Zespół Zachwyt zagrał na OFF Festival. Zespół Zachwyt zagrał dwa koncerny na OFF Festival. Jego dwóch członków Kuba i Bartek Palewicz opowiedzieli o tym niezwykłym wydarzeniu w ich karierze.
Zachwyt to prężnie rozwijająca się grupa muzyczna tworząca shoegaze, czyli podgatunek rocka alternatywnego. W twórczości znajdziemy zarówno chłodne i melancholijne produkcje, ale również i te bardziej ciepłe. W skład zespołu wchodzi czwórka młodych i utalentowanych chłopaków. Kuba i Bartek Palewicz to dwa bracia, którzy pochodzą z Jaworzna. Kuba gra na gitarze elektrycznej, a Bartek na perkusji.

Zespół uzupełniają również bracia Miłosz i Marcin Boińscy, którzy pochodzą z Oświęcimia.
Grupa młodych artystów miała okazję w ubiegły weekend wystąpić na OFF Festivalu i tam zaprezentować się sporej publiczności. Zachwyt zagrał dwa koncerty, które już zapisały się w historii tej grupy muzycznej.
OFF Festival to jeden z największych festiwali muzycznych w Polsce, który skupia wykonawców i fanów muzyki alternatywnej. Jego historia sięga do roku 2006, kiedy to odbyła się pierwsza edycja w Mysłowicach. W mieście, z którego pochodzi Artur rojek wokalista zespołu Myslowitz i pomysłodawca festiwalu. Od 2010 roku, z przerwą na pandemie COVID-10, festiwal odbywa się Dolinie Trzech Stawów w Katowickim Parku Leśnym.
Zespół, który działa od kilku lat, zgromadził już sporą rzeszę fanów. Mają za sobą koncerty w różnych częściach Polski, m.in. w Łodzi, Krakowie, Warszawie, czy Wrocławiu. Ich dwa koncerty na festiwalu cieszyły się dużą popularnością, a widzowie świetnie się na nich bawili. Na festiwalu można było dostrzec ludzi ubranych w koszulki z napisem ‘’Zachwyt”.
Drugi występ grupy Zachwyt, który odbył się na kameralnej scenie BLIK, był dość nietypowy. Młodzi artyści zgodzili się wziąć udział w koncercie z tłumaczem migowym. Zaprezentowali oni swój utwór zatytułowany ,,Czekam aż spadnie deszcz”, który idealnie złożył się z deszczową pogodą na zewnątrz. Jednak to, co najbardziej przykuwało uwagę to kobieta, która stała obok sceny i tłumaczyła piosenkę na język migowy. Jak podkreśla Kuba i Bartek była to świetna inicjatywa ze strony organizatorów i cieszą się, że wzięli w niej udział.

Zespół rozwinął się z pasji do muzyki. Młodzi artyści robią to, co kochają, czyli tworzą muzykę. Cieszy ich jednak fakt, że zaczęło się to ludziom podobać i mają nadzieję, że rozwinie się z tego coś większego. Ich planami są przede wszystkim zachowanie swojej skromności, tworzenie muzyki, granie jak najwięcej koncertów. Chcą także zachwycić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pula mamony dla swojaków.....
Pula mamony dla swojaków.....