Elektromobilność miała być symbolem postępu, ekologii i miejskiej nowoczesności. Tymczasem w rzeczywistości, zamiast szybkich stacji ładowania, kierowcy muszą mierzyć się z „komitetami kolejkowymi” i brakiem infrastruktury. Co się dzieje, gdy darmowe punkty znikają, a biurokracja nie nadąża za potrzebami mieszkańców?
– Gdzie ładujesz swojego elektryka, detektywie?
– Ja mam tylko hulajnogę. Elektryk jest syna.
– Aaa… bo właśnie widziałem, jak ładujesz go przedłużaczem z okna. Myślałem, że to twój.
– Raz się zdarzyło. Nie mógł się naładować na parkingu w centrum.
– Powiem ci, że wyglądało to komicznie. Z pierwszego piętra, na dwóch przedłużaczach, ciągnąć prąd do takiego superauta…
– Nie mów mi nawet. Ładowanie trwało wieki, okna nie dało się zamknąć i wiało mi w domu jak na Syberii. A na polu mróz.
– Chcesz nowoczesności, to musisz cierpieć. A czemu nie ładowałeś w centrum?
– Bo w centrum ładowarki zamknęli. Koniec darmowego ładowania.
– Jak to? Przecież to centrum przesiadkowe, miało służyć do podładowania elektryków!
– Utworzył się komitet kolejkowy i parę osób się wkurzyło.
– Jaki komitet?
– Taki, że wszyscy już się znali po autach. Jak ktoś widział, że ktoś się ładuje, to dzwonił i pytał: „Do której?”.
– I co dalej?
– Jak wiedział do której, to podjeżdżał na umówioną godzinę i się przepinał.
– To chyba dobrze?
– Pewnie, ładowarka chodziła non stop.
– To w czym problem?
– W tych, co się nie znali. Polowali na ładowarkę, a ta ciągle zajęta. I kończyli jak mój syn – z przedłużaczem z bloku.
– Ale jaja… I jak to się rozwiązało? Zamknęli wszystko?
– Pieniądze człowieku. Kiedy ładowarka była w projekcie, to ładowali i chwalili się elektromobilnością. A teraz pokazali im środkowy palec.
– Eee, nie gadaj. Takie nowoczesne miasto na pewno nie zostawi kierowców bez rozwiązania.
– Na pewno. Najpierw zamkną, a potem pomyślą.
– To znaczy?
– Pewnie zapytanie, przetarg, instalacja… i za kilka miesięcy będą komercyjne ładowarki.
– No to nie dało się tego zrobić wcześniej?
– Czasem w urzędzie nie chodzi o to, żeby zrobić, tylko żeby robić.
– W takim razie syn elektrykiem do ciebie przyjedzie dopiero na wiosnę.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Płacić za prąd nie chcą i za darmo by wszystko chcieli ekodarmozjady. Są ładowarki tylko się wycwanili i nie chcą płacić.
Co sie dziwicie w końcu PO u władzy a oni nigdy nie chcieli dobrze dla obywatela
Na zdjęciu widać że osoba ładuje elektryka z parteru. Na osiedlu stałym jest Tesla która jest ładowana z 3 czy 4 piętra. O wiele bardziej ciekawie to wygląda.
Jak można stawiać darmowe ładowarki , przecież płacimy za to wszyscy. Jeśli chcesz mieć elektryka to to plac za prąd tyle samo. co inni za inne rzeczy. A tu nagle się okazuje że cały pomysł elektryków się sypie i jest nieopłacalny
Elektryk to po prostu MELEX dobry żeby na hali coś przewieźć i nie na kopcic
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Płacić za prąd nie chcą i za darmo by wszystko chcieli ekodarmozjady. Są ładowarki tylko się wycwanili i nie chcą płacić.
Co sie dziwicie w końcu PO u władzy a oni nigdy nie chcieli dobrze dla obywatela