Reklama

Wygaśmy swary

AWAP
06/06/2014 20:01
Sport to oczywiście rywalizacja. Ale kibicowanie sportowcom potrafi zjednoczyć. Nie w Jaworznie. Tu prezydent sport wykorzystuje do dzielenia ludzi. Czas z tym skończyć.

Elementem dzielącym, niczym miłość do klubowych barw, mieszkańców poszczególnych dzielnic stał się stadion lekkoatletyczny. A właściwie hipotetyczny stadion sportowy, bo nim jeszcze powstał, miast w śledzeniu tężyzny fizycznej atletów – łączyć, zaczął dzielić tych, którzy dla relaksu i podziwu, mieli trybuny jego wypełniać.

Dawno, dawno temu, jeszcze w początkach rządów Pawła Silberta, nowy na ów czas prezydent Jaworzna, obiecał młodzieży z Podłężą, że w dzielnicy tej wybuduje im skate park oraz swym prezydenckim sprawstwem zagospodaruje tamtejszy park tak, by młodzi z dzielnicy mogli aktywnie w nim czas spędzać. Skate Park powstał, ale potem prezydent zajął się drogami w mieście, a rewitalizacja parku, budowa sportowych obiektów, ścieżek i placu zabaw zeszła na plan dalszy.

Kilka miesięcy temu, temat stadionu sportowego wrócił. Tyle, że w Szczakowej. Zapewne zupełnie przypadkową zbieżnością jest fakt, że to właśnie w tej dzielnicy o głosy mieszkańców ubiega się Tadeusz Kaczmarek – dziś zastępca Silberta.

I pewno na decyzję o lokalizacji nie bardzo miało wpływ to, że Szczakową do tej pory prezydenckie oko nie tuczyło aż tak bardzo jak chcieliby tego mieszkańcy.

Przekonanie o tym, że stadion lekkoatletyczny powstanie w pobliżu boiska dla piłkarzy w magistrackich korytarzach było tak wielkie, że jeszcze nim zadanie w sposób trwały (najpierw potwierdzony projektem, a potem głosami radnych) weszło do budżetu miasta, zlecono już wycinkę drzew i inne przygotowania do rozpoczęcia inwestycji.

Ten scenariusz nie spodobał się radnym. W pierwszym budżecie miasta dla budowy lekkoatletycznej areny brakło miejsca. Uznano, że inne projekty są ważniejsze.
Później temat odżył, gdy trzeba było rozdysponować ok. 23 mln zł nadwyżki budżetowej. Ale i tu – konstruktywne veto zgłosili miejscy rajcy. Przypomnieli o prezydenckich obietnicach sprzed lat – dotyczących Podłęża i zaproponowali, by ze sportem wrócić do tej dzielnicy.

– Przypominamy panu, że już w styczniu ogłosił pan przetarg na przygotowanie dokumentacji dla stadionu… w Szczakowej. W styczniu, kiedy o stadionie lekkoatletycznym nie mówiło się zbyt wiele. W sytuacji, w której przez lata to właśnie pan odkładał ten projekt na „później”. Nie szukając porozumienia ani z radnymi, ani z mieszkańcami. Nie szukając wreszcie alternatywnej lokalizacji dla stadionu – napisała w liście do prezydenta grupa opozycyjnych radnych.

Wezwali też w nim Silberta, aby wywołany przez niego spór polityczny na temat lokalizacji stadionu, zamienić na merytoryczną pracę urzędników dla wypracowania spójnej i uzgodnionej z mieszkańcami miasta koncepcji jego budowy.
Zaproponowali tym samym, by jeszcze w tym roku, wydatki na dokumentację stadionu lekkoatletycznego przeznaczyć na opracowanie koncepcji i rozpoczęcie budowy strefy rekreacji w parku Podłęże.

Trudno przewidzieć, jak potoczy się ta sprawa. Na razie jasno widać, że prezydent nie potrafi odnaleźć się w sytuacji, w której radni zaczęli mieć własne, często odmienne od jego, zdanie. Można zaryzykować stwierdzenie, że zwykle w takiej sytuacji niezgody, czy innego postrzegania spraw przez władzę wykonawczą i uchwałodawczą Jaworzna, dochodzi do konfliktu, sporu, a sytuacja taka jest kreowana jako swego rodzaju afera. Apel o niekonfliktowanie mieszkańców – również znalazł się w liście otwartym do prezydenta.

(kat)

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Franklin Park PA - niezalogowany 2015-09-26 17:31:01

    ... [Trackback] [...] Informations on that Topic: jaw.pl/2014/06/wygasmy-swary/ [...]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Art - niezalogowany 2014-06-10 09:21:47

    no tak, lepiej kupić nowoczesny sprzęt audio-video dla nakręcenia jednej reklamy i odnieść marny skutek, a praktycznie żadny po zestawieniu z kosztami. Bo jakoś obiecanych następnych nie widać. Patrząc Hawkmoonie twoimi oczami, większość mieszkańców nie jest też zainteresowana koszykówką i siatkówką w naszym mieście. To dlaczego tyle pieniędzy włożono w te dyscypliny sportu? Też się nie dodaje. Miasto jakoś z tego powodu sławne się nie stało. Za to wielka reklama naszego Prezydenta za Laur sportu o czym nie omieszkało się miasto pochwalić, czyli jednak jakaś reklama jest? Wyburzmy stadiony, halę bo szkoda je utrzymywać, reklama żadna, koszty duże. Tylko, że sport daje coś więcej niż zyski. Jak na razie miasto jest postrzegane jako sypialnia dla Katowic czy Krakowa. Żaden poważny inwestor nie zainwestuje w sypialnię, gdzie ludzie po pracy nie mają co zrobić ze swoim wolnym czasem i jedynie iść na piwo. To się nie kalkuluje mieć zmęczonych ludzi w pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hawkmoon@portal - niezalogowany 2014-06-09 23:01:17

    Można prosić o wycenę siły takiej reklamy? Jej zasięg, wpływ na postrzeganie miasta. A potem zestawić z kosztami. Przykro mi. To się nie dodaje. A większość mieszkańców miasta nie ma ochoty oglądać meczy w wykonaniu polskich piłkarzy. Nawet im się nie dziwię

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama