Uczennica liceum poczuła się źle w drodze do szkoły, jechała autobusem PKM w stronę Katowic - pomocy udzieliła jej inna pasażerka, która wezwała odpowiednie służby i została z nią do przybycia jej mamy. Wzruszona mama nie zdążyła zapytać udzielającej pomocy o imię, więc chciałaby podziękować jej za pośrednictwem portalu jaw.pl.
Dziewczyna poczuła się nagle bardzo źle. W autobusie wypełnionym pasażerami pomocy udzieliła jej bohaterska pasażerka, wzywając odpowiednie służby i zostając z poszkodowaną do czasu ich przybycia i przyjazdu mamy dziewczyny.
Wszystko wydarzyło się 28 maja, około godziny 7 rano, w autobusie linii E jadącym w kierunku Katowic. Jedna z pasażerek, nastolatka jadąca do liceum, poczuła się bardzo źle. Wtedy obok niej pojawiła się druga dziewczyna. To ona wezwała karetkę pogotowia. To ona została z chorą do samego końca – aż do chwili, gdy na miejsce dotarła mama dziewczyny.
– Niestety nie wiem, jak ma na imię ta dziewczyna, ale może przeczyta ten tekst i zrozumie, że chodzi o nią – mówi wzruszona mama, która poprosiła nas o publikację tego podziękowania. – chciałbym podziękować dziewczynie za pomoc, wsparcie i wezwanie karetki dla mojej córki, za to, że byłaś przy niej aż do mojego przybycia. Dziękuję Ci z całego serca.
To jedno z tych zdarzeń, które przypominają, jak ważna jest ludzka wrażliwość i gotowość do niesienia pomocy. Postawa młodej pasażerki autobusu linii E zasługuje na uznanie – jej empatia i szybka reakcja mogą być przykładem do naśladowania dla nas wszystkich.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale wydarzenie co za akcja co ze emocje prawie się rozpłakałam że karetka tak długo nie jechała no po prostu dramat
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ale wydarzenie co za akcja co ze emocje prawie się rozpłakałam że karetka tak długo nie jechała no po prostu dramat
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.