Jaworzna jest ostatnio pełno w ogólnopolskich mediach. A to wycinka lasu pod budowę fabryki Izery, a to prezydent dorabiający w elektrowni, czy też, jak na przykładzie poniżej z ASZdziennika, zlikwidowanie problemu smogu poprzez likwidację czujników jakości powietrza. [caption id="attachment_240701" align="alignnone" width="1207"] Mapa czujników Airly w okolicy[/caption]
Problem dla mieszkańców Jaworzna jest znany - w mieście znajdowały się czujniki jakości powietrza Airly, z których miasto zrezygnowało po tym, jak okazało się że Jaworzno jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie.
– Raporty, z racji specyfiki działania i nieoptymalnej liczny urządzeń, dotyczyły niereprezentatywnego wycinka jaworznickiego powietrza. Pomiary sprawiały wrażenie globalnych, a obejmowały dosłownie kilka dachów. W dodatku pewna dowolność w algorytmie publikowanych rankingów skutkowała nieuzasadnionym negatywnym oddźwiękiem społecznym. Ponadto w oparciu o wspomniane powyżej kryteria – operator systemu zamieszczał niereprezentatywne i niepełne (w porównaniu z innymi miastami i gminami) dane w różnych rankingach – co skutkowało nieprawdziwym, naszym zdaniem, pozycjonowaniem Jaworzna – tak miasto tłumaczyło demontaż czujników.
Czujniki w ilości 20 sztuk, wg Airly, były jednak zainstalowane w miejscach wskazanych przez same miasto. Nie chodzi tez o kilka przykładowych dachów - w 80 proc. były to budynku użytku publicznego, głównie szkoły.
Najwyraźniej wg władz Jaworzna brak czujników oznacza brak problemu. - Pomysł Jaworzna brzmi tak, że nie zdziwimy się za bardzo, jeżeli zainspiruje się nim rząd. I oprócz czujników smogu usunie też na przykład GUS, żeby problem inflacji zniknął - podsumowuje ASZdziennik.
Komentarze