Teraz przyjrzyjmy się jej owocom. Do dzięki ich charakterystycznemu wyglądowi zasługuje na swoją polską nazwę.
Teraz na tle roślin sfilmowanych w różnych miejscach opowiem co nieco o jej zastosowaniu. Zarazem przyjrzymy się im od rozetki liści przez kwiaty po owoce.
Nasza bohaterka jest niezłym, chociaż niszowym ziółkiem. Na naszym bliskim wschodzie, znaczy się na Ukrainie, ustalono w badaniach klinicznych, że otrzymany z jej ziela ekstrakt acetonowo spirytusowy obniża krzepliwość krwi. Z kolei nalewka z ziela stosowana wewnętrznie zmniejsza przenikalność ścianek naczyń krwionośnych.
W medycynie ludowej ziele stosowano wewnętrznie przy przeziębieniach, krwotokach z dróg rodnych, dusznicy bolesnej i skurczach. Zewnętrznie w formie odwaru pomagała jako płukanka przy bólach gardła. Ponadto leczono nią wiele chorób skórnych. Jest jeszcze w grupie ziół z kategorii, do rany przyłóż.
Spełnia się jeszcze jako roślina miododajna. I na zakończenie tradycyjna mantra, która kończyła filmy ubiegłorocznego cyklu. Co do reszty szukajcie, a znajdziecie. W gruncie rzeczy najważniejsze jest wiedzieć, jak ta roślina wygląda, bo nigdy nie wiadomo kiedy taka wiedza może się przydać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze