Reklama

Szopka bożonarodzeniowa - o czym warto pamiętać

AWAP
21/12/2015 06:09
Tradycja budowania szopek jest kultywowana w wielu krajach na świecie. O ile te europejskie nie dziwią, z ciekawością przyglądamy się ich egzotycznym interpretacjom, na przykład afrykańskim, brazylijskim czy meksykańskim. Choć najpopularniejsze i najłatwiejsze w wykonaniu są te miniaturowe, warto pomyśleć o zbudowaniu czegoś większego. Własna szopka Bożonarodzeniowa jest chlubą gminy czy parafii, ale może być także naszą własną - postawioną w przydomowym ogródku.

Przygotujmy więc i my niezbędne narzędzia, drabiny aluminiowe i ręce do pracy: może nie uda nam się wykonać od razu szopki krakowskiej, ale nie o to chodzi.


Bez względu na koncepcję, warto pamiętać o kilku ważnych sprawach:



Wytrzymałość i stabilność - nie trzeba przypominać, że wystawiona na różne warunki atmosferyczne szopka musi być zbudowana dość solidnie, by oprzeć się wiatrowi (w szczególności) i opadom atmosferycznym. To także względy bezpieczeństwa - nie chcemy, żeby komuś stała się krzywda podczas podziwiania naszej szopki.
Atrakcyjność wizualna - ma przyciągać wzrok, ale jednocześnie być gustowna i niezbyt pstrokata.
Unikalność - warto pomyśleć o charakterystycznych miejscach, osobach czy symbolach kojarzonych z nami i naszym miastem, które możemy wkomponować w szopkę, która stać się może wizytówką dla odwiedzających nas znajomych i krewnych czy przyjezdnych odwiedzających swoich bliskich w okolicy.
Postaci - "wyposażenie" szopki wiąże się z zakupem, więc zastanówmy się dobrze nad doborem postaci lub spróbujmy wypożyczyć je z zaprzyjaźnionego kościoła (zdarza się, że mają dodatkowe lub niewykorzystywane w danym roku figury).
Zwierzęta - ciekawym urozmaiceniem i prawdziwym "magnesem" na najmłodszych jest żywa szopka. Nie musimy od razu sprowadzać wielbłąda (jak to ma miejsce w żywej szopce w Strumieniu), ale warto pomyśleć, czy znamy chociażby hodowców gołębi, gotowych udostępnić nam swoje ptaki do ekspozycji. Wszystko zależy od naszej kreatywności.
Bezpieczeństwo - niestety, nawet szopka i jej "wyposażenie" stają się łakomym kąskiem dla złodziei (o czym może świadczyć incydent z Poznania z kradzieżą Dzieciątka), zatem warto pomyśleć o postawieniu jej w zasięgu miejskiego monitoringu. Nieco łatwiej jest z tymi przydomowymi, choć nigdy nie zaszkodzi czujne oko mieszkańców czy sąsiadów.

 


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama