Cudzoziemka z Armenii twierdzi, że przez niedostarczoną przesyłkę przegapiła ważny termin w procedurze o uzyskanie stałego pobytu w Polsce. Poczta Polska odpiera zarzuty i twierdzi, że list został dostarczony prawidłowo. Teraz w sprawie głos zabrał Śląski Urząd Wojewódzki. Tłumaczy, że cudzoziemcy oprócz listów otrzymują też powiadomienia SMS o etapach postępowania. W razie niezjawienia się w terminie można złożyć wniosek o jego przywrócenie.
Sprawa Pani Liany wywołała sporo emocji. Kobieta pochodzi z Armenii, jednak od lat mieszka i pracuje w Polsce. Kobieta twierdzi, że przez zaniedbanie jednej z placówek Poczty Polskiej przegapiła ważny termin w procedurze uzyskania stałego pobytu w kraju. Jak relacjonowała, nie otrzymała ona listu, w którym wyznaczono jej termin do stawienia się w urzędzie wojewódzkim w celu pobrania odcisków palców. Twierdzi, że to filia poczty nie dostarczyła jej korespondencji.
Poczta Polska nie przyznaje się do winy. W odpowiedzi na pytania postawione przez redakcję jaw.pl, twierdzi, że przesyłka została doręczona zgodnie z obowiązującymi zasadami. Po nieudanej próbie doręczenia wystawiono awizo, które umieszczono w skrzynce. List nie został odebrany, dlatego przesyłka wróciła do nadawcy.
Nadawcą był Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach, z którym również się skontaktowaliśmy, Urząd w odpowiedzi wyjaśnił, że wezwania do uzupełnienia braków formalnych są zawsze wysyłane na adres zamieszkania cudzoziemca. Dodatkowo, jak tłumaczy nam pracownik, urząd korzysta z systemu SMS. Za jego pomocą cudzoziemcy otrzymują powiadomienia o etapach swojej sprawy. Mowa tutaj o takich jak np. rejestracja wniosku, wezwania do uzupełnień braków, czy o decyzji o pobycie.
W związku z tym, cudzoziemka, której dotyczy Pana korespondencja, powinna otrzymać wiadomość SMS informującą ją o nadaniu przez nas korespondencji. W przypadku braku otrzymania listu poleconego lub awiza informującego o przesyłce, strona postępowania powinna zgłosić się do placówki pocztowej właściwej ze względu na miejsce zamieszkania, by zweryfikować i wyjaśnić tę sytuację – czytamy w odpowiedzi.
Reklama
Urząd Wojewódzki przypomina, że jeśli osoba, której dotyczy postępowanie, nie odpowie w wyznaczonym terminie na wezwanie, postępowanie może zostać zakończone bez rozpoznania sprawy.
Istnieje jednak możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Cudzoziemcowi przysługuje prawo do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny, która spowodowała uchybienie. Dodam, że strona może złożyć wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Reklama
Dodatkowo urząd przypomina o dostępnych formach wsparcia dla cudzoziemców. Mogą oni kontaktować się z infolinią pod numerem 780 100 935. Jest ona czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 7:30–15:30. Mogą również skorzystać ze stanowiska informacyjnego w siedzibie Wydziału Spraw Cudzoziemców w Katowicach przy ul. Damrota 16.
Stanowisko to czynne jest:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak jasne winny sie tłumaczy u mnie na ulicy nie chce sie listonoszowi przejść na drugą stronę to pcha listy do sąsiada łącznie z awizo do mojej skrzynki baaaa dodam jeszcze ze będąc w domu dzwonek dziala do bramki nie chce sie zadzwonić i chwile poczekać tylko wali awizo i jak sie tu nie wkurwic !!!zgłaszałem to i nic z tym nie zrobili .moja cierpliwość sie kończy w końcu pogonię dziada i na tym sie skończy
Podziękuj nowej władzy i reformatorom Poczty , którzy zwolnili połowę załogi,a prezesem jest gość , który wykończył linie lotnicze i nie ma bladego pojęcia o funkcjonowaniu takiego molocha! Za chwilę Pocztę po kilkuset latach przejmie deutsche post zapłacisz za list 20 zł i wszyscy będę zadowoleni.
A komu jest w ogóle poczta jeszcze potrzebna? Większość przesyłek to paczkomaty albo kurierzy. Urzędowe można ogarnąć prze e-Doreczenia. Jak nie dają rady się odnaleźć we współczesnym świecie to zamknąć wydmuszkę i tyle.
Czyli adresatka winna, bo mogła przecież codziennie, a najlepiej 2 razy dziennie na pocztę biegać i pytać czy nie mają przypadkiem dla niej poleconego??? Czy oni są poważni?