bezdomnego Jezusa znalezionego na śmietniku. Wymagała ta rzeźba umycia, wyczyszczenia. Siostra zrobiła to też dla tej osoby w kryzysie bezdomności. Być może w tym Jezusie, którego przyniósł, dostrzegł siebie takim jaki jest – dodaje pan Maciej.

Reklama

Na Misterium składa się 14 niełatwych historii, powiązanych z tym wileńskim hospicjum.

- To misterium zagraliśmy wiele wiele razy, kilkadziesiąt razy i i to różne są przeżycia w zależności od tego, na jaki grunt to we mnie trafia – mówi pan Maciej. - Więc tu każdy znajdzie na pewno coś dla siebie i w tej postaci Jezusa, ale też tych rodzin, będzie mógł się przejrzeć i skorzystać z tego.

Hospicjum, z myślą o którym Teatr Exit wystawia to Misterium jest jedynym litewskim hospicjum dla dorosłych i dla dzieci. Ta współpraca trwa od kilku lat. Teatr Exit jest ambasadorem tego hospicjum. - Kwestionujemy na rzec hospicjum, które wymaga dużego wsparcia, ponieważ tylko połowa środków pochodzi z refundacji – mówi pan Maciej. - Wielki wysiłek Fundacji Aniołów Miłosierdzia Mostu do Nieba, czyli prezesa Grzegorza Kicińskiego, polega na tym, żeby te kilkadziesiąt tysięcy czy więcej miesięcznie zebrać po to, żeby to hospicjum mogło istnieć w takim kształcie, jaki siostra wybrała, czyli jest za darmo dla wszystkich.

Reklama

Jednym z aktorów Teatru Exit jest Kamil Padlikowski. - Ja się za każdym razem konfrontuję z każdą jedną historią, która jest opowiadana w tym Misterium – mówi. - Jakby przechodzę sam swoją drogę krzyżową duchową, bo ja mam tak mocno rozbudowaną wyobraźnię, że widzę każde jedno dziecko i każdego jednego człowieka, o którym jest ta historia.

Pieśni w Misterium śpiewa Natalia Lewandowska. - Śpiewam 14 utworów z księgi Jeremiasza – mówi. - To jest 14 lamentacji. Najbardziej mnie poruszają historie, które są czytane podczas tego Misterium. Przede wszystkim historie te mówią o cierpieniu tych ludzi w hospicjum, którzy tam przebywali, przebywają, ale dla ich rodzin jest to trudne. Śpiewanie daje mi bezgraniczną radość. To jest moje życie – mówi z przekonaniem.

Reklama

Było to niezwykłe Misterium Drogi Krzyżowej, trudne i poruszające. Wszyscy uczestniczący w nim z pewnością zadumali się nad losem odchodzących samotnie w tym litewskim hospicjum. eb

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/03/2026 14:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości