W drugiej połowie XIX wieku teren Jaworzna należał już do zaboru austriackiego. Spowodowane to było upadkiem powstania krakowskiego w 1846 roku, a co w związku z tym, likwidacją Wolnego Miasta Krakowa wraz z Okręgiem (w tym z Jaworznem). Okręg ten przekształcono w Wielkie Księstwo Krakowskie i przyłączono do monarchii Habsburgów. Nigdy jednak obszar ten nie wszedł bezpośrednio w skład Królestwa Galicji aczkolwiek jako część zaboru austriackiego, dzielił z nim swoje losy.
W tamtym okresie jednak na terenie zaboru austriackiego cieszono się relatywnymi swobodami narodowymi, szczególnie widocznymi na obszarze byłego Wolnego Miasta Krakowa. Z drugiej jednak strony był to teren bardzo biedny, a Galicja jako prowincja uchodziła za jeden z najbiedniejszych zakątków Europy. Po drugiej stronie rzeki Białej Przemszy rozpościerał się natomiast obszar zaboru rosyjskiego. Zwany był on potocznie Kongresówką z uwagi na fakt, że stanowił on autonomiczne Królestwo Polskie, będące integralną częścią Imperium Rosyjskiego. Utworzone zostało ono w 1815 roku na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego, kończącego epokę napoleońską.
Na początku Królestwo to cieszyło się bardzo dużą autonomią, posiadając własną, niezwykle liberalną, jak na tamte czasy, konstytucją. Z czasem jednak swobody ograniczano, a konstytucji nie przestrzegano. Doprowadziło to do nieudanego powstania listopadowego, kolejnych represji, szykan i polityki wynaradawiania. Sytuacja społeczeństwa polskiego na tym obszarze stawała się coraz trudniejsza. I chociaż gospodarczo był to najlepiej rozwinięty gospodarczo obszar rosyjskiego imperium, a Warszawa trzecim największym miastem, to jednak o swobodach takich jak w zaborze austriackim nasi rodacy zza Przemszy Białej mogli tylko po- marzyć. Apogeum ucisku nastąpiło na początku lat sześćdziesiątych XIX wieku.

Wobec niezwykle napiętej sytuacji na terenie Królestwa w styczniu wybucha ostatnie, wielkie powstanie narodowe w dziewiętnastym stuleciu, a mianowicie powstanie styczniowe; jedno z największych i zdecydowanie najdłuższe. A że granica Kongresówki znajdowała się tuż, tuż to i sytuacja była napięta. I co ciekawe, to właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie terenu dzisiejszego Jaworzna doszło do prawdziwie spektakularnych wydarzeń tegoż narodowego zrywu. Otóż w pierwszych tygodniach powstania w okolicy zrobiło się naprawdę gorąco. W nocy z 6 na 7 lutego 1863 roku w okolicy Maczek pojawił się oddział pod dowództwem Kurowskiego. Przybył on z okolic Olkusza i zaplanował uderzenie w rejonie Maczek właśnie, chcąc przejąć kontrolę nad lokalnym węzłem komunikacyjnym. Kurowski doprowadza więc do śmiałego uderzenia na dworzec w Maczkach oraz tutejszą komorę celną, zwaną jako całość „Granicą”. Powstańców jest około 150, natomiast broniących rejonu Rosjan około trzystu.
Powstańcom udaje się przełamać rosyjski opór. Większość Rosjan ratuje się ucieczką, niewielka ich część dostaje się do niewoli. Polacy zdobywają sporo koni oraz pieniądze zdeponowane w komorze celnej. Po polskiej stronie straty szacuje się na trzech zabitych. Wydarzenie jest o tyle wyjątkowe, że po pierwsze toczy się na granicy dzisiejszego Jaworzna, a wówczas na granicy Austrii i Rosji. Poza tym kończy się pełnym sukcesem, co powoduje, że przez najbliższe tygodnie nie tylko Maczki, ale i znaczna część Zagłębia jest wolna, powstają tutaj równolegle pierwsze zręby powstańczych struktur państwowych. Niestety, po kilkunastu dniach sytuacja zmienia się diametralnie. Tzw. granica wraz z Maczkami i okolicą przechodzi w ręce zaborcy. Samo zaś powstanie w roku 1864 upada. W niczym to jednak nie zmienia faktu, że w pierwszych tygodniach powstania udało się w okolicy pogonić rosyjskiego zaborcę i wyzwolić najbliższą okolicę, na co tutejsza, jaworznicka ludność spoglądała niewątpliwie z podziwem i aprobatą. Do dziś zresztą ten wyjątkowy epizod, zakończonego całkowitą klęską zrywu jest pamiętany i wspominany jako integralny element polskiego bohaterstwa i heroizmu.

JAROSŁAW SAWIAK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze