Reklama

Z perspektywy: Zaradźmy biedzie, choć to nie my ją tworzymy

Raport o Biedzie 2022. „Bieda zaczyna się tam, gdzie rodzic zarabia „za dużo”, by dziecko dostało darmowy obiad w szkole, i nikogo nie obchodzi, że jak zapłaci za mieszkanie, rachunki i leki na astmę, to w domu dziecko obiadu też nie zje.” „Bieda zaczyna się tam, gdzie dziecko nie idzie na urodziny do koleżanki z klasy, bo wstydzi się, że tylko ono nie może przynieść prezentu.” „Bieda zaczyna się w barze mlecznym, gdy ktoś zamawia pół pomidorowej, bo porcja podrożała o 60 groszy.” To bardzo smutne i przygnębiające cytaty rzeczywistości dla coraz większej części społeczeństwa.
Pomimo tak wielkiej opieki socjalnej wprowadzonej przez partię PiS, tylu wpompowanych i przejedzonych miliardów, poziom ubóstwa społeczeństwa się pogłębia. Obniża się także ogólny poziom dobrobytu tych, co jeszcze jakoś wiążą koniec z końcem. Brutalnie udowadniają to mechanizmy rynkowe, że lepiej jest dać rybakowi wędkę niż rybę. Bo gdy podejmuje się złe decyzje, gospodarka zwalnia, no i partia ma mniej wpływów, aby dzielić i rządzić. Wszechobecna inflacja już zjadła wszelkie benefity. Pozostały jedynie coraz większe obciążenia w coraz chudszym portfelu. No, ale dla wielu z nas wciąż jest wygodniej wyciągać rękę po wszelkie dodatki socjalne, niż zakasać rękawy do pracy o dobro nas wszystkich i naszego kraju. Wciąż wspieramy populistów rządowych z ZJEP (zjednoczona prawica), którzy w trosce o dobro partii staczają nasz kraj na margines europejski. Dodatkowo okłamując, uprawiają propagandę, że wszystkiemu jest winna wojna. A w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

To nasz rząd w poszukiwaniu pieniędzy na obiecane benefity, zarabia na wojnie poprzez swoje spółki Skarbu Państwa. Przykłady? Orlen za 9 miesięcy bieżącego roku prawie 20 mld czystego zysku. Jastrzębska Spółka Węglowa jest idealnym przykładem. Pion węglowy za pierwsze 9 miesięcy 2021 roku przyniósł 65 mln złotych straty. Pierwsze 9 miesięcy 2022 to zysk… 6,5 miliarda złotych przy zmniejszonym wydobyciu. To wszystko z naszych kieszeni. Nawet lichy jaworznicki Tauron Wydobycie wykazał zyski w wysokości kilkudziesięciu milionów, w porównaniu z 480 mln złotych strat w analogicznym okresie roku 2021. To jednak nie cieszy, gdyż ich złoża, nawet gdyby mieli je eksploatować do końca, nie zapewnią spłaty prawie 4-miliardowego zadłużenia. Bo koszty ponoszą ogromne. A to wszystko pokazują raporty finansowe Grupy Tauron. Dodatkowo ich raport pokazuje ogromne zaniedbania inwestycyjne ostatnich lat: „Oprócz wskazanych wyżej wysokich cen surowców oraz uprawnień do emisji CO2 przyczyną gwałtownych wzrostów cen energii elektrycznej na rynku były problemy z bilansowaniem systemu elektroenergetycznego w Polsce na skutek utrzymującej się niskiej podaży węgla energetycznego…”

To pokazuje nam stan naszej energetyki, w którą brnie nasz obóz rządzący, a zwłaszcza ci z Solidarnej Polski. To oni wraz z PiS w dalszym ciągu blokują rozwój energetyki wiatrowej na lądzie. Ponieważ już dawno obiecana nowelizacja ustawy tzw. 10H wciąż leży w „zamrażarce” sejmowej. W zamian tego wysokie ceny energii próbują tłumaczyć wojną w Ukrainie. Raport Tauron obnaża to kłamstwo: „Niewielkie spadki cen energii miały miejsce dopiero we wrześniu 2022 roku w wyniku dobrego bilansu mocy i stosunkowo wysokiej generacji OZE.” Dodatkowo, ci z Solidarnej Polski postulują wyjście z systemu handlu emisją CO2 (ETS), a nawet wyjście z Unii Europejskiej. To jest kompletna głupota, bezczelna i cyniczna gra wyborcza. Granie na uczuciach tych mniej wykształconych. Bo trzeba powiedzieć wprost. Pracodawca daje pracę, gdy produkuje i może sprzedać wytworzone towary. Będąc w Unii Europejskiej mamy otwarty rynek wielkości kilkuset milionów klientów. Będąc poza, jesteśmy sami. Albo zależni od humorów reżimu z Moskwy. ZJEP jednak nie mówi opinii publicznej, że nasza wymiana handlowa z krajami europejskimi jest zawsze dodatnia. Czyli to my na tym zarabiamy. Bo chyba nie chcielibyśmy wrócić do czasów, gdy jeszcze przed wejściem do Unii nasze wszelkie produkty mleczne były „brudne” i „pełne bakterii”.

Pomimo dodatniej wymiany handlowej nigdy nie mówią o bilansie handlowym z Chinami. Prawie 100 miliardów złotych na minusie dla nich nie stanowi żadnego problemu. Ponieważ postrzeganie rzeczywistości z poziomu 12 tys. zł pensji netto jest zupełna inne, niż z poziomu płacy minimalnej. Niestety, Ci na pensji minimalnej już niedługo odczują tę politykę jeszcze bardziej w swoich portfelach. A zwłaszcza ich dzieci. Już teraz studiowanie staje się drogie jak nigdy wcześniej. Kupno mieszkania przez młode małżeństwa graniczy z cudem. Ponieważ spłata rat w wysokości prawie 5 tys. złotych miesięcznie za najmniejsze mieszkanie graniczy z cudem. I aż dziwi, że wystarczyło kilka lat, aby doprowadzić do takiej sytuacji.

Dlatego też, jeśli możemy wspomóżmy, Ci co jeszcze mogą, tych co już nie mogą, aby sprawić choć trochę radości podczas nadchodzących Świąt. I nie tylko. Jak zwykle na rząd nie można liczyć, ale solidarność społeczna już nie raz pokazała swoją siłę. Czy to w pomocy potrzebującym, czy też wyjściu na ulice i obaleniu rządu. Ja wspomogę w tym roku Szlachetną Paczkę, a także naszą lokalną inicjatywę Stowarzyszenia Akcja Reakcja.

Artur Nowacki

[vc_facebook]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama