Słowa Jezusowego „Kazania na Górze”, które wygłosił wobec zgromadzonych tłumów i kieruje je również do wszystkich, którzy kiedykolwiek staną przy Nim, a więc i do mnie, przerastają nas wszystkich: Szczęśliwi ubodzy w duchu; Szczęśliwi, którzy się smucą; Szczęśliwi cisi; Szczęśliwi, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; Szczęśliwi miłosierni; Szczęśliwi czystego serca; Szczęśliwi, którzy wprowadzają pokój; Szczęśliwi, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości. Ten program stawia na głowie całą ludzką logikę doczesności, logikę zysku, radości, postawienia na swoim, sprawiedliwości po swojemu, bezwzględności, wyłączenia sumienia, wojny i osiągania celów za wszelką cenę.
Świat w ogromnej swej części jest zainfekowany ową logiką doczesności, jakby zapominając o tym, że człowiek jest stworzony do wieczności. Jezus wskazuje jedyną drogę, którą idąc, człowiek staje się błogosławionym, czyli szczęśliwym na wieczność. Zawsze, w każdej epoce i w każdym środowisku znajdują się tacy, którzy podejmują decyzję, niezrozumiałą dla otoczenia, żyć, uczyć się, procować, cierpieć i umierać na Jezusowych zasadach. I właśnie jednym z takich był św. Augustyn, który w pewnym momencie swego życia, odszedł od logiki doczesności i ruszył drogą wskazaną przez Jezusa, chwytając istotę, we właściwy sobie sposób, stwierdził: Pojąłem, że tylko jeden jest naprawdę doskonały i że słowa „Kazania na Górze” całkowicie urzeczywistniają się tylko w samym Jezusie Chrystusie. Natomiast cały Kościół – my wszyscy, łącznie z Apostołami – musimy codziennie się modlić: odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom (Retractationes I, 19,1-3). Jest więc Jezus dla nas wzorem i interaktywnym przewodnikiem na wskazanej przez siebie drodze.
Rodzi się pytanie: jak mogę stwierdzić, czy ja tą drogą podążam?
Z pomocą przychodzi nam Pan Jezus, wskazując na przysłowiowy „papierek lakmusowy”, mówiąc: Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Sam Jezus przeszedł przez tę próbę i to w ekstremalnej formie. Pokonał logikę doczesności, do końca wypełniając przesłanie „Kazania na Górze”, a Jego modlitwa na krzyżu za prześladowców, miała tu swoje głębokie znaczenie: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23,34). Dla Augustyna werset Modlitwy Pańskiej, z prośbą o odpuszczenie naszym winowajcom, jest naszą weryfikacją życia w logice Jezusa Chrystusa.
Na naszą drogę do świętości, Jezus daje nam pokarm, jest nim Eucharystia. Przyjmując go z wiarą, przyjmujemy pod postaciami chleba i wina samego Chrystusa w Jego bóstwie i w Jego człowieczeństwie, a On przyjmuje nas. Tworzymy jedno wspaniałe ciało mistyczne Jezusa Chrystusa, wspólnotę błogosławionych, wspólnotę prawdziwie szczęśliwych. To On dopełnia w nas wszystkie nasze braki i niedoskonałości. Ta wspólnota wraz z Nim przechodzi już w inną formę bytowania, o której mówimy – Świętych Obcowanie.
Dla wielu uroczystość Wszystkich Świętych jest tradycyjnym zwyczajem spotykania się żywych przy grobach zmarłych. Jest okazją do zadbania o stan grobów bliskich, zapalenia zniczy, złożenia wieńców, czy też wiązanek kwiatów. Tak więc dla jednych jest ten dzień zwyczajem, dla innych biznesem. Zostawiając wszelkie sądy na boku, niech będzie dla nas Uroczystość wszystkich Świętych, okazją do głębokiej refleksji nad własną świętością, zwieńczonej kolejną przemianą życia (a zawsze jest coś do zmiany) i zjednoczeniem się z Chrystusem i braćmi na Eucharystii.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najsilniej logiką doczesności to jest zainfekowany kler!