Od liku tygodni wiemy już oficjalnie, że fabryka Izery w Jaworznie nie powstanie. Zamiast tego rząd planuje utworzenie klastra elektromobilności. Co się kryje pod tym terminem?
Samochody elektryczne marki Izera, które miały być produkowane w Jaworznie, nigdy nie powstaną. Projekt został porzucony i ma go zastąpić klaster elektromobilności.
Pod koniec listopada ubiegłego roku o postępie prac nad Izerą wypowiadał się minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski.
- Coś takiego jak Izera nie istnieje. To jest jedna z tych halucynacji PiS-u, że można zbudować samochód, nie mając niczego. To nawet w "Ziemi obiecanej" się nie udało. Czegoś takiego jak Izera nie ma, natomiast istnieje spółka ElectroMobility Poland, która prowadzi pewien projekt, który myśmy przekierowali z torów science fiction na tory biznesowe. Teraz rozmawiamy o klastrze elektromobilności. Tutaj negocjacje ze stroną chińską nadal trwają - mówił minister.
- Projekt "klastra elektromobilności" ma przyczynić się do stworzenia silnej podstawy dla rozwoju tego sektora w Polsce, dzięki międzynarodowym partnerstwom oraz współpracy z lokalnymi partnerami przemysłowymi - mówił minister.
Czym jednak jest klaster elektromobilności?
Jak podaje Tok FM, z informacji uzyskanych w ministerstwie wynika, iż rolą klastra, w przeciwieństwie do Izery, ma być nie budowa własnej marki samochodu, a wsparcie innych koncernów przy rozwoju elektrycznych pojazdów na europejski rynek. Dodatkowo utworzone zostanie centrum badawczo-rozwojowe. Te działania mają na celu wzmocnienie pozycji Polski na rynku elektromobilności. Zadaniem zajmie się ElectroMobility Poland, czyli spółka odpowiedzialna do tej pory za Izerę.
Projekt zakłada, że miejsca pracy znajdzie blisko 7 tys. osób, w tym 5 tys. w fabryce w Jaworznie, 1000 w centrum badawczo-rozwojowym, oraz dodatkowo od 20 do 30 tys. w łańcuchu dostawców.
Obecnie mają trwać rozmowy z potencjalnymi partnerami ElectroMobility Poland, ale Ministerstwo Aktywów Państwowych nie chce zdradzać szczegółów.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Stefek, skończyłoby się jak z elektrownią w Ostrołęce, przeczytaj zanim coś napiszesz...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W mojej ocenie dalej nie mam sensownego pomysłu na to miejsce, nie ma ludzi którzy by to pociągneli. Szkoda tego miasta. Ostatecznie powstaną hale pod wynajem.
Wiadomo, PO u władzy to nic się nie uda.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie mając absolutnie żadnego doświadczenia we własnej produkcji samochodów osobowych, bo od zakończenia takiej produkcji w Polsce minęło ponad 20 lat, a to cała epoka w tej dziedzinie, Polska będzię oferować: "wsparcie innych koncernów przy rozwoju elektrycznych pojazdów na europejski rynek". Tesla, Skoda i inni już nie mogą się doczekać.
Szkoda tylko ze ściągnęli do kraju na prawde dobrych inżynierów którzy de facto ten projekt zrobili i tylko czekali na budowe hali i produkcje. Bylo juz pare wywiadów z insiderami.. Teraz ci ludzie albo wrócą za granice albo przejmą ich chinczycy. Akurst jeśli chodzi o produkcje to u nas byl produkowany od dawna opel, toyota, składali tez czesci do vw. Know how w klasycznej motoryzacji akurst mamy, bo to nie państwowość biznesu świadczy o tym czy ktos cos u mie tylko czy na rynku pracy są wykwalifikowani ludzie - są. Czy raczej byli bo jak padło hasło ze nie będzie izery to spakowali manatki i ustawili sie w kolejce po bilet. To co opowiada obecny rząd - że izery nie bylo.nie jest prawdą i świadczy o tym grupa ludzi którzy zwolnili sie z jednych z największych firm motoryzacyjnych na swiecie, i zeby zrobic ten projekt wrócili do kraju - teraz zostali na lodzie. Dlaczego? Bo bylo to realne. Powoli kończyła się faza w ktorej prezes moze sobie bimbać i brac kase, trzeba sie wziąć do roboty, organizowac podwykonawcow budowac i walidowac fabrykę i technologie. Jednym slowem zarzad musial.by zaczac cos robic a nie przestać brac pieniadze za nic, a takiej firmy rzad nie chce bo nie da sie takiego stanowiska uznac za grstyfikacje kogos, tylko to obowiazek i odpowiedzialnosc. Lepiej wiec cofnąć sie do poZiomu bimbania zeby kasa za nic dalej mogła by usankcjonowana w papierach
Na razie ktoś(...)wziął kasę za wycięte drzewa.
Lasy wycięto i wysłando Chin. Bo już kasy nie było, żeby rozdawać za głosy na pis.
Zawsze była kreślona wizja szklanych domów za Gierka i za Morawieckiego tylko jest kolosalna różnica między tymi panami Pierwszy miał wizję i ją realizował w większym lub mniejszym stopniu A tym drugi prócz wizji nie miał nic i tak było ze wszystkimi projektami Pana Mateusza.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Stefek, skończyłoby się jak z elektrownią w Ostrołęce, przeczytaj zanim coś napiszesz...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.