Reklama

Władza wymyśliła tramwaj

AWAP
02/10/2014 11:39
I choć teraz udaje, że ją to nie interesuje, to nadal pomysłem się chwali
Na co te 300 mln?!

W kilku publikacjach prasowych, które ukazały się w tym i ubiegłym roku Jaworzno podaje się jako jeden z przykładów miast, w których ma powstać tramwaj. Co prawda władza w mieście usiłuje się z tego oficjalnie wycofać, ale wciąż trzeba zadać pytanie – na co prezydent zamierza wydać 300 mln złotych? I skąd je wziąć?

Trzysta i więcej!

Ile kosztuje budowa tramwaju? Dużo. Bardzo dużo. Potem jeszcze więcej, bo trzeba deficytowy tramwaj utrzymać. – W zależności od wariantów przyszłej trasy, te kwoty trzeba szacować na pewno na więcej niż 300 mln złotych – podkreśla Przemysław Gardoń, były szef jaworznickiego MZDiM.
O ile więcej? Specjaliści mówią o kwocie wyższej nawet o 100 – 200 mln. Horrendalna kwota! Szczególnie dla miasta, którego roczny budżet oscyluje wokół liczby 300 mln złotych po stronie dochodowej!

Zmarnowane pieniądze

– W naszej dzielnicy komunikacja miejska działa fatalnie. Są godziny, gdy człowiekowi trudno się wydostać do centrum. Osobiście korzystam z samochodu, ale ilu ludzi auta nie ma? I co oni mają zrobić, gdy nagle trzeba będzie dojechać na przykład do lekarza? – dopytuje jedna z mieszkanek ulicy Energetyków.
To z czym się zmagają mieszkańcy Energetyków, czy Wysokiego Brzegu jest bliskie osobom z wielu jaworznickich dzielnic i osiedli. Szczególnie, że w ciągu ostatnich kilku lat wiele kursów autobusów w Jaworznie zlikwidowano, zmieniono godziny kursowania, czy trasy przejazdów.
– Zamiast tworzyć centra przesiadkowe, siatkę szybkich połączeń i inwestować w transport publiczny, wymyśla się cuda w postaci tramwaju. Tymczasem to co mamy, nie jest zorganizowane na miarę potrzeb mieszkańców Jaworzna – podkreśla Gardoń.

PKM do likwidacji? Zwolnienia?

Co w przyszłości się stanie, gdyby tramwaj, jak mówił ostatnio prezydent Paweł Silbert, miał się realizować za kilka lat? Prezydent oczywiście zastrzegł, że nie ma na to środków, że to odległa perspektywa, i że nikt nie mówi teraz o budowie tramwaju, ale... Zdaniem wielu pracowników PKM w Jaworznie firma musiałaby się znacznie skurczyć. Pewne byłyby zwolnienia.
Już teraz sytuacja finansowa PKM nie jest szczególnie dobra. Firma nie ma środków na poważne inwestycje w tabor autobusowy. A ten, jak doskonale wiedzą mieszkańcy wciąż nie jest doskonały. Na dodatek, to co można zrobić w dziedzinie ochrony środowiska, czyli nabycie pojazdów hybrydowych, jak na razie jest mocno spowolnione.

Dzielnice?
Obiecanki cacanki!

300 i więcej milionów złotych działa na wyobraźnię. Działa szczególnie w kontekście tego, co się w dzielnicach i osiedlach dzieje. A dzieje się bardzo mało. Od lat słyszymy, że brak środków na poważną modernizację. Czy 300 milionów to też mało?

– Ile to już czasu czekamy na podstawowe remonty? Tuż przed wyborami na chwilę coś się dzieje, a potem to samo. Ile lat mamy jeszcze czekać? Mamy tego serdecznie dość! – mówi mieszkaniec ulicy Szczakowskiej w Jaworznie.
To co wydaje się pewne to to, że prezydent Silbert dotąd nie konsultował z mieszkańcami poważnych inwestycji. Dlaczego wiec teraz miałby kogoś z mieszkańców pytać o zdanie w kwestii budowy tramwaju? Trudno przypuszczać, by nagle miało być inaczej. Ludzie niewiele się zmieniają. Szczególnie, gdy w głowie im tylko władza.

MW

Materiał sfinansowany przez KW Platforma Obywatelska RP
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    user1 - niezalogowany 2014-10-10 18:50:05

    Tramwaje są mniej awaryjne niż autobusy, mają prostszą konstrukcję. Gdyby utrzymanie trakcji tak dużo kosztowało, to tramwaje byłyby napędzane silnikami spalinowymi. A jednak opłaca się najpierw wydać pieniądze na trakcję, żeby potem płacić mniej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Philip - niezalogowany 2014-10-07 11:58:46

    Tramwaj jest tańszy w utrzymaniu - bzdura kompletna - być może wyrwane z kontekstu koszty np. porównanie najbardziej ropożernego autobusu z danymi producentów odnośnie energii elektrycznej, jakiej potrzebuje tramwaj na przejechanie 100 km wypadły by na korzyść tramwaju to już, gdy chodzi o koszty utrzymania trakcji tramwajowej, samych tramwajów, koszty usuwania awarii itp. powodują że tramwaj jest droższy w utrzymaniu. Problem z tłokiem w autobusach można rozwiązać układając nowy rozkład jazdy i przystosowując go do potrzeb mieszkańców - nie trzeba wydawać ponad 300 milinów z tego ponad 60 z pieniędzy mieszkańców Jaworzna, rozkopywać jeszcze raz połowy miasta i tracić gwarancje na tyle, co przebudowane drogi. Faktycznie prościej jest forsować pomysł jednej dużej inwestycji, którą UM zajęty będzie przez kolejne 8 lat i tłumaczyć się, że na inne potrzeby nie ma środków bo koniecznie musimy wykorzystać sytuację w której UE dofinansowuje budowę tramwajów, niż zajmować się inwestycjami które rozwiązują realne problemy mieszkańców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redbaron - niezalogowany 2014-10-05 16:43:39

    Sobiepanie - to wy uważacie, że transport publiczny jest dla plebsu - kandydat na radnego Sędor to obwieścił przecież. . Sibertowcy uważają zapewne inaczej. Ale proszę powtarzać głośno - autobusy są dla plebsu i mają mu wystarczyć, nie ma co dla plebsu wydawać 300 milionów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama