Rośliny doniczkowe od lat nieprzerwanie goszczą w polskich domach. Zmieniają się jednak sposoby ich eksponowania. Coraz więcej osób sięga po stojaki i kwietniki, które podnoszą rośliny na odpowiednią wysokość, porządkują przestrzeń i same w sobie stają się elementem dekoracyjnym. Pytanie nie brzmi już „czy warto?", ale „jaki stojak wybrać" – wysoki, niski, a może kilka różnych wysokości jednocześnie?
Nowoczesne stojaki na kwiaty projektowane są dziś z myślą o tej podwójnej roli. Smukłe metalowe konstrukcje, naturalne drewno, rattanowe plecionki – każdy materiał niesie inne skojarzenia i inaczej współgra z otoczeniem. Ale zanim zdecydujemy się na materiał i styl, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie o wysokość. To ona w największym stopniu decyduje o tym, jak stojak będzie funkcjonował w przestrzeni.
Stojaki wysokie, czyli sięgające od około 80 cm wzwyż, mają jedną wyraźną przewagę: ciągną wzrok ku górze i optycznie podwyższają pomieszczenie. To szczególnie cenne w mieszkaniach o niskich sufitach, gdzie każdy trik wizualnie zwiększający wysokość robi różnicę.
Wysoki stojak dobrze sprawdza się w narożnikach – miejscach, które w typowym urządzeniu mieszkania często pozostają puste lub są zapełniane przypadkowo. Smukła roślina na wysokim stojaku w kącie salonu wypełnia przestrzeń bez zagracania jej i tworzy naturalny punkt skupienia uwagi.
Warto też pamiętać o roślinach zwisających. Traderscantia, zielistka, pothos czy łańcusznik to gatunki, które wyglądają efektownie właśnie wtedy, gdy mają przestrzeń do swobodnego opadania pędów. Na niskim stojaku pędy szybko sięgają podłogi – na wysokim mają miejsce do rozwinięcia się w pełni.
Stojaki niskie, o wysokości 20-50 cm, to rozwiązanie bardziej stonowane. Nie dominują w przestrzeni, lecz uzupełniają ją – eksponują roślinę na tyle, by nie stała bezpośrednio na podłodze lub blacie, ale nie stają się centrum uwagi.
Tego rodzaju stojak sprawdza się na parapetach, komodach i stolikach kawowych, gdzie dodaje odrobinę wysokości kompozycji bez przysłaniania widoku czy zaburzania proporcji. Dobrze wygląda przy roślinach o kompaktowej formie – sukulentach, kaktusach, małych figowcach czy ziołach w doniczkach.
W małych mieszkaniach i kawalerkach niskie stojaki są bezpieczniejszym wyborem. Nie zajmują przestrzeni wizualnej ponad to, co konieczne, i łatwo je wkomponować w istniejącą aranżację bez ryzyka, że zdominują wnętrze.
Niski stojak dobrze prezentuje się też w zestawieniu grupowym – kilka różnych roślin na stojakach o zbliżonej, ale nie identycznej wysokości tworzy naturalnie wyglądającą kompozycję, która przypomina ogród w miniaturze.
Przy wyborze stojaka warto też wziąć pod uwagę kilka kwestii czysto praktycznych.
Stojaki metalowe są zazwyczaj trwalsze i łatwiejsze w czyszczeniu niż drewniane, które mogą puchnąć lub odbarwiać się przy regularnym kontakcie z wilgocią. Jeśli roślina wymaga częstego podlewania lub stoi w miejscu narażonym na chlapanie, metal lub tworzywo sztuczne będzie bezpieczniejszym wyborem niż nieimpregnowane drewno.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze