W sporach spadkowych najwięcej emocji budzi pytanie: jaka jest wysokość zachowku i od czego realnie zależy kwota, której można żądać. To nie jest „z góry ustalona suma” — zachowek liczy się według konkretnych zasad, uwzględniając m.in. skład spadku, darowizny, krąg uprawnionych oraz to, czy dana osoba jest małoletnia lub trwale niezdolna do pracy. Poniżej znajdziesz praktyczne wyjaśnienie, jaka jest wysokość zachowku, jak się ją oblicza i jakie są najczęstsze pułapki.
Żeby zrozumieć, jaka jest wysokość zachowku, trzeba zacząć od tego, komu on w ogóle przysługuje. Uprawnionymi są co do zasady najbliżsi spadkodawcy: zstępni (dzieci, wnuki), małżonek oraz — w niektórych sytuacjach — rodzice (jeśli byliby powołani do spadku z ustawy).
Zachowek chroni tych, którzy zostali pominięci w testamencie albo dostali mniej, niż wynikałoby to z dziedziczenia ustawowego. Dlatego samo pytanie „jaka jest wysokość zachowku” zawsze jest pochodną tego, jaki udział przypadłby danej osobie przy dziedziczeniu z ustawy (bo zachowek liczy się jako ułamek tego udziału).
Najprościej: jaka jest wysokość zachowku zależy od tego, czy uprawniony należy do grupy szczególnie chronionej.
W praktyce spotkasz dwie wartości:
1/2 wartości udziału spadkowego, który przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym,
2/3 wartości tego udziału, jeżeli uprawniony jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy (co zwykle wymaga udokumentowania).
Czyli jeśli ktoś pyta „jaka jest wysokość zachowku”, odpowiedź brzmi: to zazwyczaj połowa „ustawowego udziału”, a w szczególnych przypadkach — dwie trzecie.
Sama stawka 1/2 lub 2/3 to dopiero połowa historii. Druga część brzmi: od jakiej kwoty to liczymy? I właśnie tu najczęściej wychodzą spory, bo jaka jest wysokość zachowku zależy od tzw. substratu zachowku, czyli podstawy obliczeń.
W uproszczeniu substrat to:
czysta wartość spadku (aktywa minus długi spadkowe),
powiększona o określone darowizny dokonane za życia spadkodawcy (np. przekazanie mieszkania dziecku), które mogą „wrócić do kalkulacji”, mimo że formalnie nie są już w spadku.
Dlatego dwie osoby mogą dostać „to samo w testamencie”, ale odpowiedź na pytanie jaka jest wysokość zachowku będzie zupełnie inna, jeżeli wcześniej były duże darowizny na rzecz jednego z członków rodziny.
W praktyce pytanie jaka jest wysokość zachowku pojawia się najczęściej w czterech scenariuszach:
Testament na jedną osobę (np. tylko na małżonka albo tylko na jedno dziecko) – pominięci uprawnieni mogą żądać zachowku.
Darowizna mieszkania za życia dla jednego dziecka, a testament „skromny” dla reszty – darowizna zwykle wpływa na rozliczenia.
Spadek z długami – wysokość roszczenia potrafi być mniejsza, bo liczy się „czysta” wartość spadku.
Konflikt o wycenę (nieruchomość, firma, udziały) – często to nie prawo, tylko liczby i rzeczoznawca rozstrzygają, jaka jest wysokość zachowku w konkretnym sporze.
Nawet jeśli co do zasady wiadomo, jaka jest wysokość zachowku, nie zawsze oznacza to wypłatę „z automatu”. W praktyce dochodzą tematy takie jak:
wydziedziczenie (musi spełniać ustawowe przesłanki i być prawidłowo opisane w testamencie),
zaliczenie darowizn na poczet zachowku,
miarkowanie/obniżenie w wyjątkowych sytuacjach (np. silny konflikt interesów, skrajne okoliczności życiowe — to już obszar oceny sądu),
przedawnienie roszczeń (w sprawach o zachowek terminy mają ogromne znaczenie).
Dlatego warto patrzeć na zachowek jak na roszczenie, które trzeba dobrze policzyć i dobrze uzasadnić — a nie jak na „gwarantowaną wypłatę”.
Jeśli ktoś pyta, jaka jest wysokość zachowku, odpowiedź wymaga dwóch kroków: ustalenia udziału ustawowego i właściwej stawki (1/2 lub 2/3), oraz policzenia substratu zachowku z uwzględnieniem spadku i darowizn. To właśnie te detale najczęściej decydują o tym, czy roszczenie będzie warte kilkanaście tysięcy, czy kilkaset.
Dowiedz się więcej na: mosoroleksiak.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze