Salos zakończył sezon – jesień 2015. W sobotę w hali sportowej na Osiedlu Stałym rozegrano ćwierćfinały, w których zmierzyli się: Energetyk i No Name, PSV Drinkers (fuzja dwóch zespołów) z Halbą Podłęże, Gemco Sport z Lambadą oraz Gwiazdy ALP z OST Miners.
Po meczach ćwierćfinałowych odbyło się wręczenie nagród i wyróżnień za sezon jesień 2015. Najlepsze drużyny w swoich ligach otrzymały pamiątkowe puchary, bon na 100 zł do wykorzystania w klubie Corner, getry piłkarskie i pamiątkowe zdjęcia drużyny. Wręczono również nagrody indywidualne. Najlepszym bramkarzem I ligi został Jakub Jończyk, najlepszym obrońcą Marcin Szremski, najlepszym zawodnikiem Paweł Kędroń. W jego ręce trafiła również korona króla strzelców I ligi.
W drugiej lidze najlepszym bramkarzem uznano Roberta Nawrockiego, najlepszym obrońcą został Paweł Kalinowski, najlepszym zawodnikiem Arkadiusz Jaromin, a królem strzelców Mariusz Gaj.
Następnie rozegrano mecze półfinałowe. Do półfinałów awansowali Energetyk, PSV Drinkers, Gemco Sport oraz Gwiazdy ALP. W finale zmierzyli się PSV Drinkers i Gwiazdy ALP. Ci drudzy okazali się lepsi i wygrali 5:1.
Na zakończenie były wiceprezes Salosu Wenancjusz Ples przygotował kilka niespodzianek. Na początek ufundowanymi przez Krzysztofa Brożka nagrodami zostali wyróżnieni: najmłodszy zawodnik – Piotr Woronowicz, najstarszy – Marcin Jankowski oraz najlepszy zawodnik turnieju Mateusz Sobczak. Wręczono także nagrody za 2015 rok. Królem strzelców został Mariusz Gaj, najlepszym bramkarzem w 2015 roku uznano Sławomira Szczukę, najlepszym bramkarzem młodego pokolenia Bartka Kozakiewicza. Piłkarzem roku został Michał Goryczka, a nagroda fair-play trafiła w ręce Piotra Kuryło. Nagrodę niespodziankę wręczono prezesowi Salosu Marcinowi Sikorskiemu.
Upominki otrzymali także najlepszy bramkarz i zawodnik Młodzieżowej Ligi Salos – Patryk Szczuka oraz najlepszy kibic Salosu – Pan Woronowicz.
Ten rok jest wyjątkowy dla Salosu, bowiem obchodzi on 15-lecie istnienia. Przez te piętnaście lat działacze i zawodnicy stworzyli sporą historię, którą obecnie na łamach gazety „Co tydzień” opisuje Ryszard Karkosz.
Następna edycja Salosu wystartuje najprawdopodobniej w kwietniu 2016 roku.
Komentarze