Reklama

List: Jak to ze sprawiedliwością było

AWAP
19/10/2014 06:50
Chodzę po Jaworznie, rozmawiam z ludźmi, zakupy robię.
A tu widzę: na Rynku przy tym naszym Drwalu rozkraczonym, sympatyczni członkowie PiS-u wystawili na stoliku swoje listy do podpisywania. Podchodzę do nich. Znam niektórych i mnie też znają. Rozmawiamy przyjaźnie. Myślę sobie: porządni ludzie, chętni do roboty. Pytam, a dlaczego nie zaproponujecie na prezydenta Jaworzna swojego kandydata, członka partii „Prawo i Sprawiedliwość”, tylko popieracie obecnego, czyli Pawła Silberta. Wystawiacie go na pięknym swoim szyldzie. Warto? Słyszę, że tak zdecydowała partyjna góra. No tak. To znaczy, że wiceprezydent, pan Dariusz Starzycki, członek zarządu PiS zadbał o swojego kolegę - „bezpartyjnego” prezydenta. A pani poseł Ewa Malik rzecz zaakceptowała. Nie bardzo to konsekwentna polityka PiS-u.

W Łodzi, gdzie PiS ostatnio zainaugurował swoją samorządową  kampanię wyborczą, Jarosław Kaczyński powiedział tak: „Chcemy także, i to jest w deklaracji, żeby wszyscy wybrani na wójtów, prezydentów pełnili dwie kadencje, dwie pięcioletnie kadencje, czyli jest w tym zawarty też postulat przedłużenia kadencji samorządów”.

Czy wie pan prezes, że bezpartyjny kandydat PiS na prezydenta Jaworzna sprawuje tę funkcję już dwanaście lat? A zatem dokonało się to wbrew deklaracji, jaką sam teraz głosi. Czy wie, że akceptuje człowieka, który w trudnym dla AWS czasie porzucił szyld Akcja Wyborcza Solidarność?

Wciąż pamiętam, jak w grudniu w 2001 roku opuszczając tonącą AWS (w roku 1998 Silbert szedł do wyborów pod flagą Akcji Wyborczej Solidarność) Paweł Silbert zamieścił w prasie „Oświadczenie”, że obecnie nasz Klub Radnych nazywa się Jaworzno Moje Miasto. Nie zgodziłam się na taką zmianę. Zostałam jedyna, sama. Szliśmy z hasłem: Absolutnie Wspólna Sprawa. Ładnie mi wspólna – okazało się.

W roku 2001, kiedy powstawała partia PiS, tak mnie zachwyciły jej zapewnienia, że z mojej diety radnej finansowałam anonse, drobne publikacje, zaproszenia na spotkania, gazetkę. Z całą satysfakcją – na rzecz prawa, na rzecz sprawiedliwości. W założeniu ta moja gazetka miała mieć wiele numerów, ale skończyło się na jednym. Bowiem natychmiast u nas zawładnęli powstającą partią jacyś ważni, dbający o siebie wyłącznie. Ja do roboty, oni do stołków.

A było tak

Około świąt Bożego Narodzenia przyszli do mnie pan Jędrzej Jędrych oraz pan Piotr Bryła i oświadczyli, że chcą porozmawiać o Prawie  i Sprawiedliwości i że chcą mnie zaprosić do pracy na rzecz Prawa i Sprawiedliwości.  Nie znałam ich do tamtego dnia. Z czasem pan Jędrzej Jędrych przedstawił się jako członek zarządu głównego Prawa i Sprawiedliwości, a także jako prezes okręgu śląskiego; Piotr Bryła jako pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w Jaworznie.

Odnosiłam wrażenie, iż Piotrowi Bryle zależało w tamtym,  początkowym okresie na możliwie ścisłym i wszechstronnym włączaniu mnie do jaworznickiej grupy działania PiS-u. Wprost zasypywał mnie kolejnymi  pisemnymi nominacjami: na rzecznika prasowego, na sekretarza struktury, na sekretarza komitetu, na koordynatora do spraw kontaktu z Radą Miejską, na członka Rady Programowej.

Zabraliśmy się do pracy: wyznaczyliśmy codzienne dyżury, aby spotykać się z mieszkańcami. Pomagałam w programowaniu zebrań, uczyłam po trosze reguł działalności organizacyjno-społecznej, na profesjonalny sposób przygotowywałam teksty zaproszeń i innych drobnych publikacji.

Barbara Sikora


Dalszy ciąg za tydzień
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lumen - niezalogowany 2014-10-21 15:01:01

    Gdzie ty Leszek widzisz jakieś próby z mojej strony. Piszesz to chyba tylko po to aby stworzyć jakąś atmosferę zagrożenia. Reszty nie skomentuję. Nie interesują mnie twoje zainteresowania seksualne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    leman@jawnet - niezalogowany 2014-10-21 13:59:39

    @lumen; Pod kolejnym nickiem próbujesz mnie czy kogoś(?) straszyć i grozić. Napisałem ci już, że ja brzydzę się facetami od choćby tylko internetowych "całusków". Powtórzę też kolejny raz, jak uważasz że złamałem prawo to poczytaj Lex"a albo idź do papugi i sio na Narutowicza albo Grunwaldzką. Inaczej wal się facet sam lub z "całuskami"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    maksimus-75@portal - niezalogowany 2014-10-20 19:10:11

    Może ty się jednak przebadaj człowieku, takie badanko okresowe:-) Będzie goręcej, niż by ci się zdawać mogło! To powiedzenie o pluciu i padającym deszczu, nic nie straciło ze swej ostrości i w waszym wypadku jest na czasie;-) Rozumujecie jak ten przysłowiowy struś który w piasku głowę chował...;-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama