Reklama

Bobry przy ulicy Bukowskiej

Odbytą w czwartek 29 stycznia kolejną jaworznicką ekspedycję zakończyłem spacerem wzdłuż lewego brzegu Koziego Brodu. Czas było sprawdzić, jak się mają tamtejsze bobry. Co prawda są czynione starania, aby im to utrudnić, ale one się nie poddają.

Kalendarium

Przypomnę, że po raz pierwszy w tej okolicy ich obecność stwierdziłem 17 lutego 2022. Tama pojawiła się u zbiegu Bobry przy ulicy Bukowskiej Koziego Brodu i Łużnika. Potem największą ich aktywność udokumentowaliśmy 4 grudnia 2024 roku. Więcej dokumentacji wykonałem w 2025 roku. 20 stycznia roku zauważyłem, że zagospodarowały one koryto rzeki aż po zabudowania Szczakowej. Kolejne zapory były bardzo niskie, ale zarysowywała się ciekawa kaskada. Jednakże już 24 maja 2025 roku stwierdziłem, że ich największa zapora została zniszczona. Kontynuując sprawdzanie już 28 sierpnia w okolicy przecięcia się rzeki z linią energetyczną natrafiliśmy na niewielką tamę. Bobry powróciły. W owym czasie wody Koziego Brodu były rdzawe za sprawą wielkiej dolewki z Trzebini Sierszy. Muszę jeszcze wspomnieć wizytę w dniu 5 października w Trzebini. Dokładniej było to koryto Koziego Brodu na trawersie Myślachowic, gdzie także powstały tamy bobrowe, ale zostały zniszczone przez jakichś jaworznickich aktywistów, aby udrożnić rzekę jako taką i przeciwdziałać jej zanikowi w Jaworznie. Każdy, kto tak myśli, moim zdaniem zalicza się do osób inteligentnych inaczej.

Reklama

Tego dnia

Czas na ostatni styczniowy czwartek. Po dotarciu na most nad rzeką spojrzałem w górę rzeki. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to klarowność wody. Znaczy się dolewka z Sierszy jest już nieaktualna. Również tam nieco poniżej ujścia Łużnika zauważyłem niską bobrową tamę, nad którą rzeka swobodnie przepływała. W okolicy znajdowały się świeżo ścięte drzewa. Ponieważ zachowane tafle lodu znajdowały się kilkadziesiąt centymetrów nad aktualnym poziomem wody, oznacza to, że było jej tutaj więcej. Jest też niewielka cofka do ujścia Łużnika. Po przejściu na drugą stronę zauważyłem, że rzeka stoi na całej długości aż po punkt przecięcia się z linią energetyczną. Sprawiła do niewielka tama oparta o zarastające rzekę łany trzcin. Dalej rzeka po prostu płynie przelewając się nad tamą. Znaczy się mała retencja w wykonaniu tych gryzoni nie ma wpływu na poziom wody w czasem wysychającym Kozim Brodzie.

Reklama

Między rzeką a ulicą

Kiedy dokumentowaliśmy bobrowe gospodarstwo w grudniu 2024 roku, zauważyliśmy, że płat lasu jest kompletnie zalany. Wyrastające blisko brzegu rzeki dęby szypułkowe zostały mocno zgryzione, ale zawsze do około połowy obwodu pnia. Ślady zgryzania były doskonale widoczne na tutejszych wierzbach kruchych. Teraz miejsca uszkodzone na dębach szypułkowych są silnie spatynowane, tak jako to było widoczne już w maju ubiegłego roku. Czy drzewa żyją, przekonamy się w bieżącym sezonie wegetacyjnym. Część na pewno obumarła. Na jednym z nich rozwija się grzyb z gatunku ziarnoskornik purpurowy. Jednocześnie znikł lokalny zalew. Obecna tama jest po prostu o dwie trzecie niższa od tej, która istniała tutaj w szczytowym okresie aktywności bobrów. Zwierzęta są w jakiś sposób aktywne, ponieważ zauważyłem świeże ślady zgryzania. Zauważyłem także miejsca, w których wychodzą one na brzeg. To tak zwane ślizgawki. Na powalonych pniach wierzb nader obficie rozwijają się porosty. Dominuje klasyczna trójca. To obrost wzniesiony, tarczownica bruzdkowana oraz złotorost ścienny. One obecnie w całym Jaworznie są dość pospolite. Reasumując, cofając się daleko w przeszłość, bobry mogłyby użyć naszego propagandowego hasła względem ziem odzyskanych – BYLIŚMY, JAESTEŚMY, BĘDZIEMY.

PS Trzecia tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 14 lutego 2026

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/02/2026 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama